ciągle głównie pierś-prawie 10 miesięczniak:)

30.06.09, 22:44
nie wiem czy mam takiego niejadka, czy za bardzo dziecko przywiązało się do
cycusia bo jestem z nim na okrągło...może i chce próbować nowości ale to
znikome ilości...nawet jak rano zje kaszke z owocami czy sinlac to nie jest to
cała porcja-nawet mniej niż połowa...obiadek to też ok. 1/3 większego
słoiczka, jak jadł z tych mniejszych tj.130 g tez nie było tego więcej...
w nocy cyca średnio co 1,45 min... budzi się otwiera buzię i tylko cycuś ...
bo inaczej nie zaśnie...
ostatnio zachorował na coisk(pani pediatra powiedziała wirus!!i kazała dawac
witamię c(na gardełko), forcid(nie dałam)i kropelki homeo...a to mi wygladało
na 3-dniówkę-ale ma 2 razy dziennie luźną kupkę od 4 dni-zachorował w środę w
nocy z objawem tylko gorączki po 1 dniu luzna kupa...-lekko zielonkawą lub
żótawą taki drzyzd;)to biegunka z czego to?? lekarka nic nie
powiedziała......:( kiedy to minie??
i tylko karmiłam piersią bo 3 dni gorączkował..a teraz nie bardzo chce coś
innego niż pierś.
\mam cycoholika....(przybywa ok.250 g na miesiąc) ważył teraz 9800g więc nie
mam co się niby martwic..ale czy nie za mało ma nowości w diecie-chyba pierś
to za mało w wieku 9/10 miesięcy..... i te brzydkie kupy....wydala wirusa
(myślałam że to rotawirus może ale nie wymiotował tylko właśnie taka kupa
wodniasta ze śluzowatymi grudkami) zajadał tylko pierś!!
dopiero dziś dałam mu marchewkowej zupki i trochę owocków....
trochę się martwię...chyba mam dobry pokarm..........
    • parsley0 Re: ciągle głównie pierś-prawie 10 miesięczniak:) 01.07.09, 13:33
      Witaj! Pokarm masz dobry, jest to na pewno najwartościowsza rzecz
      jaką mu podajesz. Co do ilości tych jedzonek, to normalka, że jak
      coś dziecku dolega to karmi się głównie piersią. Nic dziecku nie
      będzie nawet na samej piersi tymczasowo - wiem to z doświadczenia bo
      mam roczna córeczkę która nie chce nic oprócz piersi jak na razie
      (!!!) i chociaż ludzie (zwłaszcza lekarze) dołują mnie maksymalnie
      to córka i tak przybiera na wadze i ma mnóstwo energii. Z kupkami
      mam nadzieję już lepiej? :)
    • monika_staszewska Re: ciągle głównie pierś-prawie 10 miesięczniak:) 02.07.09, 14:53
      To ja tylko wyjaśnię, że kupki przy każdej infekcji mogą się
      zmienić. I powrót do normalności może nastąpić po ładnych kilku
      dniach od wyzdrowienia.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • lavia78 Re: ciągle głównie pierś-prawie 10 miesięczniak:) 05.07.09, 21:15
        dopiero dziś tradycyjna kupka:) a już się martwiłam bo to jednak kilka dni i
        nic... ale jest już ok:)
        dziękuje za miłe słowa i pozdrawiam
        • lavia78 Re: ciągle głównie pierś-prawie 10 miesięczniak:) 14.07.09, 22:18
          ostatnio go ważyłam i nic nie przybył za 2 tygodnie....dalej nie chce nic oprócz
          cycka i sporadycznie jakieś chrupek troche chlebka....a obiadki??opadam z sił-w
          nocy cyca nawet częściej niż 1,5 godz....
          • orinoko130 Re: ciągle głównie pierś-prawie 10 miesięczniak:) 15.07.09, 00:00
            Nie waż synka co dwa tygodnie, to duży szkrab już przecież, a Ty niepotrzebnie
            się stresujesz. Po infekcji ma prawo zwolnić przyrosty, a nawet trochę spaść z
            wagi, sprawdź za miesiąc jak sprawa wygląda. Ja mojego synka (też prawie 10
            m-cy) ważę co około dwa miesiące, mimo iż to chudzinka 3-centylowa, ale zdrowy
            jak rydz, więc po co mam obsesyjnie kontrolować wagę, stresować się, próbować
            utuczyć. Pierś ma na żądanie, więc wiem, że dostaje to co najlepsze, a w kwestii
            innych jedzonek myślę, że spokojnie do roku dziecko może sobie eksperymentować,
            próbować. Powiem Ci, że nie trzymam się obsesyjnie jakichś wytycznych, tego, że
            codziennie MUSI być kaszka, zupka, deserek. Synuś pewne rzeczy zjada chętnie,
            inne mniej, kaszek nie lubi, za to uwielbia podjadać płatki kukurydziane,miękkie
            owoce (ostatnio szczególnie banany, brzoskwinie, maliny) robię mu też
            mini-kanapeczki - chleb pokrojony w malutką kostkę z posiekanym bardzo drobno
            gotowanym mięsem, pomidorem, łagodną rzodkiewką itp. takie kawałeczki do rączki.
            Zauważyłam też, że nie przepada za zupkami słoiczkowymi, za to ziemniaki z
            koperkiem, bazylią, pulpeciki, gotowane, miękkie warzywa, zupy domowe - ale nie
            papki a z drobniutkeńko pokrojonymi warzywami - jak najbardziej. Synek widzi,
            że ma na talerzu to co inni (prawie to samo :)), lubi brać jedzonko do rączki,
            czasem podbiera z mojego talerza. Eksperymentujcie z jedzonkiem i na pewno
            Twojemu maluchowi coś zasmakuje, prędzej czy później. I nie martw się, naprawdę,
            Twoje mleczko ma na żądanie, rośnie zdrowo, więc to pewnie tylko kwestia czasu :))
Pełna wersja