enia17
15.07.09, 18:22
hej,
a ja to mam bardzo mieszane uczucia a propos karmienia piersia.
po tej calej okropnej ciazy, i nie wiadomo jakim porodzie,
chcialabym sie jakos odseparowac od tego dziecka i odzyskac choc
troche swojego zycia.
chce karmic synka, chce sie nim zajmowac, kochac go etc ale
wystawianie cyca za kazdym razem i tylko moje wstawanie w nocy do
karmienia napawa mnie przerazeniem.
moja siostra stwierdzila ze miala podobnie po czym, po porodze,
hormony tak jej padly na glowe ze karmila z przyjemnoscia.
ma tu ktos podobne rozterki?
pozdr.