maminka_wiktorynki
03.03.04, 23:14
Jestem na skraju załamania nerwowego!!!
Po prostu nienawiść bije ze mnie na odległość i o niczym innym nie myślę,
tylko o tym jak uprzykrzyć życie mojemu jeszcze mężowi!!!
Za to wszystko co mi zrobił, jak bardzo mnie oszukał i zniszczył mi życie!
A najgorzej mnie wkurza, że taka menda chodzi bezkarnie po ziemi i teraz
kolejną naiwną znalazł i żeruje na jej głupocie!!!
Ostatnio spotkałam się z jego Byłą, która miała być największą ladacznicą,
wstrętną cholerą itp. okazało się że to bardzo przyjemna i rzeczowa
dziewczyna.
A teraz wiem jak on nowej mówi o mnie, jakimi epitetami mnie obrzuca i to
tylko po to,żeby wzbudzić litość i wpakować się na czyjś garnek na kolejny
rok, może dwa.
Wiem,że jej również się nie przyzna, że ma żonę i dziecko (tak jak mi nic
nie
mówił, że ma 7mio letniego syna), wiem,że po bajkach o swojej bezpłodności
zrobi kolejne dziecko tylko po to, żeby go nie wypędziła i nadal będzie
takim
piepszonym niedorośniętym do związku gnojkiem i kolejne dziecko opuści!
Po prostu muszę się na nim zemścić i to tak,żeby nie mógł robić więcej
dzieci!!! Jestem to winna światu i reszcie tak naiwnych jak ja!!!