lavia78
20.08.09, 11:48
syn ma skończone 11 miesięcy i nie zapowiada się że będzie poprawa bo jest
coraz gorzej w nocy:(
ostatnimi czasy potrafi wybudzać się co 1,20 min w ogóle od dłuższego już
czasu nie było dłuższej nocnej drzemki niz 1.45 min. i na pewno chce cyca bo
pokazuje palcem nie chce się tulić ani nosić na rękach...
nie wiem co robić bo powoli chyba wpadam w depresję...niewyspana, rozbudzona i
mam silny PMS
dodam że syn mało je w ciągu dnia innych posiłków-rano parę kęsów chlebka
czasem troszkę kaszki...potem kilka przegryzek na spacerze ale tez mało,
obiadek w minimalnej ilości kilku łyżeczek chyba że jest rosół...
na kolację też coś ciumknie, tylko deserek ze słoiczka jakoś idzie(ten
mały)czasem jogurcik...i to tyle a poza tym cały czas pierś na żądanie czyli
kiedy pokazuje palcem i ciągnie za bluzkę-nawet co 2,5 godz:(
uboga dieta a syn rusza się jak strzała(raczkuje podnosi się nie chodzi jeszcze)
waga dobra bo na 11 miesięcy ważył 10 kg 100g wzrost ok 82 cm...
tylko ja już nie daje rady powoli...te nocki to koszmar,nie chce w łóżeczku
spać śpi ze mną ale po uspaniu jak nie leżę nim to się wybudza i krzyczy(tata
niemile widziany przez syna)
w dzień pogodny bawi się drzema max 2 razy...i to krótko...
nie wiem co robić.....zęby, skok, emocje,fanaberie??
naprawdę jest coraz gorzej......