ivonka_79
18.07.09, 09:52
Droga Pani Moniko!Mój synek ma 5 tygodni i do tej pory nie
było żadnego problemu z karmieniem piersią,je chętnie,minimum 8 razy
na dobę,czasem więcej.Z reguły najadał się z jednej piersi,ale od
kilku dni marudzi przy piersi przy nocnym karmieniu czyli po
kąpaniu,zaczyna od kopania nóżkami,a później płacze.Wydaje mi się że
mam za mało pokarmu i zaczęłam przystawiać go na jednym karmieniu
najpierw do jednej a jak zaczyna płakać do drugiej piersi.Sama też
sprawdzałam piersi i dotykając je stwierdzam, że nie jest tego
pokarmu dużo tzn.nie tryska strumieniem,leci dość skąpo. Może mu to
nie wystarcza.Na początku czułam jak przed karmieniem piersi
zaczynają twardnieć i samo leje się mleko,teraz tego nie czuję,może
tylko lekkie mrowienie i piersi wcześniej były twarde i miały
guzki,a teraz są miękkie...Nie wiem co robić,oczywiście nie wpadam w
panikę,bo karmię cały czas, w nocy też,ale na noc młodemu nie
wystarcza.Jeśli chodzi o jego wagę to przybiera normalnie.Wczoraj
kupiłam mleko,chociaż wcale nie jestem z tego powodu
zadowolona,zrobiłam 90ml a mały zjadł 60ml,w końcu się najadł.Jeśli
chodzi o mnie to dbam o to co jem,piję też odpowiednio dużo.Proszę o
radę,co Pani o tym sądzi? Czy jest szansa,że będzie dobrze?