potrzebuję Waszej pomocy - nie je i traci na wadze

04.07.09, 22:33
Synek ma 10 miesięcy i od poprzedniej soboty przechodzi infekcję
(kaszel, katar, zmiany na oskrzelach i przez 4 dni gorączka). Od
poniedziałku jest na antybiotyku Amoksilkav i inchalacjach. Nigdy
nie był wielce cycowy tzn nigdy zbytnio nie domagał się cyca ale
jakoś to było że jadł. Poza cycem je deserek i troszkę zupki, czasem
sinlac. Jest alergikiem i ja jestem na diecie bezmlecznej. Krzysiu
od kilku dni wogóle nie chce jeść z piersi. A jak już się dostawi to
pociągnie parę lyków i ucieka. Innym jedzeniem też nie jest zbyt
zainteresowany. Nie martwiłabym sie bo to wkońcu infekcja, zęby,
upały. Ale w ciągu ostatnich 2 tygodni stracił na wadze 300g!!!
Zaczął mniej zsikiwać pieluchy. Ostatnimi czasy robił więcej
brzydkich kup po antybiotyku. Ale jak wcześniej był chory to nigdy
nie tracił na wadze najwyżej stał w miejscu. Przed infekcją to
chociaż w nocy nadrabiał tego co nie zjadł w dzień ale od jakiegoś
tygodnia w nocy budzi się tylko dwa razy na jedzenie a i tak kończy
po paru łykach i się odwraca. Martwie się bo nigdy do tej pory nie
było takiej sytuacji. Młody nie zna smoczka a w dzień czasem dostaje
leciutką herbatkę w kupku niekapku ( pije tylko po parę łyków). Boje
sie że się odwodni przez takie niejedzenie. Nie widac po nim żeby
był głodny, czasem jak sie dostawi do piersi to albo siedzi i nic
nie ciagnie , albo poglimie nieefektywnie bez wyplywy mleka i zaraz
zmyka.
A może nie mam na tyle mleka żeby mlodemu swobodnie leciało i
ciągnąć zbytnio mu sie nie chce. Razem z nim i ja jestem na
antybiotyku ( Amotas) bo i mnie i resztę rodziny dopadlo choróbsko.
Ostatnimi nocami mało spałam bo najpierw on goraczkował a środki
przeciwgorączkowe działały na krótko, a potem starsza córka.
Był taki dzień że nie mogłam poradzić sobie z pełnymi piersiami (
domniemam że od tego dnia młody "przeszedł na dięte". Ale po wolutku
to powypijał i od tamtej pory w piersiach jakby mniej pokarmu.
Jestem bezradna, nie wiem co w takiej sytuacji zrobić, czy dać mu
jeszcze tydzień ? jak zrobic żeby się nie odwodnił? dzisiaj
wieczorem po kapieli zjadł aż 40 ml !!! ( ważony przed i po jedzeniu)
Czy on w ten sposób może się odstawiać od piersi??
    • mad_die Re: potrzebuję Waszej pomocy - nie je i traci na 04.07.09, 22:40
      Kobieto! Tak Ci napiszę, bo mnie powalilaś na kolana... Ważysz dziecko, które ma
      10mscy jak noworodka? Masz jakiś problem, żeby mu zaufać w kwestii jedzenia?
      Weź sobie na wstrzymanie - bierzecie antybiotyki, chorujecie, są upały - każdy
      by stracił apetyt...
      Proponuj pierś i wodę do picia, ale opanuj się z tym ważeniem. Toż to duży chłop
      już!
      • benia78 Re: potrzebuję Waszej pomocy - nie je i traci na 04.07.09, 22:57
        to nie jest tak ze mlody jest ważony przed i po każdym jedzeniu.
        nie. Ważę go z reguły raz na miesiąc , a że teraz jest problem z
        jedzeniem to postanowiłam sprawdzić ile zjada na jeden raz. Dla mnie
        300 g w tył to jest dużo bo czasem nawet przez miesiac tyle nie
        przybierze. Ale ok wagę zostawmy w spokoju bo ogolnie jest dużym
        chłopem. Martwie sie tylko tym że mało sika i że mam coraz mniej
        pokarmu . I nie chcę żeby to było odstawianie się... bo jest
        alergikiem i chcę go karmić jak najdlużej
        • basiak36 Re: potrzebuję Waszej pomocy - nie je i traci na 04.07.09, 23:04
          Zgadzam sie z mad_die.
          I co Ci da ze bedziesz wiedziec ile zjadl? To sie nijak nie przeklada na nic bo
          dzieci roznie wchlaniaja jedzenie.
          300g przy chorobie to wcale nie jest duzo, normalnie. Moja coreczka przy
          rotawirusie w ciagu kilku dni stracila 500g. Potem nadrobila.

          Dzieci w tym wieku sie nie odstawiaja, za wczesnie. Moga miec chwilowe
          'problemy' i momenty ze nie chca ssac. Po prostu podawaj piers i tyle. Skoro
          choruje, to nawet mniej jedzonek a czesciej piers.
          Iloscia pokarmu sie nie sugeruj patrzac na piersi, bo to sprawa bardzo zmienna.
          • benia78 Re: potrzebuję Waszej pomocy - nie je i traci na 07.07.09, 23:55
            dzisiaj 3 doba bez antybiotyku, a młody dalej nie ma apetytu.
            Dzisiaj jego pierwszy posiłemk był ok południa i pewnie dostawił się
            tylko dlatego że szedł spać. Potem possał trochę przed 15, potem
            znowu przed pojściem spać ok 17.30. I na koniec ok 22.30 jak szedł
            spać. dzisiaj znowu go zważyłam i od niedzieli spadł znowu 120g. Nie
            wygląda na chorego , bardziej zachowuje się tak jakby nie miał czasu
            jeść ( tylko martwi mnie ta spadająca caly czas waga). Myślalam że
            jak odstawie mu inne jedzenia a zostawię tylko pierś to bedzie
            częściej jadł ale nie jest tak. I teraz nie wiem czy spowrotem
            wprowadzić mu obiadki i deserek a rano może po wstaniu podać mu
            sinlac z owocami. Nie ma szans żeby do południa wziął cyca.
            Jest strasznie zaaferowany wszystkim a szczególnie starszą siostra i
            dopiero jak jest śpiacy to łaskawie się dostawia i po paru łykach
            pada. Co zrobić zeby już nie spadal z wagi?
            W nocy je raz czasem 2 .
            • mruwa9 Re: potrzebuję Waszej pomocy - nie je i traci na 08.07.09, 00:01
              1. Skontrolowac mocz, uszy,
              2. karmic piersia na spiocha, mozna czesciej karmic w nocy, zamiast
              2 razy, np. 3 razy,
              3. poczekac, az dziecko zupelnie wyzdrowieje, podczas choroby,
              zwlaszcza po antybiotyku, ma prawo spasc na wadze i stracic apetyt.
              Poczekaj, jeszcze sie rozkreci i nadrobi spadki wagi. Teraz przede
              wszystkim dbaj o nawodnienie dziecka (proponuj picie jak
              najczesciej, najlepiej piers, dodatkowo chocby woda czy herbatka).
              4. IMHO wazenie tak duzego niemowlaka nawet raz w miesiacu to
              przesada. I niepotrzebne wpedzanie matki w stres, gdy przyrosty
              wygladaja niepodrecznikowo.
              • benia78 Re: potrzebuję Waszej pomocy - nie je i traci na 08.07.09, 00:10
                uszy miał kontrolowane,a nie wiem czy mocz po antybiotyku nie bedzie
                zafałszowany.
                wprowadzić mu inne posilki stałe czy raczej pozostać przy samej
                piersi??
                on nigdy nie był cycocholikiem ale zawsze przybierał ładnie.
                • okri2 Re: potrzebuję Waszej pomocy - nie je i traci na 08.07.09, 00:26
                  Jak moja córa chorowała, to tylko pierś nas ratowała :) zrymowało się.
                  Karmiłam w nocy, czasami po 5-6 razy, na śpiocha. W dzień nic nam nie szło, za
                  dużo bodźców. Zawsze wychodziłam z założenie, że inne jedzonka są mniej
                  kaloryczne od mojego mleczka. Jeśli dasz radę spać z synkiem, to spróbuj karmić
                  całe noce, a w dzień: po piersi deserki, czy zupki (na popchanie :)
                  Szybkiego powrotu do zdrowia!
Pełna wersja