Kilka pytań o dokarmianie w wyjątkowych sytuacjach

23.06.09, 05:48
Witam panią Monikę i wszystkie dziewczyny!

Nie jestem pewna czy wybrałam odpowiednie forum, ale na codzień dziecko karmione jest piersią, więc uznałam, że tak.

Mam dwumiesięcznego synka, czasami zdaża się tak, że muszę niespodziewanie zostawić go z tatą na parę godzin podczas gdy ja albo nie mam wystarczająco dużo czasu albo po prostu nie uda mi się ściągnąć dostatecznie dużo mleka - wówczas tata karmi synka miksem mojego mleka i Bebilonu (podobno zbliżony smakiem do kobiecego, stąd nasz wybór). Przeważnie były to proporcje 30 ml mojego + 90 ml modyfikowanego, raz się udało 60+60. Mam w związku z tym parę wątpliwości:

1. przede wszystkim czy nie zaszkodzę synkowi takim mieszaniem mleka mojego ze sztucznym?

2. ile dziecko w tym wieku powinno zjeść na jeden posiłek? niby na opakowaniu Bebilonu jest napisane, że 120 ml, ale po każdym takim mieszanym posiłku odnosimy z mężem wrażenie, że synek nadal jest głodny. Już gdy uczyłam go pić taki miks mleczny z butelki, po wypiciu całej 120ml nadal otwierał buzię i pchał do niej piąstki... Uspokajał się przy piersi. Czy może skoro nie jest to pełna butelka mleka modyfikowanego a z domieszką mojego - może podawać mu większe porcje? Jeśli tak to jakie - 150ml? Więcej...?

3. Czy i w jaki sposób mąż powinien dopajać synka po takim posiłku? Chodzi mi o to czy dla dzieci karmionych butelką są jakieś normy ile ml wody przypada na jeden posiłek? Czy porcję tą podawać dziecku do wypicia na jeden raz czy na kilka pomiędzy dwoma posiłkami?

4. W zasadzie ani ja ani mąż nie wiemy jak odróżnić czy synek już chce kolejny raz jeść czy może tylko jest spragniony - czy są na to jakieś sposoby?

5. Po karmieniu miksem dwóch rodzaji mleka synkowi dość często się ulewa. Podczas karmienia tylko piersią też się to zdaża, ale naprawdę sporadycznie. Czy to może oznaczać, że np mleko Bebilon jest nieodpowiednie? Może zjada za dużo? Czy to normalne?

Będę bardzo wdzięczna za udzielenie odpowiedzi.
Dodam, że synek w pierwszym miesiącu dobrze przybierał na wadze (ponad kilogram), w drugim będzie ważony dopiero za parę dni, ale widać, że urósł i czuć, jak "zmężniał" wagowo.
Sytuacje karmienia go "misem" zdażały się dopiero w drugim miesiącu, było to raz na tydzień a w ostatnim tygodniu co drugi-trzeci dzień.

Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam!
    • biza7 Re: Kilka pytań o dokarmianie w wyjątkowych sytua 23.06.09, 08:57
      Nie na wszystkie pytania odpowiem, ale na pewno Pani Monika i
      dziewczyny uzupełnią;)

      > 1. przede wszystkim czy nie zaszkodzę synkowi takim mieszaniem
      mleka mojego ze
      > sztucznym?

      Zaszkodzić to może nie.... chociaż ja jak miałam raz konieczność
      dokarmienia, to usłyszałam od doradcy laktacyjnego, żeby nie
      mieszać, tylko najpierw podać moje mleko, a potem osobno
      modyfikowane.

      > 2. ile dziecko w tym wieku powinno zjeść na jeden posiłek? niby na
      opakowaniu B
      > ebilonu jest napisane, że 120 ml, ale po każdym takim mieszanym
      posiłku odnosim
      > y z mężem wrażenie, że synek nadal jest głodny. Już gdy uczyłam go
      pić taki mik
      > s mleczny z butelki, po wypiciu całej 120ml nadal otwierał buzię i
      pchał do nie
      > j piąstki... Uspokajał się przy piersi. Czy może skoro nie jest to
      pełna butelk
      > a mleka modyfikowanego a z domieszką mojego - może podawać mu
      większe porcje? J
      > eśli tak to jakie - 150ml? Więcej...?

      Przy karmieniu mm trzeba przestrzegać tych dawek, żeby dzieci nie
      przekarmić - ale raczej chodzi o dawki dobowe, a nie jednorazowe,
      przecież dzieci to nie maszyny, raz mogą zjeść więcej a raz mniej.

      Jeżeli wydaje Ci się, że dziecko jest dalej głodne, a karmienie
      mieszanką odbywa się naprawdę SPORADYCZNIE - to uważam, że nic się
      nie stanie, jeśli podasz dziecku trochę więcej (np. najpierw porcję
      Twojego mleka, a potem pełną porcję modyfikowanego).

      > 3. Czy i w jaki sposób mąż powinien dopajać synka po takim
      posiłku? Chodzi mi o
      > to czy dla dzieci karmionych butelką są jakieś normy ile ml wody
      przypada na j
      > eden posiłek? Czy porcję tą podawać dziecku do wypicia na jeden
      raz czy na kilk
      > a pomiędzy dwoma posiłkami?

      Jeżeli karmisz piersią, a dokarmianie mieszanką odbywa się naprawdę
      bardzo rzadko - to moim zdaniem nie musisz dopajać, bo dzieć
      otrzymuje picie z piersi.

      > 5. Po karmieniu miksem dwóch rodzaji mleka synkowi dość często się
      ulewa. Podcz
      > as karmienia tylko piersią też się to zdaża, ale naprawdę
      sporadycznie. Czy to
      > może oznaczać, że np mleko Bebilon jest nieodpowiednie? Może zjada
      za dużo? Czy
      > to normalne?

      Ulewanie samo w sobie to normalka, ale jeżeli ulewa bardziej po
      modyfikowanym, to może to chyba oznaczać, że jednak mleko to mu nie
      służy....

      > Sytuacje karmienia go "misem" zdażały się dopiero w drugim
      miesiącu, było to ra
      > z na tydzień a w ostatnim tygodniu co drugi-trzeci dzień.

      Hmmm, jeżeli co dwa - trzy dni karmisz synka butelką, to uważałabym
      na technikę ssania, bo istnieje ryzyko, że zaprzyjaźni się bardziej
      z butelką (z której łatwo leci mleczko) a obrazi na pierś, albo
      zacznie nieprawidłowo ssać pierś i się nie najadać.....
    • jagienkas70 Re: Kilka pytań o dokarmianie w wyjątkowych sytua 24.06.09, 15:27
      Ad. 2 Rączki w buzi nie muszą oznaczać głodu, to może być pragnienie ssania. Mój
      synek ssie pierś i przed butelką, i po butelce, tak dla ukojenia i przyjemności :)))

      Ad. 5 Mojemu też bardziej się ulewa od kiedy jest na mm. Podobno wszystko się
      unormuje w wieku 6 miesięcy, jak układ trawienny będzie dojrzalszy.
    • monika_staszewska Re: Kilka pytań o dokarmianie w wyjątkowych sytua 25.06.09, 15:15
      To ja dodam, że:
      - można mieszać mleko odciągnięte z modyfikowanym, krzywdy Pani tym
      nie zrobi, co najwyżej może się pojawić niekorzystna reakcja na
      mleko modyfikowane, a wtedy trzeba będzie rozważyć zmianę mieszaki
      na hypoalergiczną czy wręcz na hydrolizat, jeśli odciąganie
      większych porcji nie wchodzi w grę;
      - porcje jaką dziecko może chcieć zjeść są nieprzewidywalne, można
      próbować liczyć: masa ciała razy 140 i wynik podzielić na ilość
      karmień w ciagu doby, ale to tylko przewidywanie, bo dziecię może
      chcieć zjeść inaczej i ma do tego prawo;
      - pojenie nie jest potrzebne, bo Synek w sumie jest karmiony piersią
      na żądanie, ale oczywiście jeśli domaga się karmienia, a mleka
      odciągniętego już nie ma można mu podać trochę wody zanim mama wróci
      do domu;
      - skoro obserwujecie Państwo nasilone po karmieniu nie z piersi
      zrobiłabym próbę czy nakarmienie nie z butelki, a łyżeczką czy z
      kieliszka na przykład nie poprawi sytuacji, jeśli nie rozważyłabym
      zmianę mleka na hypoalergiczne.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • eminos11 Dziękuję p. Monice i dziewczynom za odpowiedzi! :) 26.06.09, 12:32
      Dziękuję!
Pełna wersja