mart-irio
06.07.09, 16:34
Jestem mamą prawie pięciomiesięcznej kluseczki,problemy z brzusiem
zaczęły sie juz 2-mce temu-nerwowość podczas jedzenia odwracanie g
łowki podczas karmienia,bóle brzuszka przy oddawaniu gazów-diagnoza
pediatry kolki,debridat przez miesiac i brak poprawy.Kupka wystepuje
różnie raz na tydzien lub co kilka dni.jakies dwa tygodnie temu
mała przeszła biegunke tzn 11-12 kupek dziennie lekarz zapisał
smekte,laktoral i kazał wyeliminowac z diety mleko i jego przetwory
na dwa tygodnie co tez uczyniłam.Dzisiaj konczy sie własnie dieta
bezmleczna a efetów żadnych-mała possie chwilke i zaczynaja sie
bulgoty w brzuszku napinanie sie,dziecko jest całe upocone i zaczyna
popłakiwac,oddaje bardzo aromatyczne bączki.Jeżeli usnie to bóle
potrafia ja obudzić strasznie kopie nózkami podciąga je pod siebie a
przy tym okropnie sie drapie po uszkach az krew nieraz
poleci.Niemoge juz patrzec jak moje dziecko sie meczy i mam juz
dosyc rad lekarzy że trzeba to przeczekac bo to kolka.Dodam jeszcze
że mała bardzo dobrze przybiera na wadze,karmimy sie w pozycji
klasycznej lub na lezaco,niestety przez kapturki.Pani Moniko co moge
jeszce zrobic bardzo zależy mi na karmieniu piersia.