Kaszka na mleku "piersiowym"

20.08.09, 22:31
Dlaczego kaszka robiona na mleku z piersi nie pęcznieje?
    • mad_die Re: Kaszka na mleku "piersiowym" 20.08.09, 23:03
      Bo mleko kobiece ma taką właśnie właściwość - kaszka na nim nigdy nie będzie gęsta.
      Możesz sypać więcej kaszki lub robić kaszkę na wodzie a mleko podawać z
      oryginalnego opakowania.
      • budzik11 Re: Kaszka na mleku "piersiowym" 21.08.09, 08:02
        Ja sypałam dużo więcej niż w przepisie - gęstniała, tylko trzeba szybko karmić,
        bo zaraz znów robi się rzadka. IMO taka kaszka na mleku jest duuużo smaczniejsza
        niż na wodzie.
        • meggie28 Re: Kaszka na mleku "piersiowym" 21.08.09, 22:38
          CZy przez to kaszka ta nie będzie bardziej ciężkostrawna dla maluszka? (np.
          jeśli dosypię jej więcej)
          • zbroska Re: Kaszka na mleku "piersiowym" 22.08.09, 08:30
            Jak dosypiesz z łyżkę więcej, to nic się nie stanie. Spotkałam się
            niejednokrotnie z sugestiami dosypywania większej ilości zwykłej kaszki
            niemowlęcej do mleka kobiecego w celu zwiększenia gęstości posiłku. Kaszka
            faktycznie zgęstnieje, ale na krótko (1-2 min, no chyba, że sypniesz 2 porcje
            kaszki zamiast 1, ale tego nigdy nie sprawdzałam), potem znów jest płynna.
            Zamiast uwijać się z karmieniem przez kilkadziesiąt sekund, może warto podać
            kaszkę w postaci płynnej (z kubeczka)? Jest przecież tak samo pożywna jak ta, co
            była gęsta minutę wcześniej. Jak sypnie mi się trochę więcej kaszki do mleka, to
            faktycznie jest to "cięższa" kaszka. Nie chcę córce podawać takie ciężkiej
            bomby. Nawet moje wszytko i chętnie jedzące dziecko wymięka pod koniec porcji. A
            zjeść to ona może naprawdę dużo.
          • budzik11 Re: Kaszka na mleku "piersiowym" 28.08.09, 09:28
            meggie28 napisała:

            > CZy przez to kaszka ta nie będzie bardziej ciężkostrawna dla maluszka? (np.
            > jeśli dosypię jej więcej)

            A czy chleb jest bardziej ciężkostrawny jak zjesz 1 kanapkę więcej?
    • kacha111 Re: Kaszka na mleku "piersiowym" 27.08.09, 11:34
      Mam pytanko:-)

      O jakiej kaszce mówicie i w jaki sposób ją robicie na własnym mleku?
      Szczerze mówiąc nie wiedziałam że tak można dokarmić dziecko.
      • malgos_30 Re: Kaszka na mleku "piersiowym" 27.08.09, 11:55
        Dziewczyny mówią zapewne o kaszkach ryżowych-bezmlecznych.
        Moje dziecię słabo jadło kaszki ryżowe na moim mleku, a już najbardziej pluło
        kaszkami Nestle, bo chyba za "ciężkie" były ze względu na "bogatszy" skład.
        Żebyście nie myślały, że to jakiś niejadek tylko, bo inne rzeczy jada całkiem
        normalnie (waga 9200 w wieku 9 m-cy).
        Choćbyście nie wiem ile kaszki wsypały do kobiecego mleka, to i tak po kilku
        minutach zrobi się z tego rzadka zupa, a jak przesadzicie z ilością kaszki w tej
        "zupce", to tego już w ogóle nie da się zjeść. Kiedyś nieświadoma tego
        zagęściłam za bardzo mojemu dziecku tą "kaszkę" i oczywiście nie chciało jej
        jeść. Dokończyłam więc za moje dziecko, a potem zgaga piekła mnie przez całe
        popołudnie - taka to jest bomba!
        Nie zagęszczajcie więc za bardzo tych kaszek dzieciom, bo szkoda ich małych
        żołądeczków.
        • pl_cebo Re: Kaszka na mleku "piersiowym" 27.08.09, 21:52
          W jaki sposób ją przygotowujecie? Przeczytałam dziś z ciekawości w sklepie na
          opakowaniu, że należy ją rozmieszać w mleku o temperaturze 50 stopni.
          • budzik11 Re: Kaszka na mleku "piersiowym" 28.08.09, 09:31
            Podgrzewam mleko w mikrofali (nie wiem, do jakiej temp., przecież nie mierzę -
            tak na oko, żeby było mocno ciepłe), wsypuję kaszkę, mieszam.
          • malgos_30 Re: Kaszka na mleku "piersiowym" 29.08.09, 14:58
            Wcale mojego mleka nie podgrzewalam. Wystarczy temperatura pokojowa lub "cycowa"
            - czyli zaraz po ściągnięciu pokarmu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja