Pani Moniko -dziecko bezsmoczkowe a ssanie kciuka

27.06.09, 20:46
Pani Moniko, mój 7 miesięczny synus nauczył się ssania kciuka do
usypiania i po przebudzeniu w nocy..do tej pory był bezsmoczkowy i
karmiony piersią. teraz nadal karmię piersią, ale raz dziennie
dostaje od opiekunki butelkę mojego mleka no i opiekunka z obawy
przed płaczem przy usypianiu zaczęła dawać mu smoczka. wybiłam jej
to z głowy, ale nie jestem w stanie sprawdzić czy nie oszukuje. czy
to przyczyna ssania kciuka czy to po prostu taki etap? powiem
szczerze, że mnie to niepokoi.
    • okri2 Re: Pani Moniko -dziecko bezsmoczkowe a ssanie kc 28.06.09, 00:00
      Ten etap powinien raczej już minąć. W 7 miesiącu dziecko nie ma już aż tak
      mocnego odruchu ssania. Raczej pogadałabym z opiekunką, może nastraszyła, że
      przez smoczek synuś zaczął Cię gryźć (co często ma miejsce).
      A co do butelki: lepiej kup niekapek lub butelkę z rurką - synuś powinien
      świetnie sobie poradzić / butelki powinny zniknąć z Twojego domku, opiekunka
      swoich raczej nie przyniesie?
      Smoczek uspokajacz.. może synusiowi wystarczy ułożyć spacer w porze drzemki i
      nie trzeba będzie smoczkiem usypiać? Moja córcia zawsze zasypiała po spacerze w
      drodze do domu.

      Powodzenia!
      P.S. ja mojej córci zaklejałam rączkę plasterkiem i oduczyła się ssać
      palce-akurat po 7 miesiącu.
      • jadziunia5 Re: Pani Moniko -dziecko bezsmoczkowe a ssanie kc 28.06.09, 07:17
        co do smoczka to niby daje mu tylko nachwilę do zasnięcia na
        spacerze, ale Mały reczywiście szarpie się przy piersi. a niekapek
        kupiłam w pt i jakoś Mały nie moze załapac..nie wiem jak go nauczyc,
        po prostu sobie gryzie a nie ciągnie...
    • klubgogo Re: Pani Moniko -dziecko bezsmoczkowe a ssanie kc 28.06.09, 10:16
      Kup kapek, łatwiej leci. Moja od urodzenia jest bezsmoczkowa i bezbutelkowa, kapek załapała od razu około 5 miesiąca, wtedy tez próbowała ładowac przed snem kciuk do buzi, ale jej konsekwentnie wyciągałam i to wystarczyło. Czasami ma problem zasypiając na spacerze, gryzie wtedy ulubioną maskotkę i trochę się użala nad sobą, w łóżeczku nie potzrebuje "usypiacza". Smoczek gryzie dla zabawy, gdy swędzą ją dziąsła przy ząbkowaniu, ale tylko gryzie, nigdy go nie ciągnie.
      • okri2 Re: Pani Moniko -dziecko bezsmoczkowe a ssanie kc 28.06.09, 10:33
        jeśli nie załapuje to faktycznie zdejmij zabezpieczenie i zrób z niego kapek.
        Moja tak piła ze 2 miesiące, dziecko musi pojąć, że ten przedmiot służy do picia
        :) Pomysł z pluszakiem na spacerach też dobry, może i u ciebie zadziała? A może
        przez słomkę pociągnie?
        Dzieci piersiowe raczej nie potrafią ssać smoczków i butelek, więc musiała
        opiekunka sumiennie uczyć i ingerować w ssanie.
        Pozdrawiam!
        • jadziunia5 Re: Pani Moniko -dziecko bezsmoczkowe a ssanie kc 28.06.09, 12:17
          no roznie to bywa, czasem zasnie gryzac jakis gryzak czy pluszaka,
          ale to rzadkosc, w ogole mamy problem ze spaniem w ciagu dnia, bo po
          4mcu Maly przestal spac w lozeczku, tylko na lezaczku, w wozku i
          przy piersi, bo lozeczko go "parzylo", a ja odpuscilam chcac,zeby
          chociaz troche sie zdrzemnal. teraz mam konsekwencje. na szczescie w
          ciagu nocy zasypia po kapieli i pieknie spi sam.
          co do opiekunki to chyba musze ja zmienic, bo po 1,5 mca widze same
          negatywne efekty..
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko -dziecko bezsmoczkowe a ssanie kc 29.06.09, 15:13
      To ja już tylko pozdrawiam :)
      monika staszewska
Pełna wersja