Odciąganie mleka początkowego.

23.06.09, 10:48
Moja 7 miesięczna córka w kwietniu miała zdiagnozowaną nietolerancję laktozy i
zalecenie odciągania mleka początkowego.
Kupy po tym szybko się poprawiły, wcześniej wsiąkały w pieluchę a jak zaczęłam
odciągać to zrobiły się gęstsze o konsystencji gęstego ciasta naleśnikowego
(przepraszam za porównanie). I takie są do dziś - bardziej wodniste robiły się
tylko czasowo jak mała chorowała lub jak ją przegrzałam itp.
Mleko początkowe odciągam cały czas po około 10-15 ml.

Zastanawiam się jak długo powinnam to jeszcze robić. Kupy gęste ale z takimi
bąbelkami tzn lekko spienione. Ostatnio mam jakiś kryzys laktacyjny i czasem
nie wyduszę z siebie nawet 2 ml. Kupy są nadal gęste ale robi je częściej, tzn
nie raz dziennie ale np 3-4 razy.

Przyzwyczaiłam się już do odciągania ale przyznam że to dosyć męczące
(szczególnie nocą).
    • mika_p Re: Odciąganie mleka początkowego. 23.06.09, 11:04
      A czym ją karmisz poza swoim mlekiem, jak przebiegało rozszerzanie diety, czy te
      kupy zawsze takie były?

      To nie jest nietolerancja laktozy, tylko lżejszy problem, nadwrażliwość na
      laktozę, inaczej w ogóle nie mogłabyś karmić piersią. I częściej spotyka się to
      u maluchów, które ssą stosunkowo długo i często mamy przerywają karmienie zbyt
      wczesnie. Ale 5-7-miesieczne dziecko najada sie dużo szybciej i proporcje mleka
      I i II fazy są bardziej wyrównane, więc zastanawia mnie wasz problem.
      • karczm Re: Odciąganie mleka początkowego. 23.06.09, 13:17
        Mika - jeszcze nie rozszerzaliśmy diety niestety, mała ma AZS na policzkach i
        tak odkładam rozszerzanie z tygodnia na tydzień z nadzieją że w końcu sobie z
        tymi policzkami poradzimy.
        Zaczeły się "psuć" od alergii pokarmowej. Ale teraz to już nie to, bo zostało
        tylko tam gdzie drapała i prawdopodobnie jest czymś nadkażone. Częściowo
        policzki już udało się wyleczyć (tak w 30%) i mam nadzieję na dalsze postępy.

        Moja mała je co 2,5 godziny, karmienie zajmuje około 5 minut, chyba że ją
        usypiam to cmoka sobie jeszcze aż zaśnie. Wcześniej między karmieniami usypiałam
        ją przy piersi - czyli dostawała dodatkową porcję laktozy.
        Kupy miała do czasu rozpoczęcia odciągania mleka bardzo wodniste, w pierwszych
        miesiącach takie byly strzelające, bardzo częste (nawet kilka razy na godzinę
        były kleksy) no i do 3 miesiąca okropne kolki. Pewnie żebym wtedy już odciągała
        mleko to dziecko by się tak nie nacierpiało. Jak zaczęłam odciągać to
        praktycznie na drugi dzień była już różnica w kupkach.
        • mika_p Re: Odciąganie mleka początkowego. 23.06.09, 23:28

          forum.gazeta.pl/forum/w,907,96543958,,Nadkazone_potowki_nie_moge_wyleczyc_.html?v=2
          Piszesz, że jesteś na diecie i że jesz 6 produktów - rozumiem, że przetestowane
          (próbowałaś odstawić każdy z nich na kilka dni i nie było różnicy).

          Zastanawia mnie, że krostki pojawiają się tylko na buzi i na nóżkach. Rozumiem,
          że ubrania dorosłych pierzesz w zwykłym proszku? Może to on uczula córeczkę? Bo
          kiedy nosicie ją na rękach, buzia dotyka do wasszych ubrań, skóry (może
          kosmetyki?), a i nóżki częściej niż brzuszek.
          • karczm Re: Odciąganie mleka początkowego. 24.06.09, 09:22
            Wszystkie produkty są przetestowane i nie uczulają, no chyba że po jakimś czasie
            się na któryś z nich uczuliła.

            Jej rzeczy piorę teraz w płatkach mydlanych a nasze w Jelpie. Wszystkie rzeczy
            co się dało typu koce i narzuty w jelpie wyprałam. Zabawki oczywiście też.
            Wszystko z czym się styka.

            A zmiany pojawiają się na policzkach gdzie drapie i na nóżkach też tylko w tych
            miejscach gdzie drapie- nad kolankami i u góry ud tak jak jej się rączka kończy.
            Jak miała alergię pokarmową to wysypane było o wiele więcej.

            A wczoraj pierwszy dzień jej życia kiedy kupy nie zrobiła. A wcale tak dużo
            ostatnio nie odciągam.
            • karczm Re: Odciąganie mleka początkowego. 25.06.09, 19:10
              Pani Moniko bardzo proszę o odpowiedź jak to jest z tym odciąganiem mleka
              początkowego.
              Odciągać czy próbować już karmić bez odciągania.
              Do tego wyczytałam dziś że przy złej tolerancji laktozy trzeba wydłużać przerwy
              między karmieniami, a ja ostatnio je skróciłam, tzn mała jadła w dzień już co 3
              godziny i raz w nocy, a ja zaczęłam karmić ją co 2,5 w dzień i dwa razy w nocy.
              Zrobiłam tak bo diety jej nie rozszerzyłam jeszcze i boję się że nie będzie
              przybierać na wadze. (choć jest na razie na 75 centylu więc chuda nie jest).
              Czy wrócić do rzadszego karmienia? Czy przy rzadszym karmieniu dziecko otrzyma
              odpowiednią ilość kalorii?
              Do rozszerzenia diety powoli się przymierzamy. Policzki wyglądają już dużo
              lepiej i szybko się goją. Czyli były nadkażone bo pod takim kątem teraz leczymy.
              Jak tylko będą ok będziemy rozszerzać dietę.
              • monika_staszewska Re: Odciąganie mleka początkowego. 26.06.09, 13:50
                Zupełnie spokojnie może Pani przestać odciągać mleko, bo skoro kupki
                były zupełnie wodniste, ale w kolorze to wcale nie znaczy, że były
                złe i że te gęstsze są lepsze. One są po prostu inne. I tyle :)
                Karmienie niech się odbywa w rytmie preferowanym przez Młodą Damę.
                Nowości natomiast lepiej żeby się pojawiły jak policzki zupełnie się
                zagoją.
                pozdrawiam :)
                monika staszewska
                • karczm Re: Odciąganie mleka początkowego. 03.07.09, 10:18
                  Pani Moniko - przestałam odciągać mleko, karmię na żądanie. Mała je co 3 godz w
                  dzień i raz w nocy. Między karmieniami podaję trochę wody, pije tak po ok 10 ml
                  na raz, za cały dzień wypije ok 50 ml czyli niewiele.
                  Jak przestałam odciągać mleko to kupy zgęstniały, a teraz już od 4 dni nie
                  zrobiła żadnej kupy, za to robi dużo bardzo wonnych bączków.
                  Zastanawiam się czy to nie zatwardzenie, może daję jej za mało wody w te upały.
                  Zaprzestanie odciągania mleka zbiegło się w czasie z rozpoczęciem upałów, może
                  kupy zgęstniały od odwodnienia.
                  Ostatnie kupy były gęstości coś jak nutella czy masło orzechowe (za porównanie
                  przepraszam), koloru żółtego.
                  Zastanawiam się czy nie podać jej np jabłka na rozluźnienie kupki.
                  • monika_staszewska Re: Odciąganie mleka początkowego. 03.07.09, 11:09
                    Kupy mogą sobie być właśnie takie nutellowe czy jak masło orzechowe,
                    takie też są dobre. Za porównanie proszę nie przepraszać, bo nie ma
                    za co :) lubię taki sposób opisywania kupek - jest chyba najbardziej
                    dokładny. Nie trzeba nic robić poza spokojnym czekaniem na
                    wypróżnienie.
                    Intensywnie "pachnące" baczki to absolutna norma przy kupkach
                    pojawiających się co kilka czy kilkanaście dni. Dopóki karmi Pani
                    wyłącznie piersią czy też w przeważającej większości piersią kupki
                    maja prawo pojawiać się i kilkanaście razy na dobę i raz na kilka
                    kilkanaście dni. To norma. Zatwardzenie mamy wtedy, gdy kupka nawet
                    jeśli jest codziennie jest twarda, zbita, czy taka jak plastelina.
                    pozdrawiam :)
                    monika staszewska
Pełna wersja