malgorzata47_only
11.09.09, 07:22
Jestem na rencie chorobowej.Mam 15 letniego syna, na którego otrzymuję alimenty w wysokości 200 zł.Gdy pracowałam(służba zdrowia-pensja ok 1200 zł)jakoś nam starczało na skromne życie.Teraz dodatkowo z renty co miesiąc wydaję ok 200 zł na leki, które muszę przyjmować cały czas.
Ojciec dziecka od roku jest bezrobotny.Przez ten czas nie podjął ani nie szukał jakiejkolwiek pracy.Nie zapisał się do urzędu dla bezrobotnych, bo tam zaraz znaleźliby mu pracę, a on do żadnej się nie kwapi.Poprzednio całym jego zatrudnieniem były zajęcia z dziećmi w domu kultury 2-3 razy w tygodniu.Jak można się domyślać nie było z tego żadnych wielkich pieniędzy na miarę zdrowego, sprawnego mężczyzny w sile wieku.Z tego co wiem nadal nie zamierza szukać pracy.Ma średnie wykształcenie(ogólne), duży dom na wsi, kilka hektarów pola, które wydzierżawia,nie ma innej rodziny ani innych dzieci.Próbowałam z nim rozmawiać na temat wyższych alimentów, ale oczywiście bez skutku, więc złożyłam pozew do sądu o podwyżkę do 600 zł miesięcznie.
Czy ktoś z Was był, albo jest w podobnej sytuacji i może mi powiedzieć czy mam szansę(przy niepracującym tatusiu)na uzyskanie takiej sumy? Będę wdzięczna za każdą odpowiedź i wszelkie sugestie dotyczące mojej sprawy...