Odstawianie czas zaczac... do p. Moniki tez:)

02.01.04, 22:26
No tak, w niedziele wybije nam roczek i ja juz z niecierpliwoscia chcialabym
sie dorwac do jakis diet i innych zakazanych owocow... Zamierzam odstawic.
Julka cycuje tylko rano i wieczorem. Jak to zrobic? Przestac z dnie na dzien
czy wykasowac najpierw np. poranne ( lub wieczorne) karmienie a po np.
tygodniu - nastepne ( i ostatnie)?
A czy sa moze mamy, ktorych dzieci na poczatku po odstawiniu nie chcialy
mieszanki, a potem sie do niej przekonaly?
Bede wdzieczna za odpowiedzi
    • tygrynio Re: Odstawianie czas zaczac... do p. Moniki tez:) 05.01.04, 00:46
      WItam
      Mam takie same plany, Baśka je w nocy raz albo dwa razy oraz wieczorem i zaraz
      po obudzeniu się.........w ciągu dnia cycusia nie używamy :-)
      2 lutego będzie miała roczek i jest to czas kiedy chciałabym przestać ją
      karmić.............. U nas dodatkowym problemem jest niechęć do mleka
      modyfikowanego nie chce pić ani jesć łyżeczką za żadne skarby, kaszka mleczna
      owszem jest oki ale nic więcej więc jak ją przekonać?????
      Moze podzielicie się z nami doświadczeniem i radą.....
      Będę wdzięczna
      Pozdrawiam
      • cool_gos Re: Odstawianie czas zaczac... do p. Moniki tez:) 05.01.04, 08:08
        Moja Wiga w grudniu skonczyła 15 miesięcy i od tego czasu nie ssie cycusia.
        Mleka modyfikowanego nie pije w ogóle, tylko zwykłe mleko, które daję jej w
        niewielkich ilościach. Raczej daję jej twarozek, kefir, maślankę etc. Mleko
        modyfikowane nie jest potrzebne dziecku, które skończyło rok i nie ma alergii.
        Gocha
        • tygrynio Re: Odstawianie czas zaczac... do p. Moniki tez:) 05.01.04, 12:27
          Dzięki Gosiu może jeszcze jakieś opinie?
          Pozdrawiam
          • kini_franio Re: Odstawianie czas zaczac... do p. Moniki tez:) 05.01.04, 13:12
            Proponuję jednak zacząć z modyfikowanym i cierpliwie próbować...Nam sie udało -
            Franek polubił kaszkę mleczno-ryzową z bananami po wielu próbach, mieszaniach
            z owocami itp., potem wydawało sie ze nadejdzie klęska bo jako alergik został
            przestawiony na bebilon pepti, ale też wyszło. teraz je 2 x dziennie, a
            wieczorem cyc i niestety w nocy również. dlatego ja próbuje odstawić od
            miesiaca bezskutecznie :) ale przynajmniej wiem że kiedy odmawiam cyca to
            głodny nie chodzi;). Udało mi sie zupełnie wyeliminowac cyca w dzień, do
            niedawna jeszcze mały chodzil za mną z wycelowanym paluszkiem wołając:daaa!
            Teraz coraz wiecej rozumie wiec stopniowo (inaczej u mnie sie nie da) probuje
            eliminowac nocne karmienia, wieczorne zostawiam aż zacznie być jeszcze
            rozumniejszy. Reasumujac: jestem za stopniowym, konsekwentym eliminowaniem
            karmień,ale wcześniej przyzwyczaiłabym do jakiegoś posiłku zastępczego.
            Wieczorem kiedy mały dostaje miske kaszki to czasami z trudem przełknie
            jeszcze mamine mleczko i migiem zasypia :)dajcie znac jak wam idzie!
            • miszelina Re: Odstawianie czas zaczac... do p. Moniki tez:) 05.01.04, 13:50
              ja odstawiałam synka kiedy miał roczek z tygodniem. U nas to był bardzo długo
              proces. Stopniowo rezygnowałam z karmień zastępując je innymi posiłkami. w
              końcowej fazie pozostały 2 usypiacze dzienne i cała noc. Najpierw przestałam
              karmić w dzień, usypiając na spacerze, a po jakimś czasie i to nocne poszło w
              niepamięć. Obyło się to bez dramatów i wielkich łez, aż mi było przykro, że
              Beniamin tak łatwo z piersi zrezygnował. Usypiał mąż i to on przejął też nocne
              kołysania i głaskania. Bez tej pomocy byłoby trudno...wieć ogólnie mogę
              powiedzieć, że synek zgodził si na rozstanie a my je przeprowadziliśmy. Mleko
              pije tylko z kaszkami. Podobno to wystarczy...ma podejrzenie alergii wiec nie
              ryzykowaliśmy z krowim, pije humane sl.
              pozdrawiam i życzę delikatnego, pełnego miłości odstawiania

              micha
              • mrufkaa Re: Odstawianie czas zaczac... do p. Moniki tez:) 06.01.04, 01:29
                ja sie juz wlasciwie z dziennymi karmieniami uporalam... Mala je tylko poranna
                kaszke na mleku sztucznym, nie wyobrazam sobie jak jej zapodac druga
                wieczorem... je jeden jogurt dziennie. Qurcze, wydaje mi sie to malo.... Musze
                wprowadzic jakis serek, twarozek, moze na sniadanie? Tak po tej kaszce...
                ciekawe czy zje. Czytalam ostatnio menu roczniaka na forum jedzenie i wyszlo
                mi, ze moja mala je mniej niz przecietna, tylko 3 glowne posilki dziennie plus
                jakis zbozowe ciastka kiedy wrzeszczy w wozku i owoce, gdy sie domaga rzeczy,
                ktorych jej dac nie chce ( slodycze np). No, a wyglada lepiej niz dobrze. czy
                ktos mi moze podac jakies MODELOWE menu dla roczniaka? Z uwzglednieniem ilosci
                mleka najlepiej...
                bede wdzieczna...
                p.s. chyba najpierw zrezygnuje z wieczornego karmienia (wrobie tate)...
                • miszelina Re: Odstawianie czas zaczac... do p. Moniki tez:) 06.01.04, 20:52
                  ja ja
                  wrób tatę!!!
                  odkąd odstawiłam Beniaminka duuuużo lepiej śpię w nocy, bo w zasadzie to z nim
                  śpi mąż. Najpierw było odstawianie, potem byłam przexiębiona, a potem to jakoś
                  tak został, że ja usypiam, z mężem kładziemy się spać w innym pokoju. Ale gdy
                  tylko mały zaczyna płakac to mój ukochadny prawie przez sen podąża do jego
                  pokoiku i tam już śpi do rana, dzielnie głaskając juniora. przyznaje bez bicia,
                  żlubię teraz spać sama, chociaż od czasu do czasu zmieniam męża by nie czuł się
                  zbyt wykorzystywany :-)

                  micha
                  • agaa.k Re: Odstawianie czas zaczac... do p. Moniki tez:) 06.01.04, 22:48
                    Dziewczyny, ja też zaczynam odstawianie! Dzisiaj pierwszy raz moje dziecko
                    dostało wieczorek kaszkę mleczno-ryżową Nestle, niestety nie powiodło się,
                    Amelka(9m.) rozpłakała się przy tym, że ciężko mi ją było uspokoić, tak jej
                    smakowało. Może kupię mleko modyfikowane i dam jej do picia z kubeczka, ale
                    jakie, doradzcie?
Pełna wersja