Pani Moniko czy to wina mojego mleka?

06.07.09, 16:34
Jestem mamą prawie pięciomiesięcznej kluseczki,problemy z brzusiem
zaczęły sie juz 2-mce temu-nerwowość podczas jedzenia odwracanie g
łowki podczas karmienia,bóle brzuszka przy oddawaniu gazów-diagnoza
pediatry kolki,debridat przez miesiac i brak poprawy.Kupka wystepuje
różnie raz na tydzien lub co kilka dni.jakies dwa tygodnie temu
mała przeszła biegunke tzn 11-12 kupek dziennie lekarz zapisał
smekte,laktoral i kazał wyeliminowac z diety mleko i jego przetwory
na dwa tygodnie co tez uczyniłam.Dzisiaj konczy sie własnie dieta
bezmleczna a efetów żadnych-mała possie chwilke i zaczynaja sie
bulgoty w brzuszku napinanie sie,dziecko jest całe upocone i zaczyna
popłakiwac,oddaje bardzo aromatyczne bączki.Jeżeli usnie to bóle
potrafia ja obudzić strasznie kopie nózkami podciąga je pod siebie a
przy tym okropnie sie drapie po uszkach az krew nieraz
poleci.Niemoge juz patrzec jak moje dziecko sie meczy i mam juz
dosyc rad lekarzy że trzeba to przeczekac bo to kolka.Dodam jeszcze
że mała bardzo dobrze przybiera na wadze,karmimy sie w pozycji
klasycznej lub na lezaco,niestety przez kapturki.Pani Moniko co moge
jeszce zrobic bardzo zależy mi na karmieniu piersia.
    • biza7 Re: Pani Moniko czy to wina mojego mleka? 06.07.09, 18:55
      Pani Moniki we wtorek i środę nie ma w pracy, więc się nie stresuj
      brakiem jej odpowiedzi przez te dni. W tym czasie bardziej
      doświadczone forumki na pewno coś Ci doradzą.

      A czy jakaś wysypka jest/była u małej?? Piszesz że drapie uszka -
      nie jestem w tym specjalistką, ale wydaje mi się że to mogłyby być
      objawy alergii. Wprawdzie najczęstszym winowajcą jest mleko krowie,
      to jednak nie zawsze - a skoro dwa tygodnie bezmlecznej diety nie
      przyniosły rezultatów, to może chodzi o jakiś inny alergen....
      Przydałaby Ci się chyba konsultacja u alergologa.

      Tak mi tylko przyszło do głowyy, czy wyeliminowałaś faktycznie CAŁE
      mleko ze swojej diety - na jakimś wątku czytałam kiedyś, że mleko
      jest też w bułkach czy parówkach (!)
      • mart-irio Re: Pani Moniko czy to wina mojego mleka? 06.07.09, 21:27
        Zadnej wysypki u małej nie było,wyeliminowalam "całe"mleko czytanie
        etykiet chyba wejdzie mi w nawyk-bułek nie jadam,margaryna
        bezmleczna,jem głowne gotowane mieso,zadnych nowalijek,pomidorów.Tak
        sie zastanawiam czy może winowajca moze byc chleb?
        • joshima Re: Pani Moniko czy to wina mojego mleka? 06.07.09, 22:21
          mart-irio napisała:

          > Zadnej wysypki u małej nie było,wyeliminowalam "całe"mleko

          Kazeinę również :)? Bo ona jest praktycznie we wszystkich sklepowych wędlinach.

          > zastanawiam czy może winowajca moze byc chleb?
          A jaki?
    • mart-irio Re: Pani Moniko czy to wina mojego mleka? 07.07.09, 20:00
      Chleb jem zwykły tzn mieszany lub żytni.Wędliny jem drobiowe typu
      poledwica.
      Jestem własnie po wizycie u pediatry zalecił aby dalej kontynuowac
      diete bezmleczna przez tydzien dalej twierdzi ze to uczulenie na
      kazeine do tego debridat i acidolac i kazał właczyc dziecku do diety
      deserki aby kupka byla czesciej.dziewczyny co o tym myslicie bo juz
      sama niewiem chciałam samo mleko do 6 m-ca.Lekarz zaproponowal tez
      bebilon pepti jezeli niechce juz stosowac diety co odrazu odrzuciłam.
      • mad_die Re: Pani Moniko czy to wina mojego mleka? 07.07.09, 21:10
        Tak na mój gust, jeśli dziecko jest na coś uczulone (a na coś jest, skoro się
        drapie po uszkach) to nowości wprowadzamy dużo później niż po 6mscu. I z
        pewnością nie zaczynamy od deserków! Tylko od warzyw jeśli już.

        W chlebie mleko też może być, bo piekarnie jakoś żyć muszą, nie? No chyba, ze
        sama pieczesz ten chleb i wiesz na 100% że mleka w nim nie ma. W wędlinach
        oprócz mleka może być okropna chemia, więc poleciłabym Ci jeść wędliny domowej
        roboty (pieczony schab czy szynka, uprzednio włożony do jakiejś zalewy, jest o
        niebo lepszy od najlepszej wędliny).

        Dzieci piersiowe kupke mogą robić raz na kilka czy kilkanaście dni i wcale nie
        trzeba tej kupki częściej mieć.

        Poczekaj może na odpowiedź pani Moniki jeszcze, bo ja specem od alergii nie
        jestem ;)
        • manialub Re: Pani Moniko czy to wina mojego mleka? 08.07.09, 11:07
          Kupuj chleb na zakwasie, nie powinien miec mleka, co do diety to kolejnym dużym
          alergenem sa jajka no i ryby.
          Polecam dicoflor 30 zamiast acidolacu bo ten zawiera białko mleka krowiego, pani
          doktor nie doczytała:)wiec mimo diety podajesz je małej codziennie prosto do
          buzi, jak robi dużo kupek to ja bym dała jeszcze enterol choc na pre dni dopóki
          sie nie unormują, to jest tez probiotyk bezpieczny dla dzieci z uczuleniem na
          mleko. Mój starszy skazowiec dostawał fenistil w kropelkach jak go cos
          swędziało, juz od 3go miesiaca. W tym wieku kolka to raczej mało możliwe, i nie
          daj sie namówić na pepti czy nutramigen, te preparaty tez nie daja 100% pewności
          ze przejdzie, a mleczko mamy jest nie zastąpione.
      • aannagr Re: Pani Moniko czy to wina mojego mleka? 08.07.09, 12:02
        I wędliny drobiowe typu polędwica na 99% zawierają mleko. Albo jakieś jego
        przetwory.
        I to wcale nie musi być alergia akurat na mleko. Tylko np. na jabłka, albo
        pszenicę. Albo cokolwiek innego. Pediatrzy mają hopla na punkcie diety
        bezmlecznej. Polecam poczekać na kontakt z p.Moniką - ma dużą umiejętność w
        wyśledzeniu alergenu.

        I tak jak pisze poprzedniczka alergikom rozszerza się dietę później niż po 6
        miesiącu. Ja swoją córke, która źle zareagowała na pierwsze nowości karmiłam
        tylko piersią prawie do 8 miesiąca.

        I na pierwsze efekty diety czeka się czasem nawet 3 - 4 tygodnie.
    • malamufka Re: Pani Moniko czy to wina mojego mleka? 08.07.09, 14:13
      Poczytaj sobie, może Ci się przyda:
      forum.gazeta.pl/forum/w,578,8115172,0,Dieta_mamy_karmiacej_malego_alergika.html
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko czy to wina mojego mleka? 09.07.09, 15:44
      Szczerze mówiąc pachnie mi to alergia na jakiś składnik Pani diety.
      Ale na jaki tego nie wiem. Mogę spróbować nabrać większych
      podejrzeń, ale musiałybyśmy najpierw porozmawiać - jeśli ma Pani
      ochotę zapraszam na mój telefoniczny dyżur w "Dziecku".
      A tym czasem powiem tak: jeśli po odstawieniu mleczności po trzech
      tygodniach nie będzie żadnej poprawy, można albo dać szansę na
      poprawę przez kolejny trzy tygodnie diety bezmlecznej, albo
      spróbować zabrać inny częsty składnik, ot choćby pszenicę,
      oczywiście też na przynajmniej trzy tygodnie.
      pozdrawiam :)
      mopnika staszewska
      ps. Brzuszkowi, bez względu na przyczynę problemów, przyda się chyba
      regularny masaż:
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54927,2449645.html
Pełna wersja