rada PILNIE potrzebna!

07.12.09, 12:40
Jestem niecale 2 tygodnie po rozprawie, jeszcze wyrok prawomocny nie
jest a juz sie mnoza problemy.
Kontakty z dziecmi nie zostaly uregulowane bo bylismy zgodni ale -
juz jest kłopot bo dzieci chorują. Co sie robi w takiej sytuacji? Ja
tlumacze, ze są słabe, nie jedzą, wczoraj wymiotowały a on ze mu
organiczam kontakty. Ręce opadają. Co mam robic? Jak sie zachowac w
takiej sytuacji?
Juz widze ze o wspolprace bedzie trudno, on sie tymi dziecmi
popisuje przed nową Panią, w zyciu sie nimi tak nie
interesował...Czym ewentualnie postraszyc go? Czy ewentualnei
wniesienie o uregulowanie kontaktow bedzie dla mnie w tej sytuacji
korzystne?
Jak byscie reagowały na niezapowiedzine wizyty-niespodzianki? Taką
zrobiul wczoraj "bo są Mikołajki" - dzien wczesniej chyba o tym nie
pamietal, bo nic nie wspominal ze chce sie z dziecmi widziec, nie
umowil sie...
NIE UMIEM BYC TWARDA, WREDNA i NIEUGIETA, a on robi co chce.
RAtujcie.
    • de_la_hoya Re: rada PILNIE potrzebna! 07.12.09, 15:59
      wnies o uregulowanie kontaktów
      a co do chorób to mozesz mu powiedzieć, że teraz przepadnie mu dzień ale za to
      moze sobie ten dzień "odebrać" innym razem albo, jeżeli ci to nie przeszkadza,
      niech on wpadnie do dzieci i sie nimi zajmie a ty skoczysz sobie po zakupy itp
    • sallyh Re: rada PILNIE potrzebna! 07.12.09, 16:01
      sama jestem ciekawa jak ma się prawne uregulowanie kontaktów do"korzysci z tego
      płynących"

      wydaje mi się jednak,że tak czy siak jak dzieci są chore to są chore i finito!!!!
      W końcu to normalna reakcja,ze nie dasz chorych dzieciaków w odwiedziny do ojca.
      myślę,ze to nie podlega dyskusji nawet jak kontakty uregulowane są prawnie.
      • mamut11 Re: rada PILNIE potrzebna! 07.12.09, 20:27
        No najwyraźniej dyskusji to podlega, niestety...I nie wiem co z tym
        fantem zrobić. Od eksa usływszalam ze "dzieci mogą sobie pochorować
        u niego". :-o
        • de_la_hoya Re: rada PILNIE potrzebna! 08.12.09, 02:16
          a ile dzieci maja?
    • agamagda Re: rada PILNIE potrzebna! 07.12.09, 19:45
      Nie bardzo rozumiem w czym problem.
      Dzieci chore to mu ich nie dajesz.
      Jeśli nie umiesz tego zrobić albo nie chcesz mieć koniktów z BYŁYM
      mężem - to mu je daj.
      Zresztą jak mu dasz chore dzieci to drugi raz ich nie weźmie.
      • mamut11 Re: rada PILNIE potrzebna! 07.12.09, 20:30
        Agamagda, nie wiem jak mu nie dac dzieci, jesli np. przyjezdza bez
        zapowiedzi, staje w drzwiach i oznajmia starszej corce że przyjechał
        po nią...JAK?
        • m.nikla Re: rada PILNIE potrzebna! 07.12.09, 20:52
          A drzwi sobie sam otwiera?? Klucze ma??...czy to Ty decydujesz kogo
          i kiedy wpuszczasz do swojego domu??...
        • chalsia Re: rada PILNIE potrzebna! 08.12.09, 09:32
          > Agamagda, nie wiem jak mu nie dac dzieci, jesli np. przyjezdza bez
          > zapowiedzi, staje w drzwiach i oznajmia starszej corce że przyjechał
          > po nią...JAK?

          powiedzieć nie przez zamkniete drzwi.

          Jesli rzeczywiście nie potrafisz w ogóle sama postawić granic i ich strzec, to
          złóż do sądu wniosek o uregulowanie kontaktów. Tylko wtedy we wniosku musisz
          jasno napisać jak chcesz zeby te kontakty wyglądały - konkretne dni i godziny,
          co ze świetami, feriami, wakacjami, co w przypadku choroby dzieci.
        • agamagda Re: rada PILNIE potrzebna! 08.12.09, 14:09
          mamut11 napisała:

          > Agamagda, nie wiem jak mu nie dac dzieci, jesli np. przyjezdza bez
          > zapowiedzi, staje w drzwiach i oznajmia starszej corce że
          przyjechał
          > po nią...JAK?

          Mamut, TY nie mozesz się podporządkowywać pod zachciewajki Twojego
          byłego męża. Masz swoją organizację dni, tygodnia w której jest
          określone miejsce dla spotkań ojca z dziećmi. ON nie stanowi już
          części TWOJEGO życia, wiec nie mozesz się zgodzić na pojawiania się
          kogoś "W DRZWIACH". Nie możesz się zgodzić, bo zwariujesz, bo będzie
          to źródłem wiecznych konfliktów i problemów dla obu stron. Postaw
          twardo warunki kiedy moze się z dziećmi widywać i jak ma Cię
          uprzedzać o swojej wizycie.

          Musisz zrozumieć, że nie ma żadnego powodu dla którego miałabyś się
          podporządkowywać do jego planów. Wasze wspólne życie się zakończyło
          i każde teraz musi żyć tak jak mu wygodnie.

          Dla higieny psychicznej dzieci też warto byłoby ustalić, ze tata je
          bierze np w kazda sobotę od do, bo muszą np. w piątek lekcje
          odrobić. Albo niech je odbiera z przeszkola idzie na spacer - Ty
          będziesz wtedy mogła zrobić zakupy.

          Przemyśl to dokłądnie, na kartce rozpisz, kiedy DLA CIEBIE byłyby
          wygodne zabieranie dzieci przez ex i mu je dawaj. Zaznacz co w
          przypadku choroby (moze siedzieć Ty to akceptujesz) z dziećmi w
          domu -ty sobie mozesz pójść do centrum handlowego np.
          Jeśli tego nie zaakceptuje, wnieś do sądu wniosek o ustalenie
          kontaktów wg podanej propozycji i załącz kartkęwink
Pełna wersja