proszę o radę (smoczek, dziecko po karmieniu)

17.06.09, 10:11
Witam,
Czy prawdą jest, że dziecko może boleć brzuszek, ponieważ ja mam za dużo
pokarmu, a on za wszelką cenę chce "go" zjeść? Położna zasugerowała, żeby w
pewnym momencie zakończyć karmienie, nie odstawiając dziecka od piersi, a do
ust włożyć mu smoczek, żeby zaspokoił odruch ssania (dziecko urodziło się
10.05 z wagą 2800, a wczoraj 16.06 ważył 4780; pediatra stwierdził, że to
dużo, ale nie zauważył żadnych nieprawidłowości). Spróbowałam, ale dziecko
wypluwa smoczek (generalnie chciałabym go uniknąć, bo do tej pory radziliśmy
sobie bez niego). Czy stosowanie smoczka w takiej sytuacji jest konieczne? I
jeszcze jedno pytanie: czy po jedzeniu zawsze trzeba dziecko "pionizować",
żeby się odbiło, czy można ew. kłaść je od razu na boczek?
Dziękuję za pomoc i pozdrawiam
    • mamakala Re: proszę o radę (smoczek, dziecko po karmieniu) 17.06.09, 13:27
      Hej U nas właśnie tak było,że synek(obecnie 6 m-cy) przejadał się i wtedy pomógł
      smok Można kłaśc dziecko na brzuszku i wtedy też się odbije a poza tym to
      zapobiega jego bólom czy kolce;)
    • beibe Re: proszę o radę (smoczek, dziecko po karmieniu) 17.06.09, 13:49
      tak to prawda w przypadku przejadania smoczek bardzo pomaga, jeżeli nie chcesz
      malucha przyzwyczajać jak tylko uśnie wysuń delikatnie smoczek, natomiast jeżeli
      chodzi o pionizowanie nie musisz zawsze! moja córcia np. zawsze po nocnym
      karmieniu zasypia przy piersi i kładę ją do łóżeczka na boczek - pediatra
      potwierdziła, ze to dobra metoda, wiec chyba nie ma obaw :)
    • biza7 Re: proszę o radę (smoczek, dziecko po karmieniu) 17.06.09, 14:19
      Hmmm, ciekawa teoria, pierwszy raz się z nią spotkałam.....

      Moja córcia na początku też miała problemy z bólem brzuszkiem, ale
      nikt - w tym pediatra - nie łączył tego z ilością zjadanego pokarmu.
      Bardziej ze sposobem jedzenia - jeżeli dziecko je łapczywie to może
      się nałykać dużo powietrza, a nie wszystko da się odbić, i problem
      ze wzdęciami gotowy.....

      No i skąd dzecko miałoby wiedzieć, ile jeszcze tego pokarmu jest w
      piersi?? Przecież po wyssaniu łatwo dostępnej części, trzeba się
      napracować, a na końcu (jak pierś jest już "pusta") leci bardzo
      wolno pojedynczymi kropelkami.... Na to, żeby znowu łatwo leciało,
      dziecię musiałoby trochę poczekać - a przecież chyba nie masz go
      przy piersi non stop??

      Moim zdaniem przybór wagi Twojego dziecka jest bardzo ok, nie
      martwiłabym się że to "za dużo" - widocznie dziecko tyle potrzebuje.

      A z tym smoczkiem to jakieś straszne mi się wydaje... No bo niby
      skąd masz wiedzieć, kiedy Twoje dziecko się już najadło, a zaczyna
      ssać dla samego ssania?? Pomijając problemy z techniką ssania, które
      potencjalnie może wywołać smoczek, to przecież ryzykuje się też
      spadek przyrostów wagowych malucha - no bo przecież może się okazać,
      że dostaje za mało mleczka. I w ogóle tak jakoś limitowanie piersi w
      karmieniu na żądanie do mnie nie trafia....

      A co do pionizowania i kładzenia na boczek - ja na początku wcale
      nie pionizowałam córci, bo jak zasnęła przy piersi to przecież od
      razu by się obudziła - tylko właśnie kładłam na boczku.
    • 987ania Re: proszę o radę (smoczek, dziecko po karmieniu) 17.06.09, 14:48
      skoro dziecko nie chce smoczka, to po co mu wciskać? Skoro dziecko ma odruch
      ssania, to należy dać mu pierś, widocznie tego potrzebuje a nie ciepło maminej
      piersi zastępować kawałkiem plastiku. Poza tym smoczek może zaburzyć dobrą
      technikę ssania. A na problemy z brzuszkiem to spokój i masaże pomagają.
    • basiak36 Re: proszę o radę (smoczek, dziecko po karmieniu) 17.06.09, 17:23
      Położna zasugerowała, żeby w
      > pewnym momencie zakończyć karmienie, nie odstawiając dziecka od piersi, a do
      > ust włożyć mu smoczek, żeby zaspokoił odruch ssania (dziecko urodziło się
      > 10.05 z wagą 2800, a wczoraj 16.06 ważył 4780;

      Niczego takiego sie nie robi. Od tego sa piersi aby dziecko moglo zaspokoic
      odruch ssania, nie gumowe smoczki. Dziecko jesli chce, bedzie ssalo z piersi nie
      odzywczo. Przybory wagi moga byc takie, dzieci karmione piersia czesto
      przybieraja duzo w pierwszych tygodniach. Dziecko nie jest w stanie zjesc wiecej
      pokarmu niz potrzebuje - mleko w piersiach przeciez produkuje sie caly czas.

      Smoczka oczywiscie lepiej unikac, bo ogranicza dziecku jedzenie i ssanie piersi.
      A gazy i bole brzuszka to akurat czesc tego etapu rozwoju, sprobuj masazu niemowlat.
Pełna wersja