gos85
25.07.09, 11:07
poproszę o radę,
Do tej pory nie było żadnych problemów, Szymek ssał od pierwszego przystawienia bardzo dobrze, położna była wręcz zachwycona że noworodek a ssie książkowo. w zwiazku z tym całe karminie do tej pory odbywało się bez trudności (oprócz bólu brodawek przez pierwszy miesiąc..ale to normalne przecież)
od kilku dni czuję ból w piersiach, przy karmieniu i przez jakiś czas po nim. Karmiąca pierś boli jakby wokół brodawki i z zewnętrznej strony..przy przystawieniu, potem troszkę mniej a potem jak zaczyna lecieć mleko to czuje wyraźnie,bardzo to nieprzyjemne. druga pierś też daje sie odczuć w momencie jak w pierwszej odpływa mleko.. (mam nadzieje że w miare zrozumiale to opisałam;))
czy to normalna sytuacja? Synek je tylko z piersi (kilka razy dostał moje mleko z butelki i kilka razy wodę). zaczął silniej ssać? czy to normaln i trzeba wytrzymac?
pozdrawiam