POMOCY-czy to kolka?

27.08.09, 10:01
Witam,Potrzebuje pomocy ,moja córcią ma 2 tygodnie ,urodziła sie
duza ponad 4 kg.Po karmieniu podkurcza nózki,denerwuje się jest
marudna,nie chce spać,kiedy biorę ja na rece uspokaja się
troszkę,najlepiej działa na nią wózek trudno zasypia w
łóżeczku,czasami podaje jej Plantax-pomaga!Ale na ulotce jest
napisane raz dziennie!Czy mogę zaparzać jej herbatkę z kopru
włoskiego na te dolegliwości czy nie bardzo bo niewiem jak pomóc
maleństwu:(Czytałam o infacolu ale on jest od miesiąca więc
odpada.Położna zaś podpowiedziała mi że mogę mieć jałowy pokarm
dlatego mała placze i jest marudna.Ale mała się najada bo jak już
uśnie po jedzeniu to śpi 3-4 godziny więc sądzę że to nie jest wina
pokarmu bo gdyby był nie wartościowy to córka budziła by się
częściej do jedzenia.
Proszę o jakąkolwiek podpowiedz jak pomóc maleństwu.
    • desse_o Re: POMOCY-czy to kolka? 27.08.09, 11:17
      Po pierwsze to nie słuchaj tej położnej. Masz dobry, pełnowartościowy pokarm!!!
      napisz jeszcze jak przyrost z tych 2 tygodni, powinien być minimum 120g / tydzień.
      Po drugie, czy dziecko ma twardy brzuszek, czy puszcza bąki, jeśli tak to czy
      dużo i z trudem, czy kupki robi z wysiłkiem i czy są takie "odrzutowe", czy mają
      zielone zabarwienie? Kolka to zbieranie się gazów w zagięciach jelit i nacisk
      tego powietrza na ścianki co powoduje ból. Bez w/w informacji ciężko powiedzieć.
      Kolce towarzyszy również okropny płacz, taki wysoki, dziecko aż sinieje pod
      koniec oddechu. Odbijaj dziecko jak najczęściej, również w trakcie karmienia,
      staraj się karmić możliwie najbardziej pionowo. Podkurczanie nóżek i
      poddenerwowanie po jedzeniu może oznaczać ból brzuszka, ale ten nie musi
      oznaczać kolki. Może to zbyt szybki wypływ pokarmu? Spróbuj również pozycji "pod
      górkę", która spowalnia wypływ mleka. Póki co, ja bym herbatki nie podawała.
      Po trzecie, pierwsze 3 miesiące życia dziecka nazywane są IV trymestrem ciąży i
      jest jak najbardziej normalne, że dziecko uspokaja się na rękach, nie chce spać
      w łóżeczku i najchętniej to by się od mamy nie odklejało. osobiście gorąco
      polecam chustę, zapakowane do niej dziecię szybko się uspokaja, łatwo zasypia,
      jest w pozycji sprzyjającej usuwaniu gazów no a mama ma wolne ręce i może coś
      zjeść:)
      • nikaa818 Re: POMOCY-czy to kolka? 27.08.09, 11:23
        Jak wygląda ta pozycja "pod górke"? zdaje mi sie że moja córcia ma
        takie same objawy. wydaje mi sie że nałyka sie powietrza podczas
        karmienia,zwłaszcza na początku jak szybko mleko wypływa i nie
        zawsze sie jej odbija.a potem ma ból brzuszka i gazy ją męczą. jak
        spowolnić ten szybki wypływ na początku?
        szkoda mi jej jak ją tak te gazy męczą.
      • rubralka pionowo? pod górkę... 27.08.09, 17:15
        A co z tym, że nie należy pionowo noworodków trzymać? Jak 'możliwie najbardziej
        pionowo' karmić, nie podważając tego zakazu? :)

        No i też jestem zainteresowana pozycją 'pod górkę'.
        • desse_o Re: pionowo? pod górkę... 27.08.09, 18:19
          Już opisuję tę pozycję, która wcale nie oznacza trzymania pionowego dziecka.
          Mama w pozycji półsiedzącej, ale bardziej siedzącej niż leżącej, a dziecko leży sobie na jej brzuszku, ja przeważnie przytrzymywałam je ręką, tzn. tak opierałam o rękę. Dziecko nakładamy na pierś i tak w pozycji "pod górkę" dziecko sobie podjada. jak spojrzycie na drugie zdjęcie pozycji leżącej www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=359&Itemid=113 to 'pod górkę" wygląda tak samo tylko mama pół-siedzi sobie.
      • super.gucia Re: POMOCY-czy to kolka? 27.08.09, 19:59
        Dzięki wielkie że ktokolwiek odpisał na moje "błaganie".
        A więc desse_o dopełnie informacje,przyrost jest prawidłowy,brzuszek
        po jedzeniu jest miękki zaczyna robic się twardy jak mała zaczyna
        płakać ale to akurat normalne-tylko niewiem skąd ten płacz.Gazy jej
        odchodzą myśle że nie ma z tym trudności ale widzę czasmi jak mała
        je a na jej twarzy maluje sie mina wyciskania ale kupki robi może i
        są "odrzutowe" ja je nazywam takimi kaczkowymi-"jeden strzał"ale nie
        są zielone.Niewiem naprawdę co robić :(
        Nie znam tej metody karmienia "pod górkę",sprawdzę ten link który
        podałaś może jeszcze się czegoś naucze.
        Dziękuje desse_o,jeżeli będziesz miała jeszcze jakieś pomysły a
        przede wszystkim pewnie doświadczenie większe ode mnie to wypróbuje
        wszystkiego co mogłoby tylko małej pomóc.
        • mad_die Re: POMOCY-czy to kolka? 27.08.09, 20:57
          Wiesz co takiemu maluchowi pomoże? TY!
          Noś, tul, kołysz, a najlepiej zapakuj w chustę i chodź, spaceruj. Ona potrzebuje
          Twojego dotyku, a nie łóżeczka czy wózka czy jakiś specyfików na kolki - a już z
          pewnością nie potrzebuje herbatki koperkowej (jeśli chcesz, to sobie zaparz i
          wypij na zdrowie ;))
          Więc moja rada jest taka:
          jeśli mała po karmieniu jest niespokojna, to weź ją do siebie, niech czuje Twoją
          bliskość jak najdłużej. Bo ona tego potrzebuje tak samo jak mleka i powietrza.
        • desse_o Re: POMOCY-czy to kolka? 28.08.09, 15:42
          "Pionowe" karmienie zmniejsza ilość połykanych gazów, nałożenie dziecka na pierś
          spowalnia wypływ mleka. To co opisujesz to normalne. Dziecku dojrzewa układ
          pokarmowy i wiąże się to z gazowaniem, odrzutowymi kupami i płaczem. jeżeli
          dziecko pręży się podczas karmienia to mogą to być jeszcze ruchy jelit. To
          wszystko jest nowe dla dziecka i jedyne co ono potrafi zrobić to płakać.
          Popieram gorąco Mad_die bo ma bardzo dużo racji. Chusta, noszenie dziecka i
          bycie blisko bardzo pomaga. ja cały czas noszę swojego 7-miesięczniaka, śpi ze
          mną w łóżku je często, na żądanie.
        • desse_o Re: POMOCY-czy to kolka? 28.08.09, 15:48
          Dodam jeszcze, że jeżeli przyrosty są prawidłowe, to masz wystarczająco dużo
          mleka
          . Twardy brzuszek podczas płaczu to normalne, bo dziecko napina
          mięśnie. To nie kolka, tylko normalny rozwój układu pokarmowego.
          Osobiście gorąco namawiam na chustę, sprawdzi się teraz i w przyszłości.
          przytulaj dziecko, ono potrzebuje Ciebie.
    • atenack Re: POMOCY-czy to kolka? 27.08.09, 21:58
      Miałam dokładnie taki sam problem. Mała płakała, podkurczała nóżki,
      miała gazy, nie odbijała i robiła "strzelające" kupki. Byłam u pani
      doktor i zapytałam o infacol. Mała miała wtedy 2 tygodnie. Pani
      doktor powiedziała, że można już podawac dziecku infacol. Dodam, że
      mieszkamy w Anglii i tutaj stosowanie jakichkolwiek leków u
      niemowlaków jest najwyższą koniecznością. Po infacolu Mała lepiej
      odbijała i nie miała takich gazów. Uspokoiła się. Myślę, że nie
      warto męczyc i siebie i dziecka i lepiej podac infacol.
Pełna wersja