iberka
20.01.04, 00:18
bo jesli tego nie zrobie to w ooncu zwariuje.....minal ok czasu a nawet
wiecej.....okolo 14 mcy a ja ciagle jestem sama i nie umiem zwiazac sie z
nikim ,bo mysle o Nim.....gdzies tam ciagle go kocham,ciagle tesknie i mam
nadzieje.....tylko na co?przeciez zwiazek sie skonczyla ja chodze jak
zaczarowana.Zlemi z tym ale nie umim sobie poradzic z
tym "uczuciem"...wiem,ze dalej bede sama jak nie zapomne,bo kazdy nowy
mezczyzna na mojej drodze od razu jest powrownywany do niego.Ostatnie
wielkie porzadki wywolalay fale wspomnien,bo znalazlam zdjecia...sadzilam,ze
wszystkie wyrzucialam a tu taka niespodzianka

(((((((((((((((.Nie wiem jak
sobie poradzic z samotnoscia,"miloscia" i ta dziwna tesknota.Zle mi zle
dlatego pytam Was jak mam sobie poradzic?
iza.....ciagle zakochana niestety