m.nikla
03.01.10, 20:10
Zostałam strasznie oczerniona w wywiadzie dla kuratora przez mojego
eksa. Kłamał równiez bardzo o swoim zyciorysie, bardzo przeinaczał
fakty.
Sprawa sie odbyła bez mojego uidziału , bo byłam chora.
Była to sprawa o władze rodzicielską...
Przeczytałam wszytsko co mówił w aktach juz po wszytskim...i teraz
sie zastanawiam...czy mam to tak zostawić, czy jest sens jakos
udowadniać ,ze facet kłamie strasznie...
Chodzi mi o to -czy w przyszłosci to co on nagadał nie zosatnie
uzyte jeszce raz- np.w sprawie o podwyzszenie alimentów.