miaowi
15.03.10, 13:51
Często się spotykam z opiniami, że samotne matki w istocie nie mają
bliskiej osoby,, ciężko znaleźć, z drugiej zaś strony - że nikt nie
chce sobie brać "na garba" takiego zobowiązania. Mnie to dziwi.
Dlaczego? Samodzielna matka w pełnym tego znaczeniu powinna wlaściwie
opędzać się od facetów. Pozwólcie, drogie koleżanki, że zaprezentuję
kilka argumentów, które nawet jeśli nie pomogą, to poprawią
samopoczucie niejednej z was:
1. Mężczyzno - samodzielna matka nie będzie ci molędzić o dzieciach i
rodzinie - dzieci już ma. Nie musisz się zatem obawiać, że będzie cię
dręczyć swoimi wymaganiami i smędzić o oświadczynach i zabawie w dom.
Większość samodzielnych dostała już w tyłek przy jednym bądź drugim
dziecku i za jasne pierony nie da się wmanewrować w kolejne, bo wie
jaka to harówa.
2. Samodzielna matka nie absorbuje całego czasu ani nie jest niczym
bluszcz - ma swoje sprawy, bez obaw więc będziesz mógł oddawać się
jak do tej pory rozrywkom w towarzystwie kumpli, sportom i tak dalej,
bez obawy że w domu czeka na ciebie obrażona księżniczka - my mamy co
robić. Naprawdę, też doceniamy czas dla siebie.
3. Samodzielna matka jest nauczona samodzielności również finansowej
- zwykle zarabia na siebie i dziecko, umie gospodarować pieniędzmi.
Nie jest przyzwyczajona, że ktoś dookoła niej skacze - spokojnie
więc, nie trzeba się obawiać o swoją kieszeń. Mamy dwie ręce i
potrafimy na siebie zarabiać.
4. Samodzielna matka jako kobieta doświadczona wie, co ważne i na
pewno to doceni. Nie strzela fochów, bo najnormalniej w świecie nie
ma czasu na pierdoły.
Co wynika z powyższego? normalnie, cud-miód-malina. Jako samodzielne
matki powinnyśmy mieć adoratorów na pęczki. Nie chcemy niczyjej kasy,
nie smucimy o chęci posiadania dziecka i właściwie chcemy tylko
towarzystwa. I też nie cały czas. No gdzież oni znajdą mniej
zobowiązań??