bialasek75
28.06.09, 11:41
Witam. Piszę w tym dziale, bo karmię córkę (4.5mca)jedynie piersią na żądanie.
Czy istnieje coś takiego jak stały rytm dnia? Bo u nas zupełnie nie ma czegoś
takiego. Po przeczytaniu 'bardzo mądrej książki' postanowiłam wprowadzić jakiś
rytm, ale nic z tego nie wyszło. Córka płakała przy zasypianiu w łóżeczku w
ciągu dnia, mimo, że wieczorem nie ma z tym zupełnie problemu. Ja się coraz
bardziej stresowałam patrząc co chwilę na zegarek, czy aby nie mija czas
jedzenia czy zabawy. Poszłam po rozum do głowy po jakimś tygodniu. I teraz u
nas totalna samowolka. Małą karmię na leżąco, jak jest marudna i nie może
zasnąć to śpi przy piersi. Na spacery chodzimy jak się uda, czyli akurat jest
bardzo senna, że usypia. Jak nie, to zaczyna po jakimś czasie płakać, a ze
spaceru wracamy po 15-20 minutach. A najlepiej to jak pojedziemy gdzieś
samochodem, mała usypia w foteliku, wyciągam ją i chodzę póki się nie obudzi.
Karmię praktycznie cały dzień. Chwila zabawy, coś na szybko zrobię w kuchni
czy w domu, a jak mała zaczyna marudzić to kładziemy się do łóżka i karmimy
i/lub śpimy.
Jedynie mamy stałą porę kąpieli i zasypiania wieczornego. Mała śpi ładnie,
budzi się 2-3 razy na karmienie, po ostatnim karmieniu biorę ją do siebie i
jeszcze dosypiamy.
I pytanie. Czy mam coś zmieniać w naszym dniu? Czy zmuszać dziecko do spania w
ciągu dnia o stałych porach i w łóżeczku? Czy kiedyś sama zacznie sobie ten
dzień regulować?