ewa33a
13.05.10, 23:08
Moja córka ma 4.5 roku. Widziala ojca ostatni raz w dniu 1 urodzin.
Zbudowała sobie obraz cudownego , kochającego tatusia za którym okrutnie
tęskni. Ojciec zupełnie nie utrzymuje kontaktów z dzieckiem. Ona coraz
natarczywiej prosi o spotkanie z tatą. gdy córeczka miala 2.5 roku prosiła aby
zadzwonić do taty. napisałam wówczas maila do niego z prośbą o rozmowe z córką
ale nie odpisał.
Waham się czy podjąć się próby spotkania z tatą? On mieszka 700 km od nas ale
w ostateczności mogłabym pojechać z dzieckiem , zatrzymać się w hotelu i
umożliwić spotkanie ojca z córką ( jesli tatuś sie zgodzi).
Waham sie jednak czy to ma sens? czy jednorazowe spotkanie nie będzie jeszcze
wiekszą trauma dla dziecka , czy nie wzbudzi jeszcze wiekszej tęsknoty? nie
wierzę aby ojciec zmienił stosunek do dziecka skoro nie interesuje sie nim od
urodzenia.
Ma ktoś z was podobne doświadczenia?
Chętnie poczytam