Przyszło na świat moje Słonko...

11.01.04, 11:42
Witajcie samodzielne mamy. Byłam już na forum wcześniej, teraz miałam krótką
przerwę. 22 listopada urodziłam synka. Jestem bardzo szczęśliwa i zaskoczona
swoimi odczuciami. Tata mojego dziecka zostawił mnie w ciaży, gdy byłam w
drugim miesiącu. Wyjechał za granicę i tyle go widziałam. Całą ciąże
przeżyłam bardzo średnio. Brakowało mi mojego mężczyzny, nie mogłam pogodzic
się z tym,że mnie zostawił a ja tak bardzo go kochałam. Nurtowały mnie tez
sprawy zwiazane z dzieciątkiem - poród, potem bycie samotną matką. Bałam
się, że mogę nie kochać tak bardzo tego maleństwa, jak na to mogłoby
zasługiwać. Przecież dziecko nie prosiło sie na świat.
I w końcu nadszedł ten moment, którego dokładnie nie pamiętam bo byłam tak
zmęczona po prawie dobę trwajacym porodzie. I od tego momentu załuję, że nie
jestem znowu w ciąży. To były przepiękne dni a ja spędziłam je siedząc w
domu i myśląc, co by było gdyby... lub co powinnam zrobić. Albo po prostu
płacząc. Straciłam wiele przez złe myśli, które przychodziły mi co dnia.
A teraz to maleństwo jest całym moim światem i pomimo zmęczenia, braku sił i
niewyspania, nie wyobrażam sobie życia bez mojego Jacusia. Nie wiem, jak
moje życie wyglądało zanim się nie urodził. Do tego dochodzi jeszce jedna
myśl - nawet nie jestem zła na ojca mojego maleństwa, że mnie zostawił. To
przeciez dzięki niemu urodziło się to Słonko, które kocham ponad wszystko.
Dostałam najpiękniejszy prezent od losu...
Piszę to po to, żeby wszystkie te samotne dziewczyny, które są w ciąży a
zostały bez ojca swojego dziecka wiedziały, że ten czas w życiu kobiety się
nie powtórzy. I żeby potrafiły w pełni odczuwac radość z przyszłgo
macierzyństwa. Naprawdę, jeśli facet odchodzi bo jest nieodpowiedzialny, to
nie ma co za nim wylewać łez. Przeciez dajecie nowe życie, to jest cud!
Pozdrawiam Was wszystkie.
Swieżo upieczona mama - Kasia.
    • iberka Re: Przyszło na świat moje Słonko... 11.01.04, 21:54
      gratuluje bardzo bardzo bardzo malej pocieszy i tego wielkiego szczesciasmile
      iza,mama Kubeczka ur 12.11.2001
      • novikaa Re: Przyszło na świat moje Słonko... 12.01.04, 11:31
        Kasiu!!
        Pieknie to wszystko ujęłaś.Pamiętasz,jak ostatnie miesiące Naszych ciąż
        spędziłyśmy na rozważaniach: jak to będzie,czy damy radę?...Damy radę, bo mamy
        teraz najwazniejszą rolę w życiu do odegraniasmileRolę Mamy!
        Kasiu, pozdrawiam Ciebie i Jacusia..zresztą zadzwonie dziś wieczorem, pa pasmile
    • mamadzidzi Re: Przyszło na świat moje Słonko... 12.01.04, 15:28
      Gratuluję i ciesze się z Tobą! Miałam takie same myśli jak Ty i dalej uważam,
      że dzidzia to najpiekniejszy prezent od życia i cud nad cudy! Tak trzymaj!!! I
      mam nadzieję, że Twój post odmieni zmartwienia jakiejś przyszłej samej mamy w
      radość, że zostanie mamą.
    • mir-nap Re: Przyszło na świat moje Słonko... 13.01.04, 11:15
      Dzięki, Kasia za te słowa otuchy, oj, naprawdę krzepią. Jestem w 3 mies. ciąży
      (od 3 tygodnia - sama) i ciągle się wściekam, że moja ciąża jest taka smutna i
      samotna. Więc mówisz, że taka radość z macierzyństwa może być pełna nawet,
      jeśli nie ma z kim jej dzielić? Wierzę Ci, z Twojego listu promieniuje
      nieposkromione szczęście. Trudno mi sobie wyobrazić, że tchórzliwy tatuś
      przestanie być ważny, że nie będzie się już liczył ból, od którego ciągle
      trudno się uwolnić. Ech, no więc czekam cierpliwie na lato, kiedy moje słonko
      się pojawi. Dzięki, pozdrawiam
      Mirelka
      • cheerio Re: Przyszło na świat moje Słonko... 14.01.04, 20:25
        a moja dzidzia ma juz ponad pół roczku smile) nie wyobrażam sobie, żeby mogło jej
        nie byc, choć czasem jest mi cieżko i smutnawo, ale uśmiech na małej buzi
        potrafi to wszystko zrekompensować.
        mam jeszcze jeden "apel" do samotnych ciężarówek - cieszcie się bo to piękny
        stan, ale pamiętajcie też że ten maluszek w środku odczuwa wszystko to co Wy -
        ja bardzo przeżywałam moją samotną ciążę i później kilka miesięcy zajęło mi
        przekonanie mojego szkraba że świat jest ok - była lękliwa, niepewna,
        płaczliwa - do tej pory czasem tak ma, ale jest już dużo lepiej. Więc cieszcie
        się też dla dzidzi która jest w Was, bo przez te 9 m-cy powinna żyć w spokojnej
        i radosnej mamie!
        pozdrawiam
    • zeppelia Re: Przyszło na świat moje Słonko... 16.01.04, 11:49
      gratuluję maleństwa, odwagi, siły...
      Przeżyłam to samo i czuje tak samo smile
      Powodzenia
      Sylwia
      • konkubinka Re: Przyszło na świat moje Słonko... 16.01.04, 12:31
        tak trzymaj Kati , gratuluje
    • olik7 Re: Przyszło na świat moje Słonko... 16.01.04, 14:13
      Tobie gratuluje cudownego Maleństwa a Maleństwu cudownej Mamy!
      Pozdrawiam
      Mama 20-miesięcznej Olivii, od poczatku ciąży i do dzisiaj sama.
Pełna wersja