ja chcę karmić piersią!!help:(

28.07.09, 09:18
cześć, mam 3tygodniowego synka, do tej pory ślicznie ssał pierś, najadał się,
zasypiał jak suseł. ale od kilku dni istny koszmar, przystawiam, on zjada
wszystko i nadal jest głodny, przystawiam do drugiej, tez wysysa wszystko i
nadal głodny:( jak już w końcu zaśnie to jak zając pod miedzą, zaraz się
wybudza i jeść jeść jeść, a u mnie jeszcze nic nie naleciało jedzonka:(
próbuję go zagadać-co wcześniej było łatwe, ale on tylko płacze z głodu i
muszę mu dać butelkę, a bardzo bym nie chciała:( myślałam, że może to nagły
jego wzrost i potrzebuje teraz więcej pokarmu, a ja wciąż wytwarzam tyle co
chciał wcześniej, więc piję te herbatki mlekopędne, tulę Małego, śpię sobie z
nim, wydaje mi się, że mam więcej pokarmu, ale on zjada wszystko i dalej
głodny. ja już z sił opadam, bo ciągle go przystawiam, zjadam sama więcej,
piję dużo, może tem mój pokarm jest jakiś nijaki, nieco bezwartościowy:( już
sama nie wiem co mam robić, buuu:( to już trwa 4 dni tak, męczę się i ja i
Dziecko, może jednak przejść na butlę...?:( po butelce spi jak dawniej po
piersi spokojnie.jak na razie butelkę dałam tylko kilka razy, a tak
przystawiam do piersi nawet jak nic nie leci.ech, nie wiem już co i jak:(
    • blueaha Re: ja chcę karmić piersią!!help:( 28.07.09, 09:25
      Moim skromnym zdaniem to kryzys laktacyjny. Piersi muszą się nauczy produkowac
      więcej mleka, bo większe są potrzeby twojego dziecka. Pani Monika też się pewnie
      wypowie i poradzi ci żebyś polegiwała z maleństwem-tzn zostawiła sprzątanie,
      gotowanie, prasowanie itd i położyła się z maluszkiem do łóżka, tak żeby mógł
      ssac nawet co 5 minut jeśli tego potrzebuje a ty żebyś mogła odpocząc i sie
      zrelaksowac co jak wiadomo wpływa pozytywnie na produkcję mleka- a butelka won!
      • pagaa Re: ja chcę karmić piersią!!help:( 28.07.09, 09:31
        ech, no właśnie ja już tego próbuję, śpię z nim, leżę, przystawiam ile tylko
        chce, facet się już z nas śmieje, że ciągle coś zajadamy, ale mały się wkurza bo
        nic nie leci i w ryk, nie daje się utulić, uspokoić, nawet jak inni go biorą, to
        cichnie dopiero przy piersi po czym po chwili znów nerw bo nic nie leci. ale
        będę dalej próbować..
    • manialub Re: ja chcę karmić piersią!!help:( 28.07.09, 09:33
      Zeby bylo wiecej mleka maluch musi ssac nawet 24h, zamiast butelki (wyrzuć do
      kosza) przystaw do piersi. Mleko jest dostepne całą dobe i nie ma czegos takiego
      jak pusta pierś, jak dziecko ssie to zawsze mleczko płynie, są to małe kropelki,
      ale są i to wystarcza maluchowi, tylko czasu potrzebuje wiecej, wiec dawaj
      cycusia ile maluszek chce, a będziesz miała czym karmić.
    • zbroska Re: ja chcę karmić piersią!!help:( 28.07.09, 10:06
      Tu jest o kryzysie laktacyjnym:
      www.mlekomamy.pl/index.php?page=kryzys-laktacyjny
      Też miałam, przeszłam, przeżyłam, jemy dalej :)
      • pagaa Re: ja chcę karmić piersią!!help:( 28.07.09, 10:12

        dzięki dziewczyny, będę próbować dalej, ech tylko jakiś kryzys przyszedł, ale
        dzięki za otuchę i mam nadzieję, że to naprawdę minie na dniach 9chociaż trwa
        już 4 dni:( obiecuję juz się nie poddać i nie dawać więcej butli, chociaż tak
        jak w tym linku-wszyscy dookoła mi "radzą" żeby dać butelkę, walczę z nimi, ale
        ze 3 razy się poddałam:/
        • pamplemousse1 Re: ja chcę karmić piersią!!help:( 28.07.09, 10:21
          oj też tak miałam przez jakieś dwa tygodnie z moim jednym
          bliźniakiem (dobrze, że drugi był wtedy spokojny...), szczególnie od
          18 do 24, byłam wykończona, brodawki całe popękna, a ból okropny,
          przeżyłam bez butelki chociaż wiem , że łatwo Ci nie jest,
          cierpliwości:) miałam za to ogromne wsparcie w mężu, który jako
          jedyny wierzył, że uda się bez butelki i smoczka (tak mu
          naopowiadałam co butelka i smoczek potrafią zdziałać, że się
          wystraszył bardziej niż ja:), i w momentach kiedy już klęłam,
          płakałam itp. on mnie przytulał, brał i tulił dziecko, powodzenia!
        • mruwa9 Re: ja chcę karmić piersią!!help:( 28.07.09, 12:04
          Nie ma czegos takiego, jak puste piersi. Tak dlugo, jak dlugo
          dziecko ssie, tak dlugo pokarm plynie, bo powstaje glownie podczas
          karmeinia, a nie pomiedzy. Twij kryzys laktacyjny to przede
          wszystkim kryzys wiary w swoje mozliwosci wykarmienia dziecka, a nie
          jakis rzeczywisty spadek produkcji czy wzrost zapotrzebowania. A na
          takie wzrosty zapotrzebowania na pokarm nie ma lepszego sposobu, jak
          nieograniczenie dlugie ssanie piersi. Nawet "pustej" (co jest,
          oczywiscie, bzdura, bo taka nigdy nie jest). Wyrzuc butle i poloz
          sie z dzieckiem przy piersi do lozka.Zaproponuj piers jednam, druga,
          a gdy trzeba, trzecia i czwarta ;-). Do skutku. Poczytaj sobie watek:
          forum.gazeta.pl/forum/w,570,89283591,89283591,problem_z_przybieraniem_na_wadze_skonczone_4_tyg.html
          U Ciebie na razie nie ma mowy o przyrostach wagi, ale w zalinkowanym
          watku znajdziesz praktycznie wszystkie przydatne porady w roznych
          problematycznych sytuacjach.
    • aadzia21 Re: ja chcę karmić piersią!!help:( 28.07.09, 12:34
      Przede wszystkim nie załamuj się. Większość z nas, o ile nie
      wszystkie, tak miała. Wieczorem generalnie poziom prolaktyny jest
      niższy i często dzieciaki ciągną pierś całymi godzinami i wciąż im
      mało. O tym wieczornym "odrykiwaniu" było już na forum nie raz.
      Laktacyjna kiedyś poradziła, żeby jeśli wieczory są rzeczywiście
      trudne i nic nie pomaga, to odciągać pokarm, kiedy jest go więcej
      (noc, ranek) i podawać dziecku wieczorem po piersi, najlepiej ze
      strzkawki na palcu, w każdym razie nie z butli i niczego, co się
      ssie. Jeśli to kryzys laktacyjny- nic nowego nie wymyślę-
      przystawiać dziecko jak najczęściej. Ja się z moim kładłam i jak
      tylko otwierał oczy dostawał cyc i tak spał i ssał dwa dni. Na
      trzeci piersi mało nie eksplodowały od mleka. Możesz też w między
      czasie piersi pobudzać laktatorem. Powodzenia.
      • pagaa Re: ja chcę karmić piersią!!help:( 28.07.09, 14:19
        wiecie c..naprawdę idzie oszaleć..była właśnie u mnie Położna środowiskowa,
        która przy okazji prowadzi też w przychodni poradnię laktacyjną...i mi
        powiedziała, żebym jak już wszystko wyssie i nadal głodny i krzyczy, to dawała
        butelkę...plask! ale będę twarda:)
        • mruwa9 Re: ja chcę karmić piersią!!help:( 28.07.09, 14:27
          Poloznej podziekuj, bo z takimi radami moze nie wracac...Rece i
          cycki opdaja.
    • budzik11 Re: ja chcę karmić piersią!!help:( 28.07.09, 15:50
      To rzeczywiście może być jakiś kryzys laktacyjny, i rzeczywiście metoda wyjścia
      z niego jest nie zagadywanie dziecka, nie podawanie butelki, tylko jak
      najczęstsze przystawianie do piersi. To się nie stanie od razu - ale ze 2-3 dni
      trzeba poczekać. Piszesz, że u was to już 4 - ale przeszkadzasz sobie sama
      butelką, twoje piersi głupieją, juz same nie wiedzą, czy maja produkować więcej,
      czy nie. Odstaw butelkę, uzbrój się w cierpliwość, dziecku żadna krzywda się nie
      stanie a wyprowadzisz laktację na prostą. Najprostszy sposób - to nie ingerować
      (zero butelek, smoczków, nawet herbatki i laktatory są niewskazane) - po prostu
      karmić na żądanie.
    • lavjja a co jeśli 28.07.09, 16:23
      mój 3,5 miesięczny synek nie chce ssać?

      chce jeść ale pociumka minutę i krzyk, spija co wyleci i tyle, nie pobudza piersi...

      piersi jak flaki...nie odpowiadają mu, woli takiego sztywnego az sutka, co robić?


      myślę, że to już koniec :(
      • mruwa9 Re: a co jeśli 28.07.09, 17:24
        a ze smoczkiem (butelka lub uspokajaczem) sie zna?
        • lavjja Re: a co jeśli 29.07.09, 16:10
          no niestety smok jest, ale nie ma mozliwości odstawić...bo mały potrafi drzeć
          się kilka godzin jak nie dostanie smoka przed snem...próbowałam odstawiać i
          nic...a butelki to on i tak nie chce
          • mad_die Re: a co jeśli 29.07.09, 16:30
            No to daj mu pierś przed snem i po kłopocie.
            • lavjja Re: a co jeśli 29.07.09, 16:32
              no ale on nie chce, rzuca się, płacze, pierś nie jest dal niego uspokojeniem ,
              więc kłopot jest.
              • mruwa9 Re: a co jeśli 29.07.09, 17:04
                Mnie zachowanie Twojego dziecka ewidentnie wyglada na historie
                posmoczkowe. Jesli chcesz karmic piersia, wyrzuc smoczek, tak
                definitywnie, nie ma i nie bedzie kusil, zamiast smcozka proponuj
                piers, jesli jest walka, podnies, utul na rekach, przytul, ucisz i
                zaproponuj piers ponownie. I tak do skutku, pewnie kilka dni bedzie
                takich bojowych, ale potem powinno sie wszystko ulozyc.
                • mad_die Re: a co jeśli 29.07.09, 20:55
                  Dokładnie, zrób jak mówi mruwa - smoczek wywal, dawaj pierś. Pierś ma być
                  ukojeniem a nie smoczek, smoczek to marna imitacja piersi.
                  • lavjja Re: a co jeśli 30.07.09, 09:23
                    macie rację...
                    • monjan Re: a co jeśli 31.07.09, 15:21
                      trzymam kciuki!!!
      • kachape Re: a co jeśli 01.08.09, 12:28
        pirsi są jak flaki, bo po 3 miesiącach laktacja się reguluje i już
        znikają najczęściej te nabrzmiałe bomby. No, u niektórych nie, ale
        mi zniknęły, z czego się cieszyłam bardzo
        a karmiłam sobie spokojnie dalej, synek ma 16 mies i wciąż jedziemy
        na cycu, więc się nie poddawaj!

        a co do doradcy laktacyjnego, ktróry radzi, żeby butlę dać, to
        załama jakaś
    • pagaa Re: ja chcę karmić piersią!!help:( 01.08.09, 12:19

      hej, u mnie chyba nic z tego nie będzie:( to już tydzień, mały piszczy i wije
      się bo nic nie leci po chwili ssania. jedynie w nocy mam pokarm i się najada
      (2x), potem przystawiam ilekroć chce jeść, ale po minucie intensywnego łykania
      koniec zbiornika, mały zaczyna sie denerwować piszczeć, wić się, szkoda mi go.
      już próbowałam wszystkiego, u mnie w rodzinie kobietki szybko kończyły karmienie
      piersią, bo brakowało pokarmu, objawy te same-pisk, płacz, zanoszenie się wręcz,
      wicie. jeszcze pójdę do innego lekarza w poniedziałek, może coś jeszcze doradzi.
      smoczka od początku nie lubił i wcale nie dajemy.
      • kachape Re: ja chcę karmić piersią!!help:( 01.08.09, 12:34
        przede wszystkim zamnkij uszy na te wszystkie rady i teksty, że one
        nie miały pokarmu, to i Ty nie będziesz tak miała. To nie jest cecha
        dziedziczna
        jeśli chcesz karmić, to karm i olej to wszystko
        jeśli nie chcesz, daj sobie spokój, ale nie opowiadaj dalej takich
        rzeczy że dziedzicznie niestety jesteś obciążona brakiem pokarmu

        rób sobie prysznic ciepły przed karmieniem. Tak całościowo -
        podziała dobrze na piersi i na Ciebie - relaksująco. mam wrażenie,że
        strasznie dużo napięcia się wokół tego karmienia zrobiło a to na
        pewno laktacji nie służy i pewnie dlatego też młody się tak
        niecierpliwi
        poza tym mleko drugiej fazy wymaga trochę pracy od niego. Początkowo
        leci niemal samo a jak trzeba zacząć pracować, to się młody wścieka,
        Ty się wściekasz i zamknięte koło
        puść sobie ulubioną muzykę, zamknij oczy, nuć cos pod nosem, skup
        się na czymś innym, odpędź każdego kto ma zamiar towarzyszyć przy
        karmieniu i mruczeć pod nosem dobre rady o konieczności podania
        butelki
        jak chcesz, to kup sobie książkę "warto karmić Piersią" - juz któryś
        raz ja tu polecam, ale po prostu bardzo dużo mi ta lektura dała. i
        mi i mojemu mężowi - dzięki niej miałam wspaniałego, spokojnego
        doradcę laktacyjnego w domu:)

        albo jak Ci się nie chce już słuchać, walczyć z przesądami
        rodiznnymi, nie masz już siły i chęci to przejdź na butlę i tyle.
        Jeśli ma to oszczędzić nerwów Tobie i dziecku
        na pewno atmosfera napięcia rzadnemu z Was nie służy. To jest
        kwestia Twojego wyboru
        piersi - zapewniam Cię, dostosują się do każdej z opcji
      • mad_die Re: ja chcę karmić piersią!!help:( 01.08.09, 14:48
        ale po minucie intensywnego łykania
        > koniec zbiornika, mały zaczyna sie denerwować piszczeć, wić się, szkoda mi go.

        Nie koniec zbiornika, bo piersi to nie bańki na mleko, tylko się jaśnie panie
        dziedzicowi ssać nie chce. Ponoś go , utul, uspokój i do piersi znowu.
        Im więcej będzie ssał, tym więcej pokarmu mieć będziesz - to takie proste!
        I popracuj nad techniką ssania:
        www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=358&Itemid=113
        A w nocy też częsciej karmić możesz, to i najedzony bardziej będzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja