mimoooza
19.07.09, 14:15
Dotąd sporadycznie odciągałam mleko, nigdy za dużo mi się nie
udawało, jak pierś była bardzo wypełniona to ok. 50 ml, na ogół
zaledwie 10-30 ml. Za miesiąc wracam do pracy i chciałam zgromadzić
sobie zapas mleka, przede wszystkim do kaszek. Córcia ma 6 mcy,
karmię naprzemiennie - jeden posiłek - jedna pierś. Gdy próbuję
ściągać mleko bezpośrednio po karmieniu z piersi, która była nie
używana, uzyskuję od 10 ml do 50 ml, a teraz próbowałam ściągnąć i w
ciągu 10 min. poleciało zaledwie kilka kropel, a ostatni posiłek z
tej piersi był przed 4 godzinami. Córcia inne rzeczy niż mleczko
zaczęła dostawać zaledwie kilka dni temu (tylko warzywka, po kilka
łyżeczek) i karmię w dzień co ok. 2-3 godz., w nocy co ok. 4.
Zastanawiam się, czy to problem z laktatorem - mam używany
elektroniczny laktator Aventu (dostałam od siostry), to jakiś
starszy model, czy mam po prostu piersi "oporne" na ściąganie. No bo
jeśli po przerwie w karmieniu około 6-godzinnej, przy piersi bardzo
pełnej, zdołam ściągnąć max. 50 ml to nie jest dużo... a córcia z
jednej piersi na jeden posiłek najada się i dobrze przybiera. Nie
wiem, co zrobić, czy kupić inny laktator, czy innym może być lepiej?
Dziękuję wszystkim bardziej doświadczonym za przeczytanie i mam
nadzieję na jakieś rady.