camii22
09.11.09, 16:20
Witajcie,
jestem nowa na forum, ale czytam już od początku ciąży kiedy to dowiedziałam
się, że zostałam sama z nienarodzonym jeszcze dzieckiem. Ojciec małej zostawił mnie
w 2 miesiącu ciąży dla innej.. Ale mniejsza o to.
Mam bardzo ważne dla mnie pytanie. Ojciec dziecka wydzwania do mnie i żąda aktu
urodzenia dziecka. Twierdzi, że mu się należy i że chce go mieć. Płacił alimenty
dobrowolnie, nie wniosłam sprawy o ustalenie ojcostwa i alimenty. Teraz szantażem
próbuje wyciągnąć ode mnie ten akt. W akcie nie figuruje On jako ojciec, jest jego
imię i moje nazwisko, byłam sama zarejestrowac małą w urzędzie.
Do tej pory w ogóle nie interesował się ani córką ani mną podczas ciąży. Córka ma
poł roku i jemu się przypomniało, że ma dziecko.
Czy jeśli On chce wnieść sprawę do sądu o ustalenie ojcostwa, oraz uregulowanie
kontaktów z dzieckiem to potrzebny mu do tego bedzie akt małej? Upiera się również o to,
aby córka nosiła jego nazwisko. Dodam jeszcze, że ani razu jej nie widział..
Bardzo proszę Dziewczyny o odpowiedzi..