Problem z karmieniem

19.07.09, 11:40
Witam, chciałabym się podzielić moim problem z karmieniem i prosić o radę.
Kiedy karmię mojego 2miesięcznego synka piersią on ładne ssie nie ma z tym
problemu, ssie dość intensywnie, kiedy piersi robią się miekkie on ssie i
zaczyna się irytować, płacze i ssie coraz intensywniej i ciągnie silnie moją
brodawkę. Wydaje mi się, że mam mało pokarmu. Problem ten mam od początku.
Muszę się przyznać że dokarmiam małego sztucznym kiedy zaczyna się irytować.
Wiem,że to źle ale nie wiem jak to zmienić. Urodziłam przez CC i dziecko
dotałam dopiero po 15 godzinach po porodzie, a wcześniej karmiony był
sztucznie przez położne. Nikt w szpitalu po przyniesieniu dziecka nie
poinstruował mnie co i jak mam robić. Gdyby nie moja koleżanka połozna to
naprawdę byłoby kiepsko. Pierwsza noc w szpitalu była okropna mały płakał całą
noc strasznie stresowałam się że współlokatorki nie mogą spać z personelu nikt
mi nie chciał pomóc, na porośby slyszałam,że oni nie wiedzą czemu płacze i czy
w domu też będę szukała lekarza jak będzie płakał. W koncu o 3 w nocy przyszla
połozna z noworodków i zaczeła nasiłę małemu wciskać brodawkę do buzi, a mały
aż bordowy był z płaczu. Ta sytuacja i przezycia ze szpitala strasznie mnie
zderymowały i odrazu zraziłam się do karmienia. Później problemy w domu
wszyscy stali mi nad głową i patrzyli jak karmię i komentarze, że jest głodny,
żeby dać butelkę. Było to dla mnie bardzo stresujące. Staram się małego
przykładać do piersi jak często można. Z różnym skutkiem. Jak ściągam pokarm
to jest go nie wiele 60 ml z dwóch piersi, jeśli to ma znaczenie. Nie wiem czy
przyzwyczaił się do butelki czy mam mało pokarmu. Bo pierś ssać on lubi i jak
mam pokarm to on ssie bezproblemu. I jak naprawić mój błąd, czy jeszcze jest
to możliwe. Bardzo proszę o radę.
    • desse_o Re: Problem z karmieniem 19.07.09, 12:14
      Cześć,
      Nie piszesz jak dokarmiasz, łyżeczką czy butelką ze smoczkiem. Jeżeli to drugie,
      to maluch pewnie przyzwyczaił się już do tego, że łatwo leci jedzenie i przy
      piersi, gdy trzeba zacząć "pracować" to poprostu nie chce mu się.
      Jeżeli zależy Ci na karmieniu tylko piersią, to moja sugestia jest następująca.
      Nie dokarmiaj, bo to co zje poza piersią oznacza, że nie zje tego z piersi = o
      tyle mniejsza laktacja. Jak mały zaczyna płakać przy piersi, to przystaw go do
      drugiej, jak płacze przy drugiej to podaj znowu pierwszą. Mam nadzieję, że się
      przyzwyczai, że aby dobrze zjeść, to trzeba trochę się napracować.
      Ilość ściągniętego pokarmu laktatorem nie odzwierciedla rzeczywistej ilości
      pokarmu w piersiach. Na pewno przy częstym przystawianiu i niedokarmianiu
      dziecka, po kilku dniach ilość mleka będzie wystarczająca. Poza tym, po
      unormowaniu się laktacji piersi są miękkie cały czas ale to nie oznacza, że są
      puste. Sama się czasem zastanawiam, którą ostanio karmiłam (karmię prawie 6
      miesięcy) bo ciężko rozpoznać, zwłaszcza pod wieczór.
      Co do przeżyć ze szpitala, to szczerze współczuję. Sama miałam cc, ale na
      szczęście otrzymałam szybko dziecko i właściwą pomoc. Mimo trudnych początków,
      wszystko da się naprawić. Trzeba tylko zachować spokój. W razie nerwów, pij
      meliskę. Mnie pomagała.
      • justcedr84 Re: Problem z karmieniem 19.07.09, 13:28
        No niestety dokarmiam butelką:/ Dziękuje za odpowiedź i radę. Pozdrawiam.
    • mad_die Re: Problem z karmieniem 19.07.09, 23:15
      Jak już koleżanka napisała - wyrzuć butelkę i modyfikowane mleko i karm tylko
      piersią.
      Licz się z tym, że pierwsze kilka-kilkanaście dni to będzie bunt i płacz i
      dłuuuuugie karmienie, ale po tym czasie będzie już z górki. Synek musi się
      nauczyć ssać pierś i tylko pierś, a butelka mu to tylko utrudnia.
      Więc jeśli chcesz karmić tylko piersią, to dawaj tylko pierś - proste. Pokarmu
      będziesz miała dokładnie tyle, ile synek będzie potrzebował. Bo ssanie równa się
      produkcja mleka, im więcej ssania, tym więcej mleka.
    • maniulka_25 Re: Problem z karmieniem 19.07.09, 23:28
      Oto moja wypowiedź na Twój post z innego forum ;-)


      Twoje dziecko jest jeszcze bardzo malutkie więc ma prawo płakac...
      Po pierwsze to to że lecą "tylko" krople nie znaczy że nie masz
      pokarmu. Po drugie jeśli bardzo chcesz nadal karmic piersią to nie
      radzę eksperymentów z butlą. Przystawiaj dziecko do piersi, potem do
      drugiej a potem weź maluszka na spacer :-) Pogoda może nie sprzyja
      spacerom, ale dobrze Ci zrobi relaks na świeżym powietrzu.
      Pokarm jest i jeśli będziesz przystawic dziecko na żądanie, to
      uruchomi się w Twoim organiźmie "komputer pokładowy" i będziesz
      wytwarzac tyle pokarmu ile trzeba. Uwierz w siebie !
Pełna wersja