dziecko anonimowego dawcy - jak wytłumaczyć ?

06.02.10, 02:50
Witajcie,
za parę tygodni mam nadzieję zostac mamą - samotną mamą. Ze względu
na nowotwór i konieczność resekcji przydatków musiałam podjać w
zeszłym roku decyzję "teraz albo nigdy". Zdecydowałam się na
dziecko, pomimo tego, że mam 31 lat i żyję samotnie od dwóch.
Ponieważ także ze względów medycznych jedyną szansą było in vitro to
nie kombinowałam z "dawcą z internetu" (nie było na to czasu, choć
ofertę zamiesciłam i odzew był ogromny) a zdecydowałam się na
nasienie anonimowego dawcy w klinice. Czyli nawet ja nie wiem, jak
wygląda ojciec mojego dziecka smile
Czy któraś z was była/jest może w podobnej sytuacji? Czy miałyscie
juz pogadankę z potomkiem pod tytułem "gdzie jest tatuś" ? Jestem za
przekazaniem prawdy, ale nie mam pojęcia jak ta prawda powinna
wyglądać gdy dziecko zacznie pytać... W moim ścisłym otoczeniu
spotkałam się ze zrozumieniem ale już np dalszej rodzinie nie chcę
wyznawać prawdy - z kilku powodów, głównie dlatego, że to nie ich
sprawa wink Pomożecie mi rozwiązać ten dylemat?
    • oliwija Re: dziecko anonimowego dawcy - jak wytłumaczyć ? 06.02.10, 09:35
      zapytaj Majki
      • martinka74 Re: dziecko anonimowego dawcy - jak wytłumaczyć ? 06.02.10, 14:38
        To jest trudne, w naszym kraju to jednak nietypowa sytuacja. Jednak
        to zdecydowanie nie jest czas, żebyś się tym zamartwiała, od takich
        rozmów dzieli Cię jeszcze bardzo duzo czasu. Jestem przekonana, że
        wtedy będziesz już wiedziała co mówić. A teraz dbaj o siebie i ciesz
        sie macierzyństwem. Pozdrawiam. Przed Tobą piękny okres życia.
        • gameta2 Re: dziecko anonimowego dawcy - jak wytłumaczyć ? 06.02.10, 15:11
          Dziękuję. Ja wiem, że nie to powinno mi teraz zaprzątać głowę,
          ale... zawsze miło wiedzieć, jak w podobnej sytuacji poradzili sobie
          inni wink
    • lilith76 Re: dziecko anonimowego dawcy - jak wytłumaczyć ? 06.02.10, 15:18
      Ten artykuł mi się przypomniał smile

      wyborcza.pl/1,75480,7426398,Palaca_ciekawosc.html
      • gameta2 Re: dziecko anonimowego dawcy - jak wytłumaczyć ? 06.02.10, 16:05
        dobry artykuł smile Ja przemyślałam te wszystkie rozterki, teraz tylko
        nie wiem, jak przekazać to dziecku uncertain I też jak jedna z bohaterek
        artykułu uważam, że "mój" dawaca to musi być dobry człowiek, któremu
        winna jestem podziękowanie smile
Pełna wersja