dlaczego mleka nie przybywa?

28.06.09, 11:47
witam
jestem mamą prawie 2 miesięcznej dziewczynki.Mam kłopot z przyborem mleka,cały
czas jest tyle samo,dziecku nie wystarcza już jego ilość.Stosując się do
waszych porad odciągam a raczej pompuję na sucho,bo już ani kropelka nie
leci,po każdym karmieniu,przystawiam,masuję,nagrzewam...zastosowałam już chyba
wszystkie metody jakie znalazłam śród mam karmiących.I NIC.Mleka nadal jest
mało.Nie udaje mi się zrobić żadnego zapasu by podać małej po ssaniu cycusia,a
jest głodna,płacze,szarpie za pierś:(
Korzystałam już z pomocy położnej i doradcy laktacyjnego,dziecko przystawiane
jest prawidłowo,ssie efektywnie,mocno,czuję jak mleczko płynie i mała
połyka.Może to problem z hormonami?z 2 starszych dzieci miałam podobny
kłopot,żadnego nawału pokarmu,ilość wciąż ta sama
    • basiak36 Re: dlaczego mleka nie przybywa? 28.06.09, 11:53
      Co masz na mysli mowiac 'malo' -czy dziecko slabo przybiera na wadze?
      To ze sie szarpie przy piersi i robi wrazenie 'glodnej' nie oznacza ze mleka
      jest malo tylko ze albo dziecko sie denerwuje przy piersi, np z nadmiaru
      bodzcow, itp, albo byc moze dostaje smoczki/butelki i stad takie zachowania.
      I po co odciagasz, czy musisz robic zapasy?

      > mało.Nie udaje mi się zrobić żadnego zapasu by podać małej po ssaniu cycusia,a
      > jest głodna,płacze,szarpie za pierś:(

      To wcale nie oznacza ze jest glodna, jak chce ssac to niech ssie, a jak sie
      denerwuje przy piersi, zmien na druga piers, podnies do odbicia, przewin, i znow
      na ta sama piers.
      No i te przybory wagi sa wazne.
      • jesiennapiosenka Re: dlaczego mleka nie przybywa? 28.06.09, 12:02
        przybiera dużo,waży 5,800, ur.3200
        nie najada się do syta bo:po jedzeniu śpi 5 minut,budzi się z płaczem i domaga
        piersi bardo gwałtownie,ssie energicznie,wypluwa bo nic nie leci,płacze.Gdy
        uciskam brodawkę nie leci mleko,jakieś śladowe ilości..widzę,że dziecko jest
        głodne,rozdrażnione.
        odciągam po karmieniu by piersi dostały sygnał że potrzeba więcej mleka,źle ?
        lekarz kazał podać mleko mod.
        położna rozkłada ręce
        a ja nie chcę karmić butelką
        • basiak36 Re: dlaczego mleka nie przybywa? 28.06.09, 12:16
          jesiennapiosenka napisała:

          > przybiera dużo,waży 5,800, ur.3200

          To masz odpowiedz, z powietrza nie przybiera, tylko z Twojego mleka, wniosek ze
          sie najada.

          > nie najada się do syta bo:po jedzeniu śpi 5 minut,budzi się z płaczem i domaga
          > piersi bardo gwałtownie,ssie energicznie,wypluwa bo nic nie leci,płacze.Gdy
          > uciskam brodawkę nie leci mleko,jakieś śladowe ilości..widzę,że dziecko jest
          > głodne,rozdrażnione.

          Nie ma nic wspolnego z nienajadaniem sie. Nie znaczy ze mu nie leci. Naciskanie
          brodawki tez niczego nie oznacza, bo aby recznie odciagnac mleko nie uciska sie
          brodawki, tylko otoczke. A nawet wtedy nie musi nic leciec.
          Dziecko najprawdopodobniej po prostu chce czesciej ssac i juz:) To niestety
          znany blad patrzenie na potrzebe ssania piersi jako wylacznie glodu
          'jedzeniowego', piers spelnia wiele innych funkcji i dziecko o tym wie. Budzi
          sie, byc moze odlozone do spania w lozeczku, bo nie chce byc samo tylko przy
          mamie. A domaganie sie piersi to sposob na to zeby przy mamie byc:)
          Sprobuj podnosic do odbicia kiedy zaczyna sie denerwowac i wypluwac piers, i
          dawaj na druga piers, mozna tak zmieniac piersi. Przewin w miedzyczasie, ponos
          chwile.
          Ale dokarmianie i to odciaganie mleka nie ma za bardzo sensu, bo po co? Dziecko
          przybiera na wadze, czyli sie najada. A ze sie denerwuje przy piersi, tak bywa.
          Jesli ma kontakt ze smoczkami, na pewno w tym nie pomagaja, wrecz przeciwnie.
          Wiec ta butelka tez mogla sporo narozrabiac...
          Jaki bylby logiczny sens dokarmiania dziecka ktore sie najada? Trzeba skupic sie
          na problemie ktory jest, czyli denerwowania przy piersi. A smoczki wyeliminowac,
          i pozwalac dziecku ssac kiedy chce.

          I byc moze wziac pod uwage tez problemy z gazami, moze sprobuj masazu niemowlat?
          Probowalas noszenia w chuscie? Dla wielu dzieci to najlepszy sposob, bo nie
          musza plakac i domagac sie mamy, mozna tez w chusie karmic.
          • jesiennapiosenka Re: dlaczego mleka nie przybywa? 28.06.09, 15:16
            nie odkładam jej od razu do łóżeczka,jest cały czas ze mną.
            nie wiem jak pogodzić zajęcia domowe i opiekę nad starszymi dziećmi z karmieniem
            non stop,z piersi która jest całkiem już pusta a dziecko się drze.
            koleżanka moja karmiła soją 3 dzieci i nie miała takich problemów.jej piersi się
            napełniały między karmieniami.moje się napełniają minimalnie.i nie pomaga żadne
            pobudzanie.czuję się z tym strasznie,jakbym nie mogła się wywiązać z
            najważniejszego obowiązku,każdy ciągle pyta czy karmię tylko piersią!!!Nie daj
            Boże powiedzieć,że mam kłopot to zaraz komentarze i spojrzenia,a położne i
            doradcy wcale nie mają o tym pojęcia i każdy doradza coś innego!!
            Aha-po urodzeniu dziecko było izolowane,mogłam karmić co 3 godziny a w nocy
            wcale.Od powrotu do domu walczę z tym by pokarmu było więcej,ale jestem już
            bardzo tym zmęczona.Może jak się wypłakałam wam na forum to mi się coś
            odblokuje,pozdrawiam:)
            • basiak36 Re: dlaczego mleka nie przybywa? 28.06.09, 16:17
              .jej piersi si
              > ę
              > napełniały między karmieniami.moje się napełniają minimalnie.i nie pomaga żadne
              > pobudzanie.czuję się z tym strasznie,jakbym nie mogła się wywiązać z
              > najważniejszego obowiązku

              Napelnianie sie piersi oznacza nadprodukcje. Unormowana laktacja to sflaczale,
              miekkie piersi. I Ty wlasnie tak masz.

              i nie pomaga żadne
              > pobudzanie.czuję się z tym strasznie,jakbym nie mogła się wywiązać z
              > najważniejszego obowiązku

              Wiesz, daj spokoj z tym pobudzaniem piersi bo tylko niepotrzebnie sie
              stresujesz. Dziecko przybiera na wadze, wiec sie najada swietnie Twoim pokarmem.
              Nie masz problemu z iloscia mleka. Jedynie z wyobrazeniem o tym jak piersi maja
              sie napelniac:)
              Co do odciagania, odciaganie niewielkich ilosci jest calkiem normalne, ja
              odciagalam mikroskopijne, nie ma znaczenia.

              Pokarmu nie ma byc 'wiecej', czy 'duzo', tak zeby nasze wyobrazenie o tej ilosci
              zostalo zaspokojone. Ma byc tyle ile dziecko potrzebuje, a to pokazuja nam tylko
              przyrosty wagowe.
              A odstawienie smoczkow powinno pomoc na denerwowanie przy piersi.

              Co do pogodzenia zajec i starszych dzieciach, mi bardzo pomogla chusta, nosilam
              w niej mala.
            • biza7 Re: dlaczego mleka nie przybywa? 02.07.09, 21:44
              jesiennapiosenka napisała:

              moje się napełniają minimalnie.i nie pomaga żadne
              > pobudzanie.czuję się z tym strasznie,jakbym nie mogła się wywiązać
              z
              > najważniejszego obowiązku,każdy ciągle pyta czy karmię tylko
              piersią!!!Nie daj
              > Boże powiedzieć,że mam kłopot to zaraz komentarze i spojrzenia,a
              położne i
              > doradcy wcale nie mają o tym pojęcia i każdy doradza coś innego!!

              Hej, spokojnie dziewczno, nie stresuj się tak;) Moim zdaniem
              problemem nie jest ABSOLUTNIE ilość mleka (przecież waga wyraźnie
              pokazuje, że dziecko się NAJADA!!!!!), tylko Twoje wyobrażenie
              o tym, jak powinno wyglądać karmienie.

              Też tak miałam - jak już uporałam się z faktycznym spadkiem laktacji
              (przez zaburzoną technikę ssania) i małymi przyrostami, to jeszcze
              dłuugo się martwiłam tym, że córcia nie je spokojnie, tylko się
              szarpie i różne cyrki przy piersi odstawia, zupełnie jakby się nie
              najadała.....

              Z własnego doświadczenia Ci mogę powiedzieć: WYLUZUJ KONIECZNIE.
              Dzieci są różne, a niektóre po prostu za nic nie chcą się wpasować w
              śliczny obrazek spokojnego, grzecznie ssącego niemowlaczka;) (z
              reklamy) Twoja córcia na 100% się najada, a płacze i nerwy mogą mieć
              tysiąc innych przyczyn.

              Więc nie katuj się laktatorem, bo to bez sensu. Na pocieszenie Ci
              powiem, że u nas cyrki przy piersi (były właściwie od początku, od
              urodzenia) pomału chyba zaczynają się kończyć (to znaczy coraz
              częściej zdarzają się spokojne, takie naprawdę cudowne karmienia) -
              a córcia dzisiaj właśnie kończy pół roku..... Po prostu trzeba
              przeczekać wariacje.

              Ewentualnie spróbuj zdiagnozować, czy coś innego nie jest powodem
              (myślać ciągle tylko o ilości mleka i nie najadaniu się rzekomym
              dziecka, mogłaś nie zauważyć sygnałów) - na przykład czy nie boli
              brzuszek, czy nie chce się jej odbić, czy nie męczą gazy, czy
              pozycja może nie odpowiada, albo po prostu za dużo bodźców było i
              nie potrafi się wyciszyć.....

              Trzymaj się, będzie dobrze;)
    • manialub Re: dlaczego mleka nie przybywa? 02.07.09, 17:18
      Mój 8mio tyg 3300 urodzenie teraz 5400, robi tak samo, rzuca sie przy piersi po
      chwili bo go brzuch boli, po specyfikach antykolkowych jest nieco lepiej.
      Odłozony budzi sie po 5 sekundach wiec go nie odkładam tylko spi w chuscie przez
      cały dzien, jest mi ciezko, ale dla mnie maluszek jest najwazniejszy, a chusta
      musi byc bo mam jeszcze 2 latka wiec potrzebuje rak:) Głowa do góry, dzieciaki z
      tego wyrastaja, a brakuje mu mamy i cycusia a nie mleka. Ja laktatorem sciagam
      około 50ml na dzien, chce zrobic zapas w razie czego, no i mam wesele swoje za 2
      miesiace wiec musze szkraba przyzwyczajać ze czasami ktos inny nakarmi,
      nabylismy co prawda butelke choc wiem ze moze byc niebezpieczna, mam nadzieje ze
      podana raz na dwa tygodnie nie zaszkodzi, aha smoka nie uzywamy.
    • margo-222 Re: dlaczego mleka nie przybywa? 03.07.09, 08:07
      A może problem tkwi w diecie? U mnie było podobnie. Dziecko płakało
      nie wiadomo czego. Po 3 mcach wpadłam na pomysł żeby odstawić mleko
      i pochodne i to był strzał w 10.

      Dodam jeszcze, że do dziś urządza różne cyrki przy karmieniu i nie
      wiem o co jej chodzi. Pierwsza myśl zawsze jest taka: za mało mleka!

      Jak widzisz nie jesteś sama:)
Pełna wersja