my-koralik
30.01.10, 18:59
Dziewczyny kiedy powiedzieć sobie: "cóż, z ojcem dziecka nie ma o czym
rozmawiać". Próbuję, aby ojciec dziecka przejął się rolą i nie chodzi mi
oczywiście tylko i wyłącznie o kasę, ale o pomoc, w takich prostych rzeczach
np. zabezpieczenie kontaktów przed maleństwem, czy odmalowanie pokoju. Wciąż
słyszę tylko nic nie dostaniesz, nie licz na pomoc! próbuję co jakiś czas, ale
czy to ma sens? Dodam tylko, że człowiek ten stosuje szantaż wobec mnie
polegający na tym, że albo będziemy szczęśliwa rodziną razem, albo nie uzyskam
pomocy. Facet ten wyzywał mnie i używał przemocy więc same rozumiecie, że to
nie wchodzi w grę. Jak sobie poradziłyście z takim problemem?