Samotna przyszla mama

27.10.09, 08:11
Witam.

jestem w 11tygodniu ciazy "planowanej" dlaczego tak to ujelam?
Poniewaz moj mezczyzna zawsze bardzo chcial mniec dziecko,ale od
kiedy wie,ze jestem w ciazy to wiele sie zmienilo.. Czesto sie
klocimy,zrobil sie wybuchowy,nerwowy. Czuje sie strasznie
samotnam,mam mieszane mysli.. Jestem mloda kobieta,ale silna i
potrafiaca wiele,ale teraz jak jestem w ciazy i widze jak zwiazek
upada czuje sie tak bezsilnna..

Pragne aby moje dziecko mialo normalny dom w ktorym bedzie wszystko
czyli rodzice,miloosc,zrozumienie oraz pomoc w kazdej ciezkiej
chwili. Chce odejsc,ale nie wiem jak sama sobie poradze.. Nie chce
zamieszkac z rodzicami poniewaz wiem,ze w ich oczach jestem zaradna
i silna kobieta. Boje sie samotnosci tym bardziej jak jestem w
ciazy,nie chce byc sama przy narodzinach wlasnego dziecka,nie chce
sama ogladac jak bedzie robic pierwsze kroki,nie chce sama uslyszec
pierwsze slowo wypowiedzine przez moje dziecko.. Nie potrafie
zrozumiem dlaczego tak wszystko sie potoczylo ? Dlaczego moj facet
sie zmienil? Dlaczego nie bede miala normalnej rodziny? Jestem
zalamana
    • ct19 Re: Samotna przyszla mama 27.10.09, 09:14
      a kto ci powiedział że nie będziesz mieć normalnej rodzinysmile?

      pozdrawiam
    • alabama8 Re: Samotna przyszla mama 27.10.09, 14:41
      Może zastanów się nad własnym zachowaniem. I nie jest to krytyka.
      Kobity w ciąży przez hormony stają się jęcząco-marudzące, płaczliwe,
      wystraszone, nie zawsze rumiane i radosne. Ty tego nie widzisz, ale
      dla faceta który nie przeżywa akurat teraz burzy hormonalnej -
      jesteś denerwująca.
      Miałam to samo - więc wiem, kiedy teraz patrzę na siebie z
      perspektywy czasu to chyba bym ze sobą nie wytrzymała.

      Spróbuj ugryźć się w język dwa razy zanim zaczniesz marudzić. Policz
      do 5 ... Daj mu szansę, facet pewnie też się boi. To już nie radosne
      życie we dwoje, ale poważna, długoterminowa odpowiedzialność.
      Daj mu szansę.
      • ct19 Re: Samotna przyszla mama 28.10.09, 09:10
        jaki porządny facet... zostawi kobiete z powodu "ciążowego
        marudzenia"? Ciąże ponoć przeżywa się wspólnie, a takie ciąży są
        uroki że baby płaczą, jęczą i marudzą. Jak można mówić o
        długoterminowej odpowiedzialności kiedy facet postanawia uciekać bo
        mu jęczenie ciężarnej żony przeszkadza? To co będzie jak zacznie
        jęczeć dziecko? Co będzie jak po porodzie znów coś mu się nie
        spodoba?? Facet powinien wspierać, pomagać w trudnych chwilach.
        Zdarzyło mi się popłakać w miejscu publicznym bo ktoś powiedział mi
        coś nie miłego. Zdarzyło mi się nagadać paru osobom... nie wiem jak
        można komuś radzić żeby ugryzł się w język i policzył do pięciu...
        dla mnie to fizycznie nie wykonalne...
    • annes67 Re: Samotna przyszla mama 29.10.09, 22:01
      roznie to moze byc z wami. pomysl nad kazda wersja. moze sprubuj wybadac czy przyzna sie do dziecka, bo to roznie bywa. ciaza to trudny czas, sprawdzian dla wielu. on nawet moze zostac z toba bo znam takie przypaki. ale jak dlugo../ 5 lat ..moze...
      pomoc psychologa wskazana, powie ci moze jak to ugrysc...
      trzymam za ciebie, kobitki w ciazy sa klotliwe ze hej. i niejeden zwiazek juz wisial na wlosku z tego powodu..ale moze jakos sie ułozy. badz dobrej mysli.
      • gosiadwa Re: Samotna przyszla mama 03.11.09, 10:30
        No niestety. poczatek ciązy bywa trudny dla kobiety i dla mężczyzny.
        Hormony niestety dają o sobie znać.Kobieta raz się śmieje, raz
        płacze ,ale to wszystko jest do przezycia. Gozrej z tymi facetami.
        Jeżeli juz na poczatku wymięka to co dopiero bedzie później???
        Ja radzę Ci szczerze z nim porozmawiać. Pozwiedz mu najpierw o
        swoich odczyciach i o tym ,że boisz się,że zostaniesz ze wszystkim
        sama.pamietaj,ze ta rozmowa musi przebiegać spokojnie.Myslę,że to
        wiele wam wyjaśni. Jeżeli jednak podejmiesz decyzje o rozstaniu to
        pamietaj,ze samotna ciąż jest ciężka i smutna, ale i tez potrafi
        cieszyć w momencie gdy na radość przychodzi czas. ja byłam całą
        ciąże sama. Teraz dziecko ma trzy lata i tez jestem sama.Są
        momenty ,że ta moja samotność mnie przerasta ale póki co daje sobie
        jakos z tym radę, bo ciagle mam nadzieje,że znajdzie się ktoś kto
        nas z tej samotności wybawi smile
        Pozdrawiam
Pełna wersja