Bardzo Prroszę o porade,Mam 2-dzieci

16.05.10, 12:15
Witam Wszystkie Kobietkismile

Opiszę swoja terażniejszą sytuację.

Mam 2-dzieci (4-latka)-(18misiecy)-
Wyszlam za mąż w 2008 roku,wprowadzając się do męża mieszkania z synem z
poprzedniego związku, urodziła się córka.
Zamierzam się obecnie rozwieść,i bardzo się boję ze moge zostac na ulicy.
Mieszkanie jest kredytowane ,kredyt na tescia on go placi,ja i dzieci nie
jestesmy w nim zameldowani,maz tez nie ,on jest u swoich rodzicow ja u swoich.
Maz ma samochod ktory zakupil przed malzenstwem ,ma rowniez drugi ktory kupil
w trakcie malzenstwa,

Ja pezez okres malzenstwa nie pracuje mam alimenty na syna i pieniadze z
urzedu miasta wychowawczy i rodzinne.

Prosze was ,nie stac mnie na prwnika.

Czy on moze mnie wyrzucic po rozwodzie?
Czy cos z tego domu jest moje .
Wiem ze musze sama zapracowac na wlasne bezpieczenstwo ale ja nie bede miala
gdzie pojsc,

On mnie wyzywa czasami ze niczego nie dostane ze mam sobie wyp..
Jego rodzice sa majetnymi ludzmi prowadza w miescie spory interes i mu
pomagaja,ja mam bardzo skromnych rodzicow nie moga mi pomoc
Szukam pracy i moze w koncu mi sie uda)
Prosze poradzcie
    • majka003 Re: Bardzo Prroszę o porade,Mam 2-dzieci 16.05.10, 12:59
      Przykro mi,ale niestety z mieszkania nic ci sięnie nalezy-jedynie może cos z
      mebli czy sprzętu AGD jesli razem kupowaliście. Jedynie samochód będzie do
      podziału kupiony w trakcie małżeństwa i możesz liczyć na alimenty.To wszystko.Z
      mieszkania w każdej chwili może cię wyrzucić,bo nie masz zameldowania,mieszkanie
      de facto nie jest na was tylko na teścia.Musisz liczyć sama na siebie niestety.
      • 08082006k Re: Bardzo Prroszę o porade,Mam 2-dzieci 16.05.10, 13:05
        Przejzalam dokumenty,mieszkanie jest na niego tylko kredyt na tescia.
        Przykre ze matka z dziecmi musi sie wyniesc.Pomyslalam ze moze sie
        zamelduje,pojde i powiem ze mieszkam i chce meldunek.

        Boże!!
        • majka003 Re: Bardzo Prroszę o porade,Mam 2-dzieci 16.05.10, 13:07
          Jeżeli mieszkanie jest na niego,musisz mieć akt notarialny i z nim pójść do
          urzędu sie zameldować inaczej nic z tego. Niestety tak jest.Trzeba się
          zabezpieczać na przyszłość kupując mieszkanie z mężem, przewidując a może coś
          się wydarzyć,itp. nie mówię tu tylko o rozwodach ale także np.wypadek czy inne
          sprawy losowe.
          • 08082006k Re: Bardzo Prroszę o porade,Mam 2-dzieci 16.05.10, 13:13
            Tak,zdecydowanie masz rację,nie myślalam o tym ,bo głupia byłam .Teraz zaczynam
            myslec.Trafia mnie szlag mąż wielki bonzo Porsche jezdzi a zona na ulice Boze !!
            • majka003 Re: Bardzo Prroszę o porade,Mam 2-dzieci 16.05.10, 13:19
              Zawsze możesz wnioskować o duże alimenty na siebie i dziecko. Nie może wam być
              gorzej niż jemu. No ale taki to pewnie zwali wszystko na teścia,że on biedny a
              wszystko co ma to od rodziców. Ech....szkoda mówić. Ja powiedziałam mężowi,że
              jeżeli bank b mi nie dał pożyczki na mieszkanie-razem kupowaliśmy,ale ja miałam
              mniejszy zarobek,to nie chce aby on sam kupował a jak juz to chcę widnieć na
              akcie notarialnym.Współczuje ci,że po raz kolejny ci się nie udałosad Nie można
              już nic uratować??
              • 08082006k Re: Bardzo Prroszę o porade,Mam 2-dzieci 16.05.10, 13:27
                Wiesz moze i by sie dalo,ale ja chce miec cos swojego,nie chce aby moje zycie
                zalezalo od jakiegos faceta dosyc tego. Ja zaleze od niego niczego swojego nie
                mam , i teraz widze jak bardzo sie mylilam...co do niego ,zyjemy wiesz jak
                lokatorzy ja mam swoja kase,on swoja oplaca rachunki itd nooo wiele osob mowi co
                ty chcesz nie jedna by tak chciala ,ja natomist nie interesuje sie co mowia inni
                bo to moje zycie i ja wiem doskonale czego chce,chce budowac cos z kims razem
                nie osobno . Znalazlam akt jest na niego,mam ten akt oryginal. Samochod jest na
                niego ,ten porschce,drugi lexus jest na niego a wspolwlascicielem jest ojciec.
                Masz racje on wykazuje takie dohody ze masakra!!! 33 tys rocznie!!!!! dziwie sie
                ze jeszcze mu sie do d. ... nie dobrali. Moze byc ciezko z alimentami.
                • 08082006k Pomykla!!! 3 tysiace rocznie 16.05.10, 13:30

                  • majka003 Re: Pomykla!!! 3 tysiace rocznie 16.05.10, 13:44
                    No wiesz,zawsze możesz złożyć donos do skarbówki...Doskonale cię rozumie. To
                    może pójdź do pracy,pogadajcie i wszystko się ułoży???Niestety wtopiłaś,bo tak
                    jak pisałam tylko o połowę kosztów za auto możesz się ubiegać tego co w
                    malżeństwie był kupowany.Najwazniejsze czy się kochać czy już nie...
                • a1ma Re: Bardzo Prroszę o porade,Mam 2-dzieci 21.05.10, 12:35
                  08082006k napisała:

                  > Wiesz moze i by sie dalo,ale ja chce miec cos swojego,nie chce aby moje zycie
                  > zalezalo od jakiegos faceta dosyc tego. Ja zaleze od niego niczego swojego nie
                  > mam

                  No ale czyja to wina?
                  Logicznie rzecz biorąc - wyszłaś za faceta 2 lata temu, nie wniosłaś materialnie
                  nic do wspólnego majątku i nagle chcesz dzielić jago mieszkanie? Jakim prawem?

                  Zadbaj tylko, żeby zabezpieczył utrzymanie swojego dziecka, sąd zasądzi Ci
                  alimenty na podstawie jego możliwości zarobkowych (a nie wykazywanych dochodów).
                  Rozumiem, że na pierwsze dziecko też dostajesz alimenty?
                  No to czas stanąć wreszcie na własnych nogach, skoro nie chcesz żeby Twoje życie
                  zależało od faceta. Dasz radę, powodzenia.
        • zwiatrem Re: Bardzo Prroszę o porade,Mam 2-dzieci 16.05.10, 16:11
          08082006k napisała: Pomyslalam ze moze sie
          > zamelduje,pojde i powiem ze mieszkam i chce meldunek.

          niestety nie mozesz sie zameldowac w nie swojej wlasnosci idac i twierdzac, ze
          tam mieszkasz, nawet wlasciciel maieszkania czasem musi "pytac" spoldzielnie o
          zgode, na meldowanie kogos we wlasnosciowym mieszkaniu, zreszta samo
          zameldowanie nie daje Ci prawa wlasnosci, ani gwarancji, ze tam mozesz mieszkac
          po rozwodzie, gdyz nieruchomosc nalezy do kogos innego, a zamieszkiwanie jak i
          meldunek mozna odwolac w kazdej chwili wlasciciel

          do podzialu bedzie tylko to co, w trakcie malzenstwa zostalo kupione i do tego
          zloz wniosek o alimenty na wspolne dziecko

          czy rozmowa z tesciem moze cos zmienic? Na przyklad, czy bylby w stanie Ci
          wynajac tanio to mieszkanie na jakis czas.
          • zwiatrem Re: Bardzo Prroszę o porade,Mam 2-dzieci 16.05.10, 16:22
            doczytalam, ze ma dwa drogie samochody, ich utrzymanie rocznie kosztuje majatek,
            w zwiazku z tym, jakos bedziesz musia udowodnic to, ze ma na to pieniadze

            owszem, caly czas kazde z Was moze mowic o tym, ze rodzice pomagali, chociaz w
            Twoim przypadku tak nie bylo

            ja pewnego dnia zebralam wszystkie rachunki mojego owczesnego meza w calosc,
            spielam klamra i dalam do rak sadu, jako dowod zamoznosci; bylo tego na
            kilkanascie tysiecy miesiecznie, sam alkohol to paragony na ponad 2tysiace przez
            6tygodni; moze nie byly faktury i extra dowody, ale nagle na sali sadowej zaczal
            sie z nich tlumaczyc, wiec jakoby przyznal, ze naleza do niego (mnie w tym samym
            czasie wydzielal co do 10groszy na 2kg pomidorow), wiec badz pewna jakos
            udowodnisz, ze stac go na wieksze alimenty, niz on sobie marzy ....

            ponad to sad, bada rynek pracy, zbiera dane od UP, US, i innych urzedow; nie
            jest to tak, ze uwierzy we wszystko co ona przyniesie, pokaze powie, jak
            poczytasz tutaj niektore watki, to sa kobiety, ktorych nie pracujacy przeciwnicy
            nie mieli podowod do wielkiej radosci, za to ich dzieci - tak

            mysle, ze te wyzwiska, ponizania mozna by tez gdzies umiescic, zbierac nagrania,
            smsmy czy inne rzeczy, ktore Ci pomoga ukazac jego oblicze

            po prostu sie nie daj i jesli to mozliwe rozmawiaj z rodzina po obu stronach,
            moze w naglej awaryjnej sytuacji uruchomi sie w nich cos, czego sie nie
            spodziewasz (nie tylko mowa o pieniadzach)
            --
        • morekac Re: Bardzo Prroszę o porade,Mam 2-dzieci 16.05.10, 18:10
          Ale to mieszkanie było kupione przed waszym małżeńtswem? W takiej
          sytuacji - niezależnie od tego,kto płaci i na kogo jest zapisane -
          nie jest to twoje mieszkanie.
          • merrigold30 Re: Bardzo Prroszę o porade,Mam 2-dzieci 16.05.10, 20:36
            Myślę, że cokolwiek by się nie stało zacznij się się usamodzielniać,
            odrywać od męża, zrób prawo jazdy, poproś o auto, znajdz pracę
            chociaz na 1/2 etatu. Może się nie rozstniecie, może mąż zobaczy a Tobie kogoś
            więcej niż inkubator, gosposię itp.
            Wiem, że to nie do końca fair ale zacznij odkładać pieniądze na boku.
            • matsuda a nie jest tak, 21.05.10, 11:44
              że chciałas się "usamodzielnić" przy zamożnym mężu? Nie masz żadnych praw ani do
              mieszkania ani do jednego samochodu. Jeśli Twój mąż ma oficjalne dochody rzędu 3
              tys nic nie zrobisz skoro to teść pokrywa wszystkie jego wydatki. Wejście do
              bogatej rodziny niestety nie skutkuje podniesieniem standardu życia- w Twoim
              wypadku. Nie kombinowałabym wyrwania czegoś dla siebie z nie mojego majątku...
        • a1ma Re: Bardzo Prroszę o porade,Mam 2-dzieci 21.05.10, 12:30
          > Przykre ze matka z dziecmi musi sie wyniesc.

          I tak, i nie.
          Jeśli mieszkanie nie jest Twoje i nie uczestniczyłaś w spłacie kredytu, to
          logiczne, że mieszkanie będzie należało do niego. Inna sprawa, gdzie będą
          mieszkały dzieci - bo przecież ojciec ma taki sam obowiązek jak Ty zapewnić im
          dach nad głową, to nie jest tylko Twój problem.
        • braktalentu Re: Bardzo Prroszę o porade,Mam 2-dzieci 21.05.10, 13:50
          "Przykre ze matka z dziecmi musi sie wyniesc."

          Przykre jest to, że kobiecie może przyjść do głowy zając CUDZY lokal, tylko
          dlatego, że jest matką dzieci.
          Przykre, że z góry przewiduje użycie dzieci jako metody zapewnienia SOBIE dachu
          nad głową ("się zamelduję", "powiem, że mieszkam i chcę meldunek").
          Bardzo życzę znalezienia pracy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja