czy połozna ma racje?

26.06.09, 10:53
witam serdecznie.
mam pytanie.mój synek skończył 4 tygodnie.urodził się z masą
urodzeniową 4420.w momencie wypisu ze szpitała ważył 4080.teraz w
ciągu tygodnia przybrał 400 g.mimo to położna kazała go dokarmiać-bo
dopiero osiągnął wagę urodzeniową.czy miała racje?
efekt jest taki że mały strajkuje na pierś, a mi się zrobiło
zapalenie piersi (walczę z gorączką):(((
    • gyokuro Re: czy połozna ma racje? 26.06.09, 11:19
      Duże dzieci więcej tracą na wadze po urodzeniu. A 400g na tydzień to strasznie
      dużo! Za nic nie dokarmiaj - bo to się właśnie tak marnie kończy. W ogóle nie
      rozumiem idei dokarmiania, skoro dziecko przybiera na wadze... Skąd ta położna
      się urwała?
      Powodzenia w walce z piersiowymi problemami.
    • mruwa9 Re: czy połozna ma racje? 26.06.09, 11:21
      Przyrost 400g w ciagu tygodnia to jakies 57g/dobe, przy minimum
      17g/dobe. Wynik bardziej, niz imponujacy! Czy dziecko zna sie ze
      smoczkiem uspokajaczem? Nie dokarmiaj, karm, odstaw ewentualne
      smoczki i przystawiaj dziecko jak najczesciej do bolacej piersi
      (jesli dziecko strajkuje, sprobuj przystawic je spod pachy, na
      lezaco, na spiaco, albo odciagaj pokarm laktatorem, recznie, czy
      chocby przystaw meza do piersi ;-) Wszystkie chwyty dozwolone, byle
      starac sie oproznic chora piers, do uczucia ulgi.
      • pitu_finka Re: czy połozna ma racje? 26.06.09, 12:53
        Z choinki sie urwała:|
    • kaeira Re: czy połozna ma racje? 26.06.09, 12:58
      kakaw4 napisała:
      > teraz w
      > ciągu tygodnia przybrał 400 g.mimo to położna kazała go dokarmiać-bo
      > dopiero osiągnął wagę urodzeniową.czy miała racje?


      O rany, co za bzdura.
      Absolutnie nie miała racji.
      Rada kwalifikuje się do wątku "Największe głupoty o karmieniu piersią".
    • dziub_dziubasek Re: czy połozna ma racje? 26.06.09, 13:13
      Kocham takie położne...
      400g na tydzien to bardzo dużo i oby tak dalej. nie załuj dziecku piersi (moja
      jak strajkowała to na śpiocha cycka dostawała i jadła bardzo ladnie). A na
      zapalenie piersi- przystawiaj malego do tej "chorej" piersi- dziecko najlepiej
      opróznia no i oczywiście oklady z kapusty.
Pełna wersja