Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia

05.07.09, 22:32
Bardzo proszę o pomoc. Ugryzł mnie kilka dni temu kleszcz, lekarz
powiedział, że moge kontynuowac karmienie i nie przepisał żadnych
antybiotyków. Rozumiem, że ten kleszcz nie musiał zarazić mnie
boreliozą ale czy karmienie (przy ewentualnej boreliozie) jest
bezpieczne dla dziecka. Czy lepiej odstawić go od piersi (na 8 m-
cy). Czy mogę go zarazić? Bardzo proszę o odpowiedź bo bardzo mnie
to martwi.
    • olgakg Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 06.07.09, 11:58
      Jezeli w tym miejscu, ugryzienia przez kleszcza niema opuchnietego
      dookola i zaczerwienionego miejsca lub sinego,niema obawy zeby pani
      zostala zakazona borelioza.Jezeli by pani miala obrzek czerwone lub
      sine trzeba by bylo zazywac antybiotyk.ja mysle ze niema potrzeby
      odstawiac dzieciaczka od piersi.Ja tez zostalam ugryziona przez
      kleszcza jak moj maly mial 2 tygodnie,wyciagnelam kleszcza, w tym
      miejscu niemam ani sladu po ugryzieniu, wiec karmie nadal,maly ma
      juz 6 tygodni.Zreszta pani Monika juz na ten tmat odpowiadala innej
      Pani, wtedy z tego co pamietam napisala ze jezeli kleszcz nie ugryzl
      dziecka tylko pania to niema obawy :) Pozdrawiam aha gdyby sie
      zrobil obrzek czerwona plama lub sina w tym miejscu lecec odrazu do
      lekarza po antybiotyk.
    • monika_staszewska Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 06.07.09, 14:36
      Borelioza nie jest przeciwwskazaniem do karmienia piersią. Jedyne co
      w razie choroby zrobić trzeba to dobrać jak najbardziej odpowiednie
      leki.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • anyx27 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 11.07.09, 23:16
        Powtórzę to, co napisałam w innym wątku, bo włos mi się na głowie
        jezy, ajk czytam coś takiego...

        Droga Pani Moniko, bardzo prosze nie wprowadzać w błąd kobiet, bo
        przez to, co przeczytają mogą bardzo zaszkodzić dziecku. a wiem, co
        mówię, bo temat niestety jest mi bardzo bliski :(

        tutaj przykładowe linki na potwierdzenie przenoszenia zakażenia na
        płód lub przez mleko matki:

        www.lymepa.org/html/dr__ann_f__corson_april_24__20_0.html
        www.borelioza.org/artykuly/dickson.pdf
        www.lymediseaseassociation.org/drbguide200509.pdf
        Na szczęście dostęp do wiedzy medycznej nie jest już zarezerwowany
        tylko i wyłącznie dla lekarzy, a pacjent z poważnym problemem jest w
        stanie zdobyć na temat jednej konkretnej choroby o wiele szerszą
        wiedzę niż niejeden lekarz. Zwłaszcza, że tu chodzi o jego zdrowie,
        a czasem życie.
        • basiak36 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 12.07.09, 00:33
          a wiem, co
          > mówię, bo temat niestety jest mi bardzo bliski :(

          Bardzo Ci wspolczuje, mam w rodzinie przypadek boreliozy :(
          Moge zapytac czy dziecko zarazilo sie przez ssanie piersi?

          A tutaj dodatkowo pare zrodel mowiacych ze nie ma przeciwskazan do karmienia:
          Centers for Disease Control and Prevention
          www.cdc.gov/ncidod/dvbid/lyme/ld_transmission.htm
          Nie bylo przypadkow przekazania boreliozy dziecku przez mleko matki

          Jezeli matka dostanie borelioze, objawy pojawia sie dopiero 7-14 dni po
          ukaszczeniu kleszcza, w tym czasie dziecko zdarzyloby sie zarazic (jesli takowe
          zarazenie w ogole mogloby miec miejsce, bo takich przypadkow nie bylo, mimo ze
          owszem wykryto DNA boreliozy w mleku). Wiec jesli to zarazenie juz by mialo
          miejsce to odstawianie od piersi raczej maluchowi nie pomoze, zabierajac
          dodatkowa ochrone z mleka matki?

          "As an example, we have seen new mothers who were being treated
          for Lyme disease and would not breast-feed because they had
          read on the Internet that breast-feeding could pass Lyme
          disease to their infants. Lyme disease has never been passed in breast milk to
          an infant.5 The following study reviews the
          accuracy of Lyme disease information readily available on
          the Internet"
          www.cdc.gov/ncidod/dvbid/lyme/resources/LD_Internet.pdf
          Podaja ze miedzy innymi stronka www.lymediseaseassociacion.org ma niedokladnie
          informacje?

          Rowniez Dr Hale (Autor 'Medications and mothers milk')wyraznie wskazuje jakie
          leki moze brac matka karmiaca piersia, ktora ma borelioze:
          neonatal.ttuhsc.edu/cgi-bin/discus/discus.cgi?pg=topics&access=guest
          • anyx27 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 12.07.09, 00:58
            basiak36 napisała:
            > Bardzo Ci wspolczuje, mam w rodzinie przypadek boreliozy :(
            > Moge zapytac czy dziecko zarazilo sie przez ssanie piersi?

            Nie mam pewności, czy zaraziła się już w ciąży czy dopiero przez
            karmienie piersią. karniłam krótko - ok. 2tyg, ale z drugiej strony
            ryzyko zakażenia podczas ciąży jest mniejsze, niż podczas karmienia.

            W medycynie są dwa nurty spojrzenia na boreliozę. W głównym nurcie
            medycyny
            borelioza jest chorobą rzadką, łatwą do zdiagnozowania i wyleczenia.
            Leczy się 1
            antybiotykiem w niskiej dawce przez 2-4 tygodni. Potem informuje się
            pacjenta,
            że z boreliozy jest wyleczony, a utrzymujące się objawy należy
            leczyć u lekarzy
            innych specjalności.
            Oczywiscie tutaj dominuje opinia, że boreliozą nie mozna zarazić się
            ani przez mleko matki, ani w czasie ciąży, ani przez kontakty
            seksualne itd.
            Lekarze zrzeszeni w organizacji IDSA operują badaniami sprzed wielu
            lat, mało aktualnymi.

            Drugi nurt to spojrzenie ILADS, gdzie podstawą diagnozy i leczenia
            są objawy, a
            wyniki testów mają znaczenie pomocnicze. Lekarze z tej organizacji
            leczą
            długotrwałą antybiotykoterapią skojarzoną. Leczenie jest trudne i
            drogie, ale
            jest to jedyne leczenie, które daje efekty. W Polsce jest kilku
            lekarzy, którzy
            tak leczą.
            Organizacja ILADS podaje wiarygodne źródła, z których wynika, ze
            boreliozą można zarazić dziecko, będąc w ciąży, karmiąc piersią, a
            nawet sa doniesienia o mozliwości zarażenia przez kontakty seksualne.
            Potwierdza się to chciażby na forach dot. boreliozy na całym świecie.
            Największe to lymenet.

            Tutaj sa materiały dla lekarzy, warto poczytać:

            www.borelioza.org/materialy.htm
            boreliozę wywołuje krętek, tak jak kiłę, a wszyscy wiemy, jak mozna
            się zarazić kiłą (i przez mleko, i w ciąży, i przez sex) i tak samo
            niestety zachowuje się krętek boreliozy.

            Niestety wiedza lekarzy jest marna, jesli chodzi o boreliozę. Na
            szczęście jest coraz lepiej.

            a tutaj do obejrzenia ciekawy materiał z Faktów. mozna zobaczyc, co
            borelioza robi z zyciem :(

            www.tvn24.pl/28377,1600590,0,1,zla-diagnoza,fakty_wiadomosc.html

            Jesli ktoś chce, może oczywiście ryzykować zdrowiem swojego dziecka,
            ale są takie kontrowersje w tej kwestii, to według mnie nie warto...


            • anyx27 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 12.07.09, 01:35
              zapomniałam dodać link do zwiastunu filmu o bb:

              www.borelioza.org/zwiastun.htm
              wspomniano tam o boreliozie wrodzonej m.in.
            • basiak36 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 12.07.09, 09:17
              > Jesli ktoś chce, może oczywiście ryzykować zdrowiem swojego dziecka,
              > ale są takie kontrowersje w tej kwestii, to według mnie nie warto...

              Ja to rozumiem, i dzieki za wyjasnienia!

              Niemniej wychodzi na to ze matka powinna profilaktycznie zaprzestawac karmienia
              od razu po ukaszeniu kleszcza? Jakie jest prawdopodobienstwo ze takie ukaszenie
              zakonczy sie borelioza, a potem, jakie ze ta borelioza przejdzie w pokarmie, i
              dodatkowo, ze dziecko sie zarazi?
              I w jaki sposob elementy ochronne w pokarmie moga chronic dziecko przed takim
              zarazeniem.
              Bo skoro nie bylo nigdy przypadkow zarazenia, to sama obecnosc boreliozy w
              pokarmie nie oznacza ze dziecko sie zarazi, z roznymi innymi chorobskami tez tak
              jest.
              Na temat ciazy sie w ogole nie znam, wiec nie zabieram glosu.
              • basiak36 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 12.07.09, 10:09
                W USA przypadki boreliozy sa dosc czeste ostatnimi laty.. Dlatego ciekawa jestem
                czy AAP zmienilo swoje zalecenia? Bo to chyba ich wskazania powinny byc przede
                wszystkim brane pod uwage?
                W 2000 w Red Book, pisali ze 'there is no evidence that Lyme disease can be
                transmitted through breastfeeding and continuing to breastfeed is not a risk'.
                Pisza tez ze owszem w ciazy jest mozliwe zarazenie.
                • anyx27 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 12.07.09, 11:10
                  basiak36 napisała:

                  > W USA przypadki boreliozy sa dosc czeste ostatnimi laty.. Dlatego
                  ciekawa jeste
                  > m
                  > czy AAP zmienilo swoje zalecenia? Bo to chyba ich wskazania
                  powinny byc przede
                  > wszystkim brane pod uwage?
                  > W 2000 w Red Book, pisali ze 'there is no evidence that Lyme
                  disease can be
                  > transmitted through breastfeeding and continuing to breastfeed is
                  not a risk'.
                  > Pisza tez ze owszem w ciazy jest mozliwe zarazenie.

                  Głównymi zaleceniami były zalecenia IDSA (chodzi o te 2 nurty
                  leczenia bb, o których pisałam niżej). W tej chwili zalecenia te
                  zostały zaskarzone, IDSA przegrała i musi teraz zmienić swoje
                  zalecenia. wiecej w wątku tutaj:

                  forum.gazeta.pl/forum/w,26140,94771329,94771329,IDSA_przegrala_w_Connecticut_.html
              • anyx27 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 12.07.09, 11:08
                basiak36 napisała:
                > Niemniej wychodzi na to ze matka powinna profilaktycznie
                zaprzestawac karmienia
                > od razu po ukaszeniu kleszcza?

                Ryzyko jest na tyle duże, że gra warta jest świeczki.

                Jakie jest prawdopodobienstwo ze takie ukaszenie
                > zakonczy sie borelioza, a potem, jakie ze ta borelioza przejdzie w
                pokarmie, i
                > dodatkowo, ze dziecko sie zarazi?

                w tej chwili cała Polska to rejon endemiczny. Do tego należy
                pamiętac, ze kleszcz nie zaraza tylko borelioza, a całym arsenałem
                innych patogenów. Jeśli juz matka zostanie zarażona, to ryzyko
                przekazania dziecku krętków wraz z mlekiem jest niestety ogromne :(

                > I w jaki sposob elementy ochronne w pokarmie moga chronic dziecko
                przed takim
                > zarazeniem.

                Nie mogą w żaden sposób. Mleko matki jest najlepszym pokarmem dla
                dziecka, ale nie mleko matki z boreliozą.

                > Bo skoro nie bylo nigdy przypadkow zarazenia, to sama obecnosc
                boreliozy w
                > pokarmie nie oznacza ze dziecko sie zarazi, z roznymi innymi
                chorobskami tez ta
                > k
                > jest.

                ??? Jak to nie było przypadków zarażenia? jest mnóstwo takich
                przypadków.
                • basiak36 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 12.07.09, 13:32
                  > > Bo skoro nie bylo nigdy przypadkow zarazenia, to sama obecnosc
                  > boreliozy w
                  > > pokarmie nie oznacza ze dziecko sie zarazi, z roznymi innymi
                  > chorobskami tez ta
                  > > k
                  > > jest.
                  >
                  > ??? Jak to nie było przypadków zarażenia? jest mnóstwo takich
                  > przypadków.

                  Masz jakies konkretne zrodla przypadkow gdzie dziecko zarazilo sie przez pokarm
                  matki?

                  W USA zalecenia dotyczace tego czy mozna dziecko karmic w okreslonej sytuacji, o
                  lekach itp, wydaje glownie AAP..
                  Dlatego pytam czy od 2000 zmienili zalecenia na temat tego ze mozna karmic?
                  Organizacji jest wiele, typu limediseaseassociation.org, ale to nie one wydaja
                  zalecenia dotyczace karmienia dzieci.

                  Wczesniej linkowany przeze mnie dokument dosc dobrze podsumowuje te zrodla:
                  www.cdc.gov/ncidod/dvbid/lyme/resources/LD_Internet.pdf
                  Na stronie Dr Hale, ktory jednak jest jednym z najbardziej znanych autorytetow
                  jesli chodzi o leki i pokarm, np post z konca 2008 roku wyraznie mowi o lekach
                  dla matki karmiacej ktora ma borelioze. Raczej by takowych nie zapisywano gdyby
                  ogolnie byl zakaz karmienia?

                  Co do tego co piszesz o zaleceniach IDSA, nie znalazlam niczego o karmieniu piersia?
                  Pisza raczej o tym jak leczyc:
                  Podaja tutaj link www.idsociety.org/lymediseasefacts.htm do Clinical
                  Practice Guidelines, gdzie dyskusja jest tylko o antybiotyku jaki daje sie
                  matkom karmiacym:
                  www.journals.uchicago.edu/doi/full/10.1086/508667?cookieSet=1
                  "Recently a 38‐year‐old woman was diagnosed with HGA 10 days after she had
                  delivered a healthy baby [355]. She was treated with doxycycline for 2 weeks
                  while breast‐feeding, and both mother and baby were well at a later follow‐up
                  examination. Although the American Academy of Pediatrics has recommended
                  doxycycline as the preferred antibiotic for treatment of children diagnosed with
                  clinically apparent HGA [361], a small number of pediatric‐age patients and
                  pregnant women have also been treated successfully with rifampin [358, 362, 363]"

                  Chyba ze gdzies cos ominelam?
                  ------------------------------------------
                  "Adults always have their way, and children always get the
                  blame" C.Gonzales
                  • anyx27 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 12.07.09, 13:39
                    Podałam ci wczesniej linka do materiałów źródłowych dla lekarzy. Tam
                    znajdziesz informacje na ten temat.

                    dla mnie i tak wazniejsza od teorii jest praktyka i nie zródła
                    naukowe, a dzieci pozarażane, z którymi spotykam się na co dzień.
                    • kastato Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 12.07.09, 14:12
                      Anyx a można wiedzieć gdzie pracujesz?
                      Interesuje mnie "kleszczowa" sprawa, doradz specjalistę. Mam w
                      rodzinie osobę cierpiącą na bóle stawów i całkiem możliwe że złapała
                      boreliozę
                      • anyx27 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 12.07.09, 15:45
                        kastato, a skąd jesteście. w tej chwili lekarze są w Warszawie,
                        Krakowie, Zabrzu, Bielsku białej, Lublinie, Gorzowie Wlkp, Bolkowie.
                        Ja jeżdżę z Wrocławia do Bielska. Mogę podac namiary na Warszawę,
                        bielsko, Zabrze, Kraków. do innych nie mam namiarów, ale znajdziesz
                        je na stronie www.borelioza.org
                    • basiak36 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 12.07.09, 21:13
                      anyx27 napisała:

                      > Podałam ci wczesniej linka do materiałów źródłowych dla lekarzy. Tam
                      > znajdziesz informacje na ten temat.

                      Ok wiec po kolei:
                      www.lymepa.org/html/dr__ann_f__corson_april_24__20_0.html
                      Opinia indywidualnego lekarza o tym że może byc przekazane przez pokarm. Nie
                      podaje w zrodlach ani AAP ani IDSA.
                      Jedno ze zrodel jakie podaje, ILADS, pisze: "In addition, breast milk from
                      infected mothers has been shown to harbor spirochetes that can be detected by
                      PCR and grown in culture.". To ze sie pojawia nie znaczy ze przechodzi na
                      dziecko, bo o tym ze moga sie pojawic to wiadomo.
                      "I also advise against breast feeding for obvious reasons as mentioned above."
                      www.lymediseaseassociation.org/drbguide200509.pdf
                      Autor doradza przeciwko karmieniu piersia,nie powolujac sie na zadne zdrodla i
                      nie tlumaczac dlaczego. I jedynie podaje w zrodlach ILADS i Lyme Disease
                      Association. Wyglada troche tak jakby te dwie organizacje tylko ze soba
                      wspolpracowaly?
                      Czyli koniec koncow jedno tylko zrodlo, ten pan powyzej z
                      www.lymediseaseassociation.org/drbguide200509.pdf
                      'odradza karmienie piersia'.

                      Jezeli bez zadnych watpliwosci wiesz ze ktos zarazil karmiac piersia (mimo ze w
                      ciazy sa na to o wiele wieksze szanse), to czemu nie ma nigdzie o tym zadnych
                      konkretnych informacji? Tylko pisza ze przypadkow zarazenia nie bylo.. Ciezko mi
                      uwierzyc zeby w calych Stanach Zjednoczonych, gdzie jest przeciez sporo
                      przypadkow boreliozy, nie bylo sytuacji zarazenia przez pokarm matki - gdyby
                      takowa mogla miec miejsce?

                      > dla mnie i tak wazniejsza od teorii jest praktyka i nie zródła
                      > naukowe, a dzieci pozarażane, z którymi spotykam się na co dzień.

                      No tak, ale sama podawalas zrodla... Jezeli masz konkretne przyklady gdzie
                      dziecko zarazilo sie na pewno przez karmienie piersia a nie podczas ciazy - moze
                      warto skontaktowac sie z kims z IDSA? Bo trudno mi uwierzyc zeby AAP moglo
                      pozwalac na karmienie dzieci piersia jesli byloby to dla nich bardziej ryzykowne
                      niz odstawienie... i w ten sposob ryzykowac ich zdrowie...Szczegolnie w sytuacji
                      gdzie matka moze zauwazyc ukaszenie kleszcza nie od razu, dziecko wtedy mogloby
                      sie juz zarazic, odstawienie od piersi mogloby oznaczac zabranie dziecku ktore i
                      tak juz jest chore, dodatkowej ochrony z przeciwcial matki?
                      Np w takim przykladzie:
                      www.pediatriceducation.org/2007/04/23/
                      Nikt nie jest za tym zeby karmic dziecko piersia, jesli ryzyko z tego karmienia
                      przewyzszaloby jego plusy i nikt nie jest chyba az tak 'za' karmieniem .... Bo
                      przeciez sa choroby/leki przy ktorych karmic nie mozna.

                      ------------------------------------------
                      "Adults always have their way, and children always get the
                      blame" C.Gonzales
                      • anyx27 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 13.07.09, 11:06
                        basiak36, chodziło mi o te materiały dla lekarzy:

                        www.borelioza.org/materialy.htm
                        Borelioza to kretek, tak jak kiła. i w przypadku tej drugiej nikt
                        nie neguje sposobów zarażania - i płód, i przez karmienie, i przez
                        transfuzję, i przez kontakty seksualne.
                        • basiak36 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 13.07.09, 23:20
                          anyx27 napisała:

                          > basiak36, chodziło mi o te materiały dla lekarzy:
                          >
                          > www.borelioza.org/materialy.htm

                          Ok, teraz zauwazylam, tylko w tym linku z 'Dickson' nie bylo nic o karmieniu..
                          A w Red Book AAP w 2009 pisza to samo co wczesniej czyli ze nie ma dowodow na
                          zarazanie przez pokarm.

                          Kila (syphilis), i inne podobne:
                          www.womenshealth.gov/FAQ/sexually-transmitted-infections.cfm#10
                          Czyli wynika z tego nie wolno jesli np kila i opryszczka jest bezposrednio na
                          ktorejs piersi, jesli przynajmniej jedna piers jest 'czysta', mozna karmic,
                          dopoki dziecko nie dotyka ran (bo w ten sposob mozna zarazic). Przy kile podaje
                          sie antybiotyk i mozna kontynuowac karmienie. Sama kila nie przenosi sie przez
                          pokarm, a raczej chodzi o ssanie piersi na ktorej moga byc ranki.
                          www.screeningservices.org.uk/asw/public/results/infections/syphilis_fact_polish.pdf
                          www.medscape.com/viewarticle/583494_10
                          I ogolnie kiedy karmic nie wolno:
                          aappolicy.aappublications.org/cgi/content/full/pediatrics%3B115/2/496#SEC3
                          ------------------------------------------
                          "Adults always have their way, and children always get the
                          blame" C.Gonzales
        • goblin.girl Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 12.07.09, 20:18
          wtrącę się jednak, bo nie wytrzymam.
          Przypadki boreliozy są mi znane i wśród mojej rodziny, i wśród znajomych, nie
          szukajac daleko, wielu moich znajomych (łącznie ze mną) pracuje sezonowo w
          terenie w lesie. Spędziłam również sporo czasu w Białowieży, gdzie borelioza
          pierwszy raz zostala w Polsce opisana i połowa mieszkanców ją ma lub miala.
          Dlatego tez doskonale zdaje sobie sprawę, jak powazne konsekwencje moze czasem
          mieć ta choroba, jak długo była ona nieznana, niewykrywana i lekceważona i jak
          duze znaczenie dla osób chorych ma to, ze obecnie się o tym zagrożeniu mówi,
          bada sie je itd. Ale nie należy popadać w przesadę w drugą stronę! Niestety
          takie wpadanie z jednej skrajnosci w drugą jest w naszym kraju typowe, a mam
          wrażenie, ze największą panikę borelioza budzi wśród ludzi, którzy w lesie
          bywają okazjonalnie, a konktakt z kleszczem zdarza się im na tyle rzadko, że od
          razu jest to powod do rozmaitych niepokojów.
          Ja z racji wykonywanej pracy w lesie jestem bardzo często i w sezonie zdarza mi
          się przynosić nawet kilka kleszczy dziennie, żadne ubranie ochronne, żaden
          repellent nie zagwarantuje, że jeden czy drugi podły stwór nas nie dopadnie. Ale
          ostatnie, co by mi przyszło do głowy, to w ogole rozważać pozbawienie mojego
          dziecka najlepszego pożywienia z tytułu hipotetycznego zagrożenia, tym bardziej,
          ze w przedstawionych linkach dowodów na zarażenie przez pokarm nie ma.
          • anyx27 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 13.07.09, 11:03
            goblin.girl, wybacz, ale ja chce dla swojego dziecka jak najlepiej i
            jesli wiem, ze mój pokarm zawiera krętki boreliozy, która jest
            chorobą smiertelna, mam prawo nie narażać dziecka na takie wątpliwe
            przyjemności. Skontaktuj sie ze Stowarzyszeniem Chorych na Boreliozę
            www.borelioza.org . Tam cię lekarze uświadomią.
            • goblin.girl Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 13.07.09, 23:55
              No tak, wystarczy się przyznać, że kontakt z kleszczem nie powoduje u mnie
              histerii... wiesz, to generalnie nie moja sprawa, kto jak chce karmić i jakimi
              argumentami się kieruje. Niemniej mój sprzeciw budzi sianie paniki, które moze
              doprowadzic do tego, że zdrowa kobieta porzuci karmienie bez racjonalnego
              powodu, bo ugryzł ją kleszcz, który na 99,99% był niegroźny. Szkoda i tyle.
              co do lekarzy, to nic im nie ujmując, ich specjalnoscią jest wyszukiwanie
              mozliwych zagrożeń i patologii, bo od tego w końcu są. Gdybym pytała ich o
              zdanie np. w kwestii wybranego przeze mnie miejsca porodu (rodziłam w domu) też
              bym sie nasłuchała, ze hej. BTW organizacja, którą linkujesz, nie jest od
              uświadamiania, tylko odsyła na forum, a tam podjeście do tematu, jak widziałam
              nie jest bynajmniej jednomyślne, opinie lekarzy tez nie.
              Nie jestem za fanatyzmem w karmieniu, ale życie w ciągłym strachu przed
              borelioza tez mnie nie przekonuje.
              • anyx27 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 14.07.09, 13:53
                goblin.girl napisała:

                > Niemniej mój sprzeciw budzi sianie paniki, które moze
                > doprowadzic do tego, że zdrowa kobieta porzuci karmienie bez
                racjonalnego
                > powodu, bo ugryzł ją kleszcz, który na 99,99% był niegroźny

                a skąd te 99.99%??? nawet przebadanie kleszcza nie daję aż tak
                wysokiej pewności przecież.

                > BTW organizacja, którą linkujesz, nie jest od
                > uświadamiania, tylko odsyła na forum, a tam podjeście do tematu,
                jak widziałam
                > nie jest bynajmniej jednomyślne, opinie lekarzy tez nie.

                onośnik do forum jest z boku, po prawej stronie, a organizacja jest
                jak najbardziej od uświadamiania - ma za sobą zorganizowanie wielu
                akcji - reportaże w TVN, TVP1, POLSACIE, stacjach regionalnych,
                radiowych, czasopismach typu Olivia, Newsweek, Wprost, akcje
                plakatowe, zjazdy lekarzy.

                Do tego podaje źródła naukowe itp. z informacjami o bb i
                koinfekcjach. to nie jest uświadamianie?

                Tak się składa, że wszyscy lekarze na forum pracują według
                standardów organizacji ILADS i sa jednomyslni w sprawie leczenia,
                diagnostyki i profilaktyki chorób odkleszczowych.

                podaj przykład tej niejednomyślności, bo ja udzielając się na forum
                od 3lat, spedzając na jego czytaniu wiele godzin, mając kontakt
                ososbisty z 3 lekarzami z tegoż forum, takich rozbieżności nie
                znalazłam...

                > Nie jestem za fanatyzmem w karmieniu, ale życie w ciągłym strachu
                przed
                > borelioza tez mnie nie przekonuje.

                Nikt nie każe ci żyć w strachu przed bb, ale jeśli sa przesłanki ku
                temu, że można doprowadzić do kaledztwa własne dziecko, to dla mnie
                oczywiste jest, ze ja z karmienia zrezygnuję.

        • monika_staszewska Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 13.07.09, 14:53
          Dziękuję raz jeszcze. I jeszcze raz napisze, dlaczego takich
          odpowiedzi udzieliłam:
          Z wiedzy, którą posiadam wynika, że zakażenie przez mleko matki nie
          jest możliwe, natomiast problemem w kwestii borelioza - karmienie
          może być czas leczenia, szczególnie jeśli dotyczy mamy wcześniaka,
          bo u mamy starszego malucha łatwiej dobrać leki i pogodzić
          konieczność ich stosowania z porami karmienia.
          pozdrawiam raz jeszcze :)
          monika staszewska
          • anyx27 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 13.07.09, 15:45
            Pani Moniko, dziekuje za odpowiedź. Jeszcze chciałabym się
            dowiedizeć, czy według Pani możliwe jest zarażenie przez łożysko.
            czy tez nie. i jeszcze czy według Pani kiłą tez nie mozna się
            zarazić przez pokarm matki (kiłę i boreliozę wywołują krętki).
            Pozdrawiam
            • amelkas6 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 14.07.09, 22:40
              Moja kuzynka, po ugryzieniu przez kleszcza dowiadywała się i
              kontaktowała z lekarzem z bielska białej który zajmuję się boleriozą
              jak to jest z karmieniem, powiedział jej że jeżeli jest zakażona
              boleriozą to krętki przenikają do mleka matki i jest ryzyko
              zarażenia dziecka. W tej chwili czeka na wyniki badań, a mała jest
              odstawiona od piersi, jeżeli nic nie wyjdzie będzie dalej karmić.
              Pisze to co wiem i jeśli byłabym na jej miejscu to też bym pewnie
              odstawiła, aby nie ryzykować zdrowiem własnego dziecka.
            • monika_staszewska Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 16.07.09, 14:09
              Myślę, że moje zdanie nie jest tu istotne. Wskazania i
              przeciwwskazania do karmienia piersią ustalają Mądrzy Ludzie po
              rozpatrzeniu złożoności sytuacji czyli nie jest to jest tylko
              kwestia czy dopuścić karmienie piersią przy konkretnej chorobie
              (czasami kontrola stanu dziecka jest tez konieczna), czy wprowadzić
              czasowe wstrzymanie karmienia czy całkowite. Rozpatruje się
              oczywiście ewentualny wpływ na dziecko. Piszę o ewentualnym wpływie,
              bo bywa tak, że jakiś drobnoustrój chorobotwórczy choć jest obecny w
              mleku matki nie jest niebezpieczny dla dziecka, ponieważ jest
              unieszkodliwiony przez niektóre składniki ludzkiego mleka.
              pozdrawiam :)
              monika staszewska
              • anyx27 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 17.07.09, 14:33
                monika_staszewska napisała:
                > Myślę, że moje zdanie nie jest tu istotne. Wskazania i
                > przeciwwskazania do karmienia piersią ustalają Mądrzy Ludzie po
                > rozpatrzeniu złożoności sytuacji czyli nie jest to jest tylko
                > kwestia czy dopuścić karmienie piersią przy konkretnej chorobie
                > (czasami kontrola stanu dziecka jest tez konieczna), czy
                wprowadzić
                > czasowe wstrzymanie karmienia czy całkowite.

                Lekarze ILADS ustalili, że borelioza jest przeciwskazaniem do
                karmienia.


                > bo bywa tak, że jakiś drobnoustrój chorobotwórczy choć jest obecny
                w
                > mleku matki nie jest niebezpieczny dla dziecka, ponieważ jest
                > unieszkodliwiony przez niektóre składniki ludzkiego mleka.

                niestety w przypadku boreliozy to sie nie sprawdza. Gdyby było
                inaczej leczylibyśmy tę chorobą nie antybiotykami, a mlekiem.
                • basiak36 Re: Ugryzienie kleszcza a kontynuacja karmienia 17.07.09, 20:01
                  anyx27 napisała:

                  >
                  > Lekarze ILADS ustalili, że borelioza jest przeciwskazaniem do
                  > karmienia.

                  Niczego takiego nie widzialam. Jeden z lekarzy uznal ze skoro jest w pokarmie,
                  to on 'odradza karmienie'.
                  forum.gazeta.pl/forum/w,570,97495212,97763451,Re_Ugryzienie_kleszcza_a_kontynuacja_karmienia.html
                  Nic wiecej.

                  IDSA i AAP (rowniez w Red Book z roku 2009) wyraznie mowia ze nie bylo
                  przypadkow zarazenia przez pokarm.

                  >niestety w przypadku boreliozy to sie nie sprawdza. Gdyby było
                  >inaczej leczylibyśmy tę chorobą nie antybiotykami, a mlekiem.

                  Kto mowi o leczeniu? Mowimy o wlasciwosciach oslonowych w mleku matki.
Pełna wersja