zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli

12.12.09, 11:27
prosze was o rade. otoz dostalam wyrok sadowy dot kontaktow dziecka z ojcem.
ex ma zabierac dziecko do siebie do domu (mieszka od nas 500 km)na wakacje,
ferie i wieksze swieta. wzystko byloby ok, gdyby nie fakt, ze dziecko nie chce
slyszec o wyjezdzie do tatusia. czy jak nie dam dziecka ojcu i on np wezwie
policje (zebym dala mu dziecko)to oni moga zmusic dziecko do wyjazdu? i czy ja
wtedy place kare? bo slyszalam, ze jest jakas kara, ale to w przypadku jak ja
nie chce dac dziecka, a nie jak dziecko samo nie chce-czy to moze jest to samo?
    • nanai11 Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 12.12.09, 11:32
      Nie zapłacisz kary.
      • madziulec Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 12.12.09, 12:43
        Ciekawe..

        Skad wiec to:
        wstroneojca.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1052&Itemid=83
    • burza4 Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 12.12.09, 13:00
      a jak do tego doszło, że wbrew woli dziecka takie kontakty zostały ustalone?
      wnosiłaś o badania w RODKu, składałaś apelację? ile lat ma dziecko?
    • sunday1974 Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 12.12.09, 13:14
      Je jestem jeszcze przed wyrokiem o kontakty, choć jeszcze w trakcie sprawy.
      Czekamy na RODK. Doskonale rozumiem Twoje rozterki, bo ja mam podobny problem.
      Nawet nie chcę myśleć co będzie gdy wyrok będzie nakazywał nocowanie u ojca,
      absolutnie dzieci nie wyrażają na to zgody, mimo że mają 9 i 12 lat. Póki co
      zabezpieczenie jest bez nocowania, tylko w ciągu dnia 2 x w miesiącu. Ojciec
      złożył dodatkową sprawę o ukaranie mnie, bo rzecz jasna wg niego to ja bronię
      dzieciom. Na szczęście tym razem nie zostałam ukarana - choć była duża szansa,
      ale miałam podstawy, że dzieci nie chciały. Takie beznadziejne prawo teraz jest.
      Pani sędzina powiedziała, że to moja wina, że nie umiem dzieci przekonać i że w
      ogóle nie powinnam z nimi dyskutować na ten temat, tylko na siłę wysyłać,
      pytając mnie czy jak dziecko jest chore to dyskutuję z nim o lekach, czy jak nie
      chce iść do szkoły to ulegam i nie idzie????. Nie, idą i koniec - co za
      porównanie !!!! Dla wszystkich byłoby to z korzyścią gdyby chciały nocować,
      spędzać wakacje, ale nie chcą. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Nie wiem co Ci
      poradzić bo tak jak napisałam, sama borykam się z takimi rozterkami i jest to
      ogromny problem, i dla dzieci i dla mnie, bo nie wiem co mam robić, jak się
      zachowywać, jak tłumaczyć i po co te spotkania na siłę. Jaka jest ich wartość
      emocjonalna??? Dzieci już tydzień wcześniej przeżywają, że znowu sobota z
      Tatą....Trzymaj się ciepło
      • zrozpaczona900 Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 12.12.09, 16:52
        mialam badanie w RODK i wszystko na nic. panie w RODK powiedzialy mi, ze to ja
        powinnam dbac o to, zeby dziecko chcialo jechac do ojca i ze to MOJA wina, ze
        obecnie sprawy wygladaja jak wygladaja. a ze ojciec wczesniej straszyl dziecko,
        zaniedbywal itp, to panie w RODK pokiwaly tylko glowami, ze kazdy ma chwile
        slabosci...
        syn juz teraz przezywa ferie, powiedzial, ze nie pojedzie i koniec. mowi ze
        bedzie plakal jak wyjedzie.
        szkoda ze sad nie wzial pod uwage wypowiedzi dziecka (tzn w zasadzie panie w
        RODK, bo one dziecko badaly)i nie "doczytaly" ze dziecko ma autyzm i ze takie
        dzieci nie powinny byc narazane na dodatkowe emocje-negatywne, bo zamkna sie
        bardziej w sobie.kogo to obchodzi, ze jak wroci, to ja bede miala problem z
        dzieckiem, bo znowu zaczna sie wedrowki do psychiatrow, psychologow. wiem, bo
        juz to przerabialam po rozwodzie. teraz dziecko jest unormowane psychicznie i az
        sie boje co bedzie potem.
        a ty sunday bedziesz dawala dzieci na sile? przeciez to jakis absurd, tak
        dreczyc dzieci. moj syn jest w podobnym wieku jak twoje dzieciaczki-8 lat.
        ja chyba jednak mimo wszystko uszanuje wole dziecka, niech wola policje i niech
        mi wlepiaja kare!!! ty tez sie trzymaj i nie daj sie.
        • chalsia Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 12.12.09, 17:17
          > niech wola policje i niech
          > mi wlepiaja kare!!!

          tylko w tym problem, że to nie policja wlepia karę a sąd rodzinny. I nie ma już
          kary grzywny w takich sytuacjach. Sąd Najwyższy jasno się w tej sprawie
          wypowiedział - sąd może wydac nakaz wydania dzieci i z takim wyrokiem jak ojciec
          przyjdzie z policją, to nic już nie poradzisz.
          Nie mówiac o tym, że przy kilku takich odmowach ojciec ma mocną podstawę by
          zwrócić się do sądu o przejęcie opieki nad dziećmi z racji tego, że nadużywasz
          władzy rodzicielskiej.

          Niestety.
          • grzanka23 Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 12.12.09, 20:10
            chalsia napisała:

            > > niech wola policje i niech
            > > mi wlepiaja kare!!!
            >
            > tylko w tym problem, że to nie policja wlepia karę a sąd rodzinny.
            I nie ma już
            > kary grzywny w takich sytuacjach. Sąd Najwyższy jasno się w tej
            sprawie
            > wypowiedział - sąd może wydac nakaz wydania dzieci i z takim
            wyrokiem jak ojcie
            > c
            > przyjdzie z policją, to nic już nie poradzisz.
            > Nie mówiac o tym, że przy kilku takich odmowach ojciec ma mocną
            podstawę by
            > zwrócić się do sądu o przejęcie opieki nad dziećmi z racji tego,
            że nadużywasz
            > władzy rodzicielskiej.
            >
            > Niestety.


            Jeden wielki absurd , moją córkę tez czeka badanie w RODK, bo nie
            chce się spotykać z ojcem, a ostatnio miała spotkanie w szkole z
            Rzecznikiem Praw Dziecka i poznała swoje prawa i m. innymi zapytała
            się czy ojciec może ją zmuszać do spotkań z nią i usłyszała
            odpowiedzi , że nie może jej zmuszać bo nie mozna zmuszać kogoś
            wbrew jego woli.Tak więc niech sąd rodzinny(piekieł) puknie się w
            czoło i jeszcze więcej nawymyśla absurdów.
            • chalsia Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 12.12.09, 21:05
              > Rzecznikiem Praw Dziecka i poznała swoje prawa i m. innymi zapytała
              > się czy ojciec może ją zmuszać do spotkań z nią i usłyszała
              > odpowiedzi , że nie może jej zmuszać bo nie mozna zmuszać kogoś
              > wbrew jego woli.T

              No niestety - Rzecznik Praw Dziecka choć ma rację, to się myli - znowelizowane krio:
              „Art. 113. § 1. Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko
              mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów."
              • grzanka23 Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 13.12.09, 14:38
                chalsia napisała:
                > No niestety - Rzecznik Praw Dziecka choć ma rację, to się myli -
                znowelizowane
                > krio:
                > „Art. 113. § 1. Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice
                oraz ich dzi
                > ecko
                > mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów."

                No właśnie dziecko weżmie się za fraki i na rękach wyniesie do
                drugiego rodzica, prosta sprawa a co zrobić ze starym koniem, który
                nie chce widzieć dziecka?Policja przyprowadzi rodzica do dziecka?

                -
                • chalsia Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 13.12.09, 15:47
                  > nie chce widzieć dziecka?Policja przyprowadzi rodzica do dziecka?

                  niestety w tę stronę to nie działa, co dowodzi nierówności dziecka wobec prawa
              • kicia031 Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 13.12.09, 16:31
                Art. 113. § 1. Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich
                dzi
                > ecko
                > mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów."

                Ale chyba nikt tu sie nie przeciwstawia kontaktom, tylko formie,
                jaka zdaniem sadu te kontakty maja przyjac...
            • madziulec Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 12.12.09, 22:51
              To przeczytaj jeszcze i to
              ojcowie.pl/Artykuly_forumowiczow/policja-pomoe-wyegzekwowa-kontakty-z-dzieckiem.html
              • zrozpaczona900 Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 13.12.09, 10:28
                no tak, ale czemu nikt nie wezmie pod uwage faktu, ze to NIE JA nie chce dac
                dziecka, ale dziecko samo nie chce isc. to wg mnie kolosalna roznica. a
                poprzednie linki i uwagi odnosza sie do matek, ktore bronia kontaktow.
                • chalsia Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 13.12.09, 12:28
                  > no tak, ale czemu nikt nie wezmie pod uwage faktu, ze to NIE JA nie chce dac
                  > dziecka, ale dziecko samo nie chce isc. to wg mnie kolosalna roznica. a
                  > poprzednie linki i uwagi odnosza sie do matek, ktore bronia kontaktow.

                  to chyba nie przeczytałas mojego postu, gdzie podaję podstawę prawną z krio,
                  ktora mówi, że wola dziecka nie ma nic do rzeczy, dziecko ma obowiązek kontaktu
                  z rodzicem
                  • sunday1974 Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 13.12.09, 13:13
                    zrozpaczona, jesli mogę spytać, skąd jesteś? Sama wnioskowałam i zależało mi na
                    RODK, bo ja sobie nie mam nic do zarzucenia, a widzę, że tak jak pani sędzina i
                    RODK może uważać, że to moja wina. Zależy na kogo się trafi, boję się tego, że
                    znowu jakaś baba oceni kierując się własnym widzi mi się. Biedne są te
                    dzieciaki, bo przezywają to strasznie, bo o ile moje już się pogodziły z tymi
                    dwoma spotkaniami w ciągu dniaw miesiącu, o tyle o nocowaniu i wakacjach,
                    feriach nie chcą słyszeć. Nas RODK czeka w Warszawie, czekamy na termin. A
                    najciekawsze w tym wszystkim jest to, że tatuś przypomniał sobie o dzieciach
                    wtedy kiedy ja ułożyłam sobie życie i wtedy kiedy dotarło do niego, że mój
                    obecny Mąż więcej znaczy dla dzieci , niż On - biologiczny ojciec. I co Wy na to?
                    Ja doskonale Cię rozumiem i wierzę, że to NIE TY nie chcesz dawać dziecka, tylko
                    ONO samo nie chce i ma prawo nie chcieć.A kontakty na siłę są BEZ SENSU, bo taki
                    obowiązek, co za bzdura, ale rzeczywistość taka
                    • sunday1974 Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 13.12.09, 13:15
                      I najciekawsze to, że tatuś dzieci przypomniał sobie o nich, wtedy gdy ja
                      ułożyłam sobie życie i gdy dotarło dl niego, że mój obecny MĄŻ więcej znaczy dla
                      moich dzieci, niż on - bio dla dzieci. I co Wy na to?
                      • zrozpaczona900 Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 13.12.09, 19:20
                        no u mnie jest sunday identycznie. tatus zaczal zabiegac o kontakty jak sie
                        okazalo ze dziecko ma lepsze kontakt z moim obecnym partnerem, niz z nim. to
                        jest chyba teraz na zasadzie "pokaze wam kto tu rzadzi" i czyje jest dziecko. ja
                        jestem z radomia, ale podobno radom i warszawa to takie samo bagnosad. podobno
                        kielce obiektywnie oceniaja, ale mnie sad odrzucil wniosek o przebadanie ponowne
                        w rODK w kielcach.
                        • sunday1974 Re: zabieranie dziecka do exa wbrew jego woli 14.12.09, 12:34
                          Zrozpaczona, jeśli możesz napisz do mnie do priva (dulinsia@wp.pl),
                          albo podaj swojego e- maila.

                          Pozdrawiam ciepło
                          • zrozpaczona900 do sunday 14.12.09, 19:09
                            napisalam do ciebie maila
                            • megan26 Re: do sunday 15.12.09, 14:19
                              ok jeżeli dziecko ma obowiązek spotykac sie z ojcem według tego beznadziejnego prawa to niech sie spotyka ale w miejscach które samo wybierze. Nikt nie ma prawa zmuszać drugiego człowieka do kontaktów z ludźmi z którymi nie chce sie spotykać a tym bardziej nikt nie ma prawa nakazywać wbrew woli dziecka do kontaktów z kimkolwiek w miejscu w którym dziecko nie chce przebywać. Myślę że Konstytucja gwarantuje nam wolność a jakoby nie patrzeć to jest ograniczanie wolności. Ja bym absolutnie nie zmuszała dziecka nie chce to nie i koniec tematu niech sobie wnosi sprawy nawet do wszystkich sądów na świecie!!!! Myslę że tym powinien sie zająć Rzecznik Praw Dziecka, ja chyba bym normalnie do samego prezydenta i premiera napisała jak ktokolwiek nakazałby mojejmu dziecku kontakt z tatusiem wbrew jego woli.
                              • zuza145 Re: do sunday 16.12.09, 08:47
                                sytuacja nie jest normalna.
                                moim zdaniem należy z dziećmi do [psychologa iśc- albo lepiej samemu
                                i/lub z exem.
                                coś jest, co powoduje że dzieci nie chcą.
                                dziewczyny mają rację- modyfikacja krio nałożyła i prawo i obowiązek-
                                na spotkanie rodzica z dzieckiem.Obowiązek ten dotyczy również
                                dziecka.
                                więc jeśli chcesz dzieciom pomóc- to pogadaj z exem- wznieście się
                                na wyżyny i rozgryźcie temat- czemu dzieci nie chcę.Bo zaręczam- że
                                istnieje powód i trzeba go znaleźć.
                                musicie im pomóc- bo jesteście dorośli.

                                ps wiem- naiwniaczka jestem, ale ja bym tak postąpiła.
Pełna wersja