madziulec
15.01.10, 10:22
Wnioslam o to, by przesluchac bieglego z RODK, bo wg mnie wydal nieprzwdziwa
opinie.
Pani psycholog juz zostala przesluchana.
Zostal "pedagog".
Coz. Od lipca si enie stawia. Wpierw, ze nei moze, bo jedzie na urlop, wiec
prosi o wyznaczenie terminy po krotyms tam wrzesnia.
Termin wyznaczono.
Ok. Nie stawil sie.
Wezwania wysylaja do RODk, ale bigly przestal pracowac.
Znaleziono nowe miejsce pracy. Coz, bo okazalos ie, ze on juz tam nei pracuje.
Dzis mial sie zjawic. Ale fax przyslal, ze zmarla mu tesciowa i ze prosi o
wyznaczenie terminu po 15 MARCA!! Ot, taki gosc uczuciowy i tak przezywa
smierc tesciowej. Oczywiscie zadnego dokumentu potwierdzajacego neiprzeslal.
Pracuje zreszta w nastepnym juz RODK.
Obawiam sie, ze do marca juz bedzie mial prace w nastepnym...
Co robic??
Wnosilam o ponowne badanie w RODK, szczegolnie, ze poprzednie mialo miejsce
1,5 roku temu.
Narazie sad nie wyrazil zgody.