czy to prawda że ...?

11.01.10, 10:16
1. W przypadku wytoczenia powództwa o ustalenie ojcostwa (po kilku latach)
ojcu automatycznie nie zostanie przyznana władza rodzicielska

2. W przypadku wytoczenia późniejszego powództwa o alimenty, dokonanie przez
ojca jakiejkolwiek wpłaty (typu jednorazowo 30% miesięcznej raty alimentów,
lub nieregularnie częściowe takie wpłaty)jest traktowane jako przejaw jego
dobrej woli i może mieć wpływ na zmianę jego statusu (może się ubiegać o
przyznanie mu władzy rodzicielskiej)

3. ojcu zawsze (nawet jeżeli jest pozbawiony władzy rodzicielskiej)
przysługuje prawo wnioskowania o kontakty z dzieckiem, aczkolwiek w chwili gdy
nie została mu przyznana władza rodzicielska (z powodu braku zainteresowania
się dzieckiem przez kilka lat) mogę się nie zgodzić na kontakty poza moim domem.

Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
    • zjawa1 Re: czy to prawda że ...? 11.01.10, 10:53
      Ad. 1. W przypadku ustalenia ojcostwa, bez wzgledu na to jak dlugi
      okres czasu uplynal miedzy urodzeniem dziecka, a wniesieniem pozwu
      do Sadu, Sad na mocy prawa ustala ojcostwo, a ojciec nie nabywa tym
      samym zadnej wladzy rodzicielskiej!
      Sad zawsze, jednak wczesniej pyta czy chcesz: USTALENIA OJCOSTWA
      czy UZNANIA OJCOSTWA!
      bo to dwie rozne sytuacje i konsekwencje
      formalno-prawne z nimi zwiazane! Ustalenie, tak jak wczesniej
      juz pisalam powoduje, ze ojciec biologiczny nie posiada wladzy
      rodzicielskiej, a Uznanie ojcostwa daje mu pelna wladze
      rodzicielska. Z tym ze w pierwszym przypadku, to na mocy wyroku sadu
      pozwany zostaje ustalony jako ojciec bio. danego dziecka. W akcie
      zupelny urodzenia dziecka widnieje wpis w ktorym zaznaczone jest to,
      ze to sad ustalil ojcostwo. W drugim przypadku, przy uznaniu,
      udajecie sie do USC i sprawa wyglada tak, jak przy normalnych tego,
      typu procedurach!
      2. Jesli zostanie ustalone ojcostwo przez sad nie ma znaczenia to,
      czy dany delikwent dawal na dziecko pieniadze! To bedzie po czesci
      dowod tylko na to, ze faktycznie jest ojcem danego dziecka i
      szybciej ustalisz ojcostwo. Najprawdopodobniej bez potrzeby badan
      DNA, jesli ojciec jest tego swiadom i nie zaprzeczy. Pamietaj, zeby
      przy skladaniu pozwu dołaczyc zaswiadczenie ze szpitala, ktore
      bedzie potwierdzac to, ze urodzilas i ze jestes matko dziecka!
      Czesto sad robi to sam, ale to przeciaga tylko sprawe!
      3. Co do ,,pozbawienia władzy rodzicielskiej"smile Mylnie jest to
      uzywane w przypadku ustalenia ojcostwa, bowiem jesli uznane zostaje
      sadownie ojcostwo, to nie odbiera sie tym samym wladzy
      rodzicielskiej ojcu-bo nigdy takiej wladzy pozwany nie mial!
      Odebrac,, wladze rodzicielska mozna tylko wtedy, kiedy dziecko
      zostalo wczesniej uznane przez ojca!!! Bo tak jak pisalam ustalenie
      automatycznie nie nadaje takiej wladzy!

      Tak, jesli zostaje ustalone ojcostwo, a ojciec tym samym nie nabywa
      praw rodzicielskich, to mimo tego ma prawo odwiedzac swoje
      dziecko!!! Bo to nie jest ,,ograniczenie kontaktow"!!

      Mam nadzieje, ze pomoglam i w dosc jasny i zrozumialy sposob
      opisalam Ci cala sytuacje!
      • virtual_moth Re: czy to prawda że ...? 11.01.10, 11:13
        zjawa1 napisała:

        > Ad. 1. W przypadku ustalenia ojcostwa, bez wzgledu na to jak dlugi
        > okres czasu uplynal miedzy urodzeniem dziecka, a wniesieniem pozwu
        > do Sadu, Sad na mocy prawa ustala ojcostwo, a ojciec nie nabywa tym samym zadnej wladzy rodzicielskiej!

        Zapomniałaś o malutkim szczególe, mianowicie owszem, ojciec nie nabywa po sądownym ustaleniu ojcostwa władzy rodzicielskiej, ale za to sąd może mu tę władzę nadać. Podstawa prawna:

        Art. 93. § 1. Władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom.
        § 2. Jednakże w razie sądowego ustalenia ojcostwa władza rodzicielska przysługuje ojcu tylko wtedy, gdy przyzna mu ją sąd w wyroku ustalającym ojcostwo. Sąd opiekuńczy może ojcu przyznać władzę rodzicielską także po ustaleniu ojcostwa.
        • zjawa1 Re: czy to prawda że ...? 11.01.10, 16:13
          Ok! Zgoda, ale z tego co wiem taka procedura jest zadko stosowana!!
          Sad nadaje wladze todzicielska po ustaleniu ojcostwa( lub w jego
          trakcie) prawie tylko w takich przypadkach kiedy to OJCIEC dziecka
          wnosi sprawe o uznanie, a nie matka! Bowiem smiesnymby bylo gdyby
          bio tatus, nie interesujac sie dzieckiem wcale od dnia narodzin,
          nagle dostal pewne prawa!
          • virtual_moth Re: czy to prawda że ...? 11.01.10, 17:51
            zjawa1 napisała:

            > Ok! Zgoda, ale z tego co wiem taka procedura jest zadko stosowana!!

            Możliwe, że taka procedura jest rzadko stosowana, ale nie sądzę, aby tylko w przypadku, gdy to ojciec wnosi o ustalenie ojcostwa.. Po prostu zdecydowana większość ojców, których ojcostwo jest ustalane, nie interesuje się losem dziecka i nie przyznaje się do niego.
            W moim przypadku władza została nadana ojcu, mimo że to ja wnisłam o ustalenie ojcostwa. Jesli supertatuś jest cwany to moze powiedziec, ze "kocha dziecko", a matka utrudniała mu z nim kontakt, lub ze biedaczek z przyczyn obiektywnych "nie mógł" widywac dziecka. Tak było w moim przypadku i sąd dał temu wiarę.
            • zjawa1 Re: wirtual_moth 11.01.10, 20:46
              Kurde, to powiem Ci, ze mialas naprawde pecha do Sedziego!!!! Ja
              celowo wnoslam o uznanie ojcostwa tylko po to, zeby nie otrzymal
              wladzy rodzicielskiej, bo wielokrotnie groził mi, ze porwie dziecko -
              chory czlowiek!!!
              I mimo tego, ze w odpowiedzi na moj pozew oraz w trakcie rozpraw
              zapewnial o wielkiej milosci, chciał nadac swoje nazwisko itp. Sad
              zapytał mnie dwa razy: czy chce napewno ustalenia, a nie uznania i
              czy jesli wybieram ustalenie to czy chce, zeby dziecko nosilo jego
              nazwisko! W konsekwencji wyszlo to, co chciałam.
    • virtual_moth Re: czy to prawda że ...? 11.01.10, 11:20
      jogo2 napisała:

      > 1. W przypadku wytoczenia powództwa o ustalenie ojcostwa (po kilku latach)
      > ojcu automatycznie nie zostanie przyznana władza rodzicielska


      Nieprawda. O nadaniu lub nienadaniu władzy rodzicielskiej ojcu po ustaleniu jego ojcostwa decyduje sąd. Wiadomo jednak, że w szczególnych okolicznościach (zerowe zainteresowanie dzieckiem przez kilka lat) sąd takiej władzy raczej nie przyzna.



      > 2. W przypadku wytoczenia późniejszego powództwa o alimenty, dokonanie przez
      > ojca jakiejkolwiek wpłaty (typu jednorazowo 30% miesięcznej raty alimentów,
      > lub nieregularnie częściowe takie wpłaty)jest traktowane jako przejaw jego
      > dobrej woli i może mieć wpływ na zmianę jego statusu (może się ubiegać o
      > przyznanie mu władzy rodzicielskiej)

      Wszystko zależy od sądu, który może uznać (lub nie) takie wplaty za "szczególny" przejaw dobrej woli tatusiatongue_out Imho chyba tylko wtedy, gdy nie ma rączek, zyje w kartonie na ulicy, a i tak biedaczek płaci 30% alimentów.

      > 3. ojcu zawsze (nawet jeżeli jest pozbawiony władzy rodzicielskiej)
      > przysługuje prawo wnioskowania o kontakty z dzieckiem, aczkolwiek w chwili gdy
      > nie została mu przyznana władza rodzicielska (z powodu braku zainteresowania
      > się dzieckiem przez kilka lat) mogę się nie zgodzić na kontakty poza moim domem


      Ojciec moze wniesc o uregulowanie kontaktów z dzieckiem nawet, gdy nie ma przyznanej wladzy rodzicielskiej. Wtedy będziesz musiała się dostsosowac do tego, jakie postanowienie wydał sąd. Jesli postanowienie nie przewiduje kontkatów ojca z dzieckiem poza Twoim domem, to nie musisz się na takie kontkaty zgadzać. Na sprawie po prostu wnieś o uregulowanie tej kwestii, gdyby oczywiście do sprawy doszło.
      • jogo2 Re: czy to prawda że ...? 11.01.10, 11:43
        Dziękuję bardzo.
        Pozdrawiam
        • jogo2 Re: A co jeśli 11.01.10, 13:37
          A co można zrobić, jeżeli na ustalone kontakty w moim domu ojciec przyjdzie ze
          swoją żoną i matką (babcią syna), a ja będę w domu sama (bo tak raczej będzie).
          Mogę wpuścić tylko ojca? Na jakiej zasadzie?
          Pozdr.,
          • virtual_moth Re: A co jeśli 11.01.10, 15:52
            Jesli będą zasądzone kontakty ojciec/dziecko, to wpuszczasz tylko ojca. Dziadkowie mogą jednak takze wniesc wniosek o uregulowanie kontaktów z wnukiem/wnuczką, jesli jednak kontakty te nie są uregulowane możesz nie zgodzić się na kontakty dziecko/dziadkowie/dalsza rodzina.
            • mk.2.1 Re: A co jeśli 15.02.10, 23:44
              Witam, mam pytanie - czy jeśli ojciec uznał dziecko tylko w USC, a nie wystąpił
              do sądu o uznanie dziecka, to czy ma pełne prawa?
              • kasia111177 Re: A co jeśli 16.02.10, 07:25
                Jeśli ojciec uznał dziecko w USC to automatycznie otrzymał pełnię władzy
                rodzicielskiej.
                • annakate nie zgadza się!!!! - zmiany 16.02.10, 09:37
                  Wasza dyskusja jest niepozbawiona racji, tylko spóźniona o ponad pół roku, bo
                  przepisy, ktore cytujecie zmieniły sie od 13 czerwca 2009

                  obecnie zasadą jest, że ojciec prawny (czy to z uznania, czy z ustalenia) ma
                  władze rodzicielską; nie można mu jej przy ustaleniu "nie nadać" - mozna
                  natomiast pozbawic lub ograniczyć (art. 93 w nowym brzmieniu)

                  obowiązek alimentacyjny jest kwestia oddzielną i nie ma wprost przełożenia na
                  władze rodzicielską - ani pozbawienie z niego nie zwalnia, ani realizacja
                  (obojetnie w ilu procentach) nie powoduje, że ojciec władzę będzie miał

                  podobnie z kontaktami - obecnie rodzic i dziecko niezależnie od władzy
                  rodzicielskiej maja prawo i OBOWIĄZEK utrzymywac kontakty; to duża zmiana -
                  obecnie art. 113 az do 113 ze znaczkiem 6
                  • virtual_moth Re: nie zgadza się!!!! - zmiany 16.02.10, 11:38
                    annakate napisała:


                    > obecnie zasadą jest, że ojciec prawny (czy to z uznania, czy z ustalenia) ma
                    > władze rodzicielską; nie można mu jej przy ustaleniu "nie nadać" - mozna
                    > natomiast pozbawic lub ograniczyć (art. 93 w nowym brzmieniu)

                    No ale jest to chyba zmiana tylko w nazewnictwie? Podobnie jak "uznanie ocjostwa" zamiast dotychczasowego uznania dziecka.



                    > podobnie z kontaktami - obecnie rodzic i dziecko niezależnie od władzy
                    > rodzicielskiej maja prawo i OBOWIĄZEK utrzymywac kontakty; to duża zmiana -
                    > obecnie art. 113 az do 113 ze znaczkiem 6

                    No i znowu - czy nie jest to zmiana nie mająca żadnego wpływu na praktyke? Przeciez nie ma zadnych konsekwencji za niedpełnienie "obowiazku" kontaktu z dzieckiem. Na przykład podstawy prawne do pozbawienia wladzy są nadal takie same, czyli:
                    - trwala przeszkoda w sprawowaniu władzy
                    - naduzywanie wladzy
                    - rażące zaniedbywanie obowiązków

                    Kluczowe jest tu słówko "rażące", raczej nie sądze, że sąd pozbawi ojca władzy, czy nawet ograniczy, gdy ten będzie zaniedbywał obowiazek kontaktu z dzieckiem i wypełniał go tylko powiedzmy raz na miesiac. Nic się nie zmieni.
                    • annakate Re: nie zgadza się!!!! - zmiany 16.02.10, 13:47
                      to nie są zmiany tylko kosmetyczne
                      obecnie uznanie nie jest oświadczeniem woli (chcę, żeby to było moje dziecko w
                      sensie prawnym) tylko oswiadczeniem wiedzy (wiem, że to moje dziecko biologicznie)
                      uregulowanie kodeksowe kontaktów jasno reguluje to, co czasem sie pojawiało w
                      orzecznictwie, a czasem nie - po raz pierwszy kontakt z dzieckiem jest
                      traktowany jako obowiązek, i to obowiązek obu stron; z niedopełnienia tego
                      obowiązku można wyciągac szereg wniosków i może mieć to wpływ na ukształtowanie
                      kontaktów, rozmiar obowiązku alimentacyjnego (ale juz nie na sam fakt istnienia
                      obowiązku alim).

                      poczytaj sobie tez art. 107 - to zupełne novum i na jego podstwie mozna
                      praktycznie doprowadzić do sytuacji, kiedy rodzic nie będący głownym opiekunem
                      nie będzie miał władzy
                      • virtual_moth Re: nie zgadza się!!!! - zmiany 16.02.10, 13:50
                        Dzięki, Twoja wiedza jest cenna, bo my to mozemy póki co teoretyzowaćsmile
Pełna wersja