czy mówić na pierwszej randce,że mam dziecko?

21.01.04, 15:57
Dziewczyny doradzcie mi, bo w tym temacie jestem zielona.Pierwszy raz umawiam
się na randkę po rozstaniu z mężem.Jesteśmy w trakcie rozwodu i mamy 1,2
miesiące córeczkę.Poznałam na dyskotece faceta,ku mojemu zdziwieniu póścił mi
sms-a na drugi dzień i umówiliśmy się na spotkanie.On nic nie wie o
mnie.Zastanawiam się czy mówić mu przy pierwszym spotkaniu,że mam dziecko,bo
tak sobie myśle jak mogę o ty mnie mówić, jak ona jest moim całym
światem.Zmyliła mnie moja koleżanka,która powiedziała mi,żebym mu narazie nie
mówiła,bo i tak nie wiadomo co z tego będzie.Nie wiem co mam
robić,pomóżcie.Nara.
    • konkubinka Re: czy mówić na pierwszej randce,że mam dziecko? 21.01.04, 17:44
      mówić, od razu poznasz co to za typ (mniej wiecej)
      • novikaa Re: czy mówić na pierwszej randce,że mam dziecko? 21.01.04, 19:22
        Jasne,że mówić. Przecież to powód do dumy, będziecie rozmawiać o tym co
        robisz, czym się interesujesz, jakie są Twoje pasje, nie sposób nie pominąć
        dziecka ( zresztą jakbyś się czuła...?). A czy facet jest ok, poznasz po
        pierwszej reakcji,po prostu jego minie. Zgadam się w pełni z konkubinką.
        Pozdrawiam
    • kruszynka301 Re: czy mówić na pierwszej randce,że mam dziecko? 21.01.04, 19:33
      Szkoda, że nie powiedziałaś już w dyskotece - przecież to bardzo ważne. Jeśli
      facet nie znosi dzieci albo będzie mu to przeszkadzać - zmarnujesz tylko czas.
      Myśle, tak jak moje poprzdniczki, że powinnaś mu to powiedzieć. A jak się nie
      umówi drugi raz - jego strata.
      Zwykle mówiłam już w pierwszych zdaniach o mojej córze - byłam z niej bardzo
      dumna.
      pozdrawiam
      Baw się dobrze!
    • astomi25 Re: czy mówić na pierwszej randce,że mam dziecko? 21.01.04, 21:40
      a ja jestem troszke odmiennego zdania niz moje przedmowczynie.To znaczy zgadzam
      sie z nimi, ze trzeba powiedziec o dziecku ,ale nie od razu.Moze na drugiej
      randce ,jesli to niej dojdzie.
      Sama uwazam ,ze posiadanie dziecka jest powodem do dumy i nie staralam bym sie
      tego ukryc.Ale na sam poczatek nie mowilabym wprost.Tzn jesli by padlo
      konkretne pytanie typu:masz dzieci ,albo czy chcialabys miec dziecko to
      odpowiadasz zgodnie z prawda :mam.A jesli nie mowi sie na ten temat ,to nic nie
      mowic.Daj sie facetowi najpierw dobrze poznac.Jesli mu sie spodobasz i bedzie
      chcial z Toba byc to i dziecko zaakeptuje.Jesli nie ,to znaczy ze i tak nie
      bylby Ciebie (was ) wart.Chodzi o to ,ze sa faceci ,ktorzy po prostu
      tchorza ,maja dobre charaktery ,ale na wiesc o dziecku panikuja.I to nie znaczy
      zaraz ze sa zli.Po prostu latwiej im zrezygnowac na samym poczatku ,kiedy nie
      sa jeszcze zaangazowani uczuciowo.Sami nie maja dzieci i boja sie np.przejac
      odpowiedzialnosc za czyjes dziecko.Nie znaja tego ,a wszystko co obce budzi lek.
      Przyklad mojego brata.Poznal dziewczyne ,na poczatku nie wiedzial ze ma
      dziecko.Spotkali sie raz ,drugi.Na trzecim spotkaniu dowiedzial sie ze ma
      dziecko.I jak powiedzial, juz w tym momencie bylo mu to calkowicie obojetne.W
      ciagu pierwszych randek ,zorientowal sie ze ona jest osoba
      madra ,ciepla,inteligentna ,taka jaka chcialby miec.Zaakceptowal ja i dziecko
      bez sprzeciwu. Sa juz 4 lata po slubie ,jej coreczka ma juz 10 lat ,a ich
      wspolny synek skonczy w niedziele roczek.Sa idealnym malzenstwem .A moj brat
      powiedzial mi ostatnio w szczerej rozmowie,ze BLOGOSLAWI to ,ze nic nie
      wiedzial o Adzie na samym poczatku ,bo moze by nie bylo teraz tego co jest ,tzn
      tego malzenstwa.On byl wtedy mlodym chlopakiem i mozna zrozumiec ze moglby
      spanikowac.Wielu mlodych mezczyzn boi sie takiej odpowiedzialnosci.Mysle ,ze
      jesli facet jest wart Ciebie i dziecka to zaakceptuje was ,obojetnie kiedy sie
      o tym dowie.Ale zeby mnie ktos mnie zle nie zrozumial-nie jestem zwolenniczka
      klamstwa czy powiedzenia prawdy pozno.Mysle,ze drugie ,trzecie spotkanie jest
      ok. Daj sie poznac ,daj sie polubic ,jesli facet jest w porzadku dziecko nie
      bedzie zadna przeszkoda.

      buziaki
      asia
      • andzelina1 Re: czy mówić na pierwszej randce,że mam dziecko? 22.01.04, 08:50
        Dzięki wielkie za pomoc.Na dyskotece mu nie powiedziałam , ponieważ się
        bawiliśmy i nie rozmawialiśmy na żadne tematy dotyczące naszego życia
        osobistego.Wogóle dla mnie zaskoczeniem bylo,że zadzwonił na drugi dzień.Powiem
        wam szczerze,że po moich przejściach przestałam wierzyć,że ktoś może się mną
        zaintersować.Muszę się też wam przyznać,że już 13 lat nie byłam na żadnej
        randce i mam ogromnego pietra.Myślę, że powiem mu na pierwszym spotkaniu, żeby
        nie czuł się oszukany, a czy to zaakceptuje czy nie to się okaże.
Pełna wersja