nananena
25.10.09, 17:42
Bywam tu odkąd dowiedziałam się, że będę mamą. Nie chciałam-ale wyszło. Tak
naprawdę od początku byłam sama i tylko łudziłam się, że nam się ułoży-nie
ułożyło się. Ne widziałam powodu dla którego miałabym zaliczyć siebie do grona
"samotnie wychowujących". "Te kobiety" oceniałam jako idiotki, które na własne
życzenie wybrały sobie taki los, a ja przecież taką idiotką nie będę i nie
jestem....
Hmm ...okazało się, że bardzo łatwo zostać "idiotką"

Dzisiaj mam doła. Okazało się, że dziecko jest ważne (5 lat) kolejne studia
podyplomowe nie dają satysfakcji, kolejne "szczeble" w życiu zawodowym nic
nie znaczą, a codzienne udawanie, że sobie świetnie radzę, że walczę i tak to
wszystko jest puste.... Mam 31 lat a uczuciowo jestem wypalona. Kolega zrobił
mi ostatnio herbatę- zapomniałam jak to jest jak drugi człowiek o Ciebie
zadba.... Może go poproszę, żeby się ze mną ożenił??