Czy mam szanse na podwyżkę?

10.02.10, 21:30
Już od kilku miesięcy przygotowuję się do złożenia wniosku o podwyżkę
alimentów, jednak ostatnio eks mi oznajmił, że jego nowa dziewczyna jest w
ciąży... bliźniaczej! I teraz mam rebus, czy mam szanse na podwyżkę chociażby
przez te 9 miesięcy, czy dać sobie spokój?
Dodam, że od urodzenia małej dostaję po 300 zł, a dziecko od września idzie do
szkoły.
    • agnieszka_i_dzieci Re: Czy mam szanse na podwyżkę? 10.02.10, 22:05
      Moim zdaniem warto spróbować- 300 zł to bardzo mało.
      Zależy jeszcze ile eks zarabia, jakie ma wykształcenie itp
      • izabelka0207 Re: Czy mam szanse na podwyżkę? 10.02.10, 22:29
        Niestety nie wiem ile zarabia, z wykształceniem kiepsko - tylko zawodowe, ale
        robił jakieś różne dodatkowe kursy...Jego przyszła żona pracuje, więc utrzymanie
        bliźniaków nie spadnie tylko na niego.
    • burza4 Re: Czy mam szanse na podwyżkę? 12.02.10, 11:40
      naturalnie - probuj, tak kwota jest tak żenująco niska, i tak dawno nie
      podnoszona, że argumenty są oczywiste.

      Nikt mu nie kazał ładować się w dalszą prokreację, skoro nie stać go nawet na
      opłacenie nawet połowy kosztów utrzymania dziecka, które już jest na świecie.
      • zuza145 Re: Czy mam szanse na podwyżkę? 12.02.10, 18:32
        To jest twój eks- a jej dopiero przyszły.
        Licz dokładnie i występuj.
        Zdolności finansowe się liczą, i jakby co- to można przyrównać do jego
        standardu życia- bo dzieci niezamieszkujące z rodzicem mają prawo do
        takiego samego standardu życia.
        To tylko posłuchaj jak będzie opowiadał ileż to długów ma- spytasz - z
        jakiego powodu- jak się okaże że na dobra luksuwoe- to widać jasno-
        podnosi sobie standard życia- więc dzieci mają prawo.
        Nie sprawuje opieki- to można ubiegać się o nierówne udziały.
        Tak myślę przynajmniej.

        I nie idż z nastawiem- czy sie uda- idż z nastawieniem- że dostaniesz- bo
        się nalezy dla dzieci.
        Na waciki chyba nie potrzebujesz.
        Tylko dla dzieci- jak spytają czemu dopiero teraz- to rozumiem że chciałaś
        polubownie ale się nie dało.
        a jeszcze jak się okaże że ci rodzina pomaga- to ona nie musi- ojciec zaś
        ma obowiązek.
        A jak pozaciągał kredyty- to może świadczyć przeciwko niemu- bo jest
        zobligowany do brania pod uwagę że obowiązek alimentacyjny wyprzedza
        wszelkie inne obowiązki.

        ale wiem- że to się łatwo pisze, trudnie robi.
        Nic nie stracisz- możesz zyskać.
        A dowodu że się ożeni z zaciążona partnerką- też nie ma póki co.

        Wal kobieto- ino szybko, tylko najpierw się przygotuj.
        • izabelka0207 Re: Czy mam szanse na podwyżkę? 12.02.10, 21:30
          Dzięki! Przygotowuję się już od kilu miesięcy! Złożę wniosek w tym tygodniu!
    • karolina331 Re: Czy mam szanse na podwyżkę? 13.02.10, 14:22
      Jest kryzys na ryku pracy, ale tylko dla osób wykształconych.
      Z pracownikami fizycznymi jest dużo lepiej, im nawet nieco wzrosły
      zarobki (w niektórych branżach).

      Tak się składa, że aktrat teraz, w kryzysie sąd przyznał wiele
      podwyżek alimentacyjnych paniom, którymi się kiedyś opiekowałam. I
      są to podwyżki dość znaczne: z 300 zł do 500-600 (na zdrowie dzieci).

      Lepiej złożyć wniosek jak naszybiej i wnioskować o 600 zł.
      I nie zrażać się niekorzystnym wyrokiem, tylko apelować.
      Zawsze warto.
Pełna wersja