tylkotroche
09.05.10, 22:53
Cytat z innego wątku :
Mam z reszta w telefonie zapisane smsy od niego w ktorych pisal doslownie ze mnie zdradzil. W sumie to tez sie zastanawiam na
czym polega ograniczenie praw do dzieci i ile moge od niego sciagnac alimentow (zarabia jakies 2600 na reke). Chce wycisnac z niego ile sie da najwiecej bo gnojek powiedzial mi ze kocha tamta szmate
To po to są alimenty??
ile z was traktuje je jako wyrównanie za swoje krzywdy? I ile ma odwagę tak jasno to napisać?