lavia78
30.06.09, 22:44
nie wiem czy mam takiego niejadka, czy za bardzo dziecko przywiązało się do
cycusia bo jestem z nim na okrągło...może i chce próbować nowości ale to
znikome ilości...nawet jak rano zje kaszke z owocami czy sinlac to nie jest to
cała porcja-nawet mniej niż połowa...obiadek to też ok. 1/3 większego
słoiczka, jak jadł z tych mniejszych tj.130 g tez nie było tego więcej...
w nocy cyca średnio co 1,45 min... budzi się otwiera buzię i tylko cycuś ...
bo inaczej nie zaśnie...
ostatnio zachorował na coisk(pani pediatra powiedziała wirus!!i kazała dawac
witamię c(na gardełko), forcid(nie dałam)i kropelki homeo...a to mi wygladało
na 3-dniówkę-ale ma 2 razy dziennie luźną kupkę od 4 dni-zachorował w środę w
nocy z objawem tylko gorączki po 1 dniu luzna kupa...-lekko zielonkawą lub
żótawą taki drzyzd;)to biegunka z czego to?? lekarka nic nie
powiedziała......:( kiedy to minie??
i tylko karmiłam piersią bo 3 dni gorączkował..a teraz nie bardzo chce coś
innego niż pierś.
\mam cycoholika....(przybywa ok.250 g na miesiąc) ważył teraz 9800g więc nie
mam co się niby martwic..ale czy nie za mało ma nowości w diecie-chyba pierś
to za mało w wieku 9/10 miesięcy..... i te brzydkie kupy....wydala wirusa
(myślałam że to rotawirus może ale nie wymiotował tylko właśnie taka kupa
wodniasta ze śluzowatymi grudkami) zajadał tylko pierś!!
dopiero dziś dałam mu marchewkowej zupki i trochę owocków....
trochę się martwię...chyba mam dobry pokarm..........