w nocy je ładnie , a dzień ryczy przy piersi????

30.07.09, 09:30
witam, problem jak w temacie , Borysek ma 3,5 tyg. Dotad synek ładnie jadł, spokojnie bez placzu, przybrał 1 kg w 2,5 tyg wiec najadals sie. Od 3 dni dzieje sie cos dziwnego, maly po ok 2 min ssana piersi zaczyna ryczeć, odrywa sie od cyca i wyje , pokarm leci i teraz nie wiem czy za mocno, czy za słabo??? Kurka o co chodzi. Przebrany, odbijam go w trakcie karmienia a on wyje. Karmienie zaczyna byc dla mnie stresem:( za kazdym przystawianiem do piersi oprócz nocnego konczy sie to placzem.

Kolki to chyba nie sa, bo maly uspakaja sie lezac w łozeczku, lub na rekach .
Poradzcie cos , bo ja choc matka 3 dzieci takieg przypadku nie mialam:(
    • mad_die Re: w nocy je ładnie , a dzień ryczy przy piersi 30.07.09, 10:26
      No to karm go tak jak w nocy go karmisz.
      Smoczków nie ma w użyciu rozumiem?
      • maff1 Re: w nocy je ładnie , a dzień ryczy przy piersi 30.07.09, 11:22
        zazwyczaj jesli w nocy jest ok a w dzień nie, to przyczyną jest
        problem psychologiczny. Malec gdy jego rozum jest rozbudzony być
        moze uważa ze go przymuszasz do jedzenia. A dlatego stawia opór.
        Sugeruję troszke wyluzować i proponować piers, ale bez namawiania.
        Niech malec poczuje ze to ON decyduje kiedy je, a kiedy nie.
    • monika_staszewska Re: w nocy je ładnie , a dzień ryczy przy piersi 30.07.09, 15:55
      Zaraz, zaraz, a jak po tych dwóch minutach ssania odrywa się od
      piersi i zaczyna płakać to uspokaja się jeśli Pani z nim wstanie
      i "pójdzie w świat"? Albo odłożony do łóżeczka? Jeśli tak znaczy, że
      zjada szybko tyle ile chce i potem więcej jeść nie chce, ale nie
      umie powiedzieć: "dziękuję Mamo, najadłem się" tylko awanturą daje
      znać o końcu posiłku.
      Jeśli jednak wrzeszczy, ale domaga się piersi dalej i samo pójście w
      świat nie wystarcza, za to podoba mu się przystawienie do drugiej
      piersi znaczy, że ma ochotę na popicie. Czyli warto owa druga pierś
      wówczas proponować.
      Jeśli jednak wrzeszczy i nie chce ani jednej piersi, ani drugiej,
      ani na raczki, ani do łóżeczka też nie pomaga, chyba jednak
      przeszkadza mu szybko płynące mleko. Tu z pomocą przychodzi
      karmienie w pozycji "pod górkę" - mama na plecach, dziecko na niej
      na brzuchu.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • anggie2 Re: w nocy je ładnie , a dzień ryczy przy piersi 30.07.09, 17:29
        dziekuje p. Moniko moze rzeczywiscie moj ssak szybko sie najada a ja go molestuje tym cyckiem do oporu:) pomaga jescze przystaienie do drugiej piersi , no ale znowu boje sie ze on tylko wypił ten bardziej wodnisty pokarm,a do tego bardziej sycacego nie dotrwał? Kurcze bede próbowala , zobaczymy co z tego wyjdzie. :)
        Dziekuje
        • monika_staszewska Re: w nocy je ładnie , a dzień ryczy przy piersi 31.07.09, 12:10
          Spokojnie, spokojnie, proponuję nie zajmować się tym, którego mleka
          ile Młodzian zjada. Niech sobie robi jak chce, bo on niewątpliwie
          najlepiej woie czego potrzebuje. Skoro wiec lubi popić jeszcze z tej
          drugiej piersi spokojnie może mu ja Pani proponować.
          pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska
          • pamplemousse1 Re: w nocy je ładnie , a dzień ryczy przy piersi 01.08.09, 10:03
            może nie tak do końca na temat, ale jednak:)
            jeden z moich synków, urodzony z wagą 2100 w 37 tc (bliźniaczej) też
            od początku przyprawiał mnie o zawały :) Przez pierwsze trzy dni
            odmawiał jedzenia między 9.00 a 15.00 (a miał nie tracić na wadze!)
            w każdej postaci, ani pierś, ani butla, ani strzykawka- zaciskał
            ustka i już, położne wyczyniały nad nim czary mary i nic! a jak już
            zaczynał jeść, to trwało to 2,3, góra 5 minut, z tym, że przełykał
            co kilkanaście, kilkadziesiąt sekund. Strasznie się tym martwiłam,
            bo do książkowego ssania było mu daleko! i trwało to ponad miesiąc.
            Dodam, ze drugi synek (urodzony wprawdzie z wagą 2860) jadł bardziej
            książkowo, więc dodatkowo miałąm porównanie. Jednak okazało się, że
            ten mniejszy doskonale przybiera na wadze, że te kilka łyków mu w
            zupełności wystarcza, i że to on decyduje co, jak i kiedy:) ale
            przyznam, że wspominam to jako koszmar- ciągle ryczałam, że on się
            nie najada:) jak widać każdy osobnik ma inne potrzeby, powodzenia!:)
    • anggie2 Re: w nocy je ładnie , a dzień ryczy przy piersi 01.08.09, 15:59
      dopukać,ale odkad pozwolilam mu wybierac piers z ktorej je nie robi scenek. Moze miał gorsze dni wtedy. Co prawda troche mnie to smieszy bo siedze z wywalonymi cycami i czasem podczas jednego karmienia Borys zmiena sobie cycka z 3 razy. No i generalnie chyba nauczył sie efektywnie ssać ,bo w cigu pierwszych 2 tyg jadl z 40 min , to teraz zajmuje mu to 15-20 min.

      DZiekuje wszystkim za rady.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja