ruta.dl
30.06.09, 18:57
Mam kiepskie piersi - brodawki sa miekkie i plaskie, karmienie jest
bardzo przez to utrudnione. Pierwsze dziecko jakos wykarmilam (ze
lzami w oczach), ale teraz mam problem. Maly (teraz ma 2 miesiace)
jest leniuszkiem i ssac nie chce. Placze, wije sie, krzyczy tak ze
az sie zapowietrza. Poza tym jak ssal piers to trwalo to max 10
minut i czesto juz za godzine byl glodny. Myslalam ze mam malo
pokarmu, ale po odciagnieciu okazalo sie calkiem sporo.
Proba podania mojego mleka butelka mozna powiedziec ze byla
pierwszym sukcesem w karmieniu. Tylko ze jak sie sciaga laktatorem,
to zawsze to bedzie mniej niz by dziecko samo wyssalo. I zaczyna nam
tego mleka brakowac. Co mam robic?
DOdam ze pije te herbatki po kilka dziennie, juz mi od nich
niedobrze. Kupilam co prawda mleko sztuczne, ale podanie tego mleka
byloby dla mnie poddaniem sie bez walki.