atilka
16.05.10, 18:48
Hey dziewczyny. Mam 34 lata i na ogół jest wporządu, ale czasami
nachodzę mnie chwile że czuję się starsznie samotna, aż płakać się
chce. Mam kilku znajomych singli/elki, ale młodszych ode mnie, więc
trochę inne podejscie do życia i kilka zamężnych koleżanek, ale
wiadomo w weekendy to raczej koncentrują się na rodzinie a nie na
spotkaniach z koleżanką. Strasznie brakuje mi znjomych samotnych
rodziców, którzy chetnie wybiora się na spacer lub na jakiś wypad za
miasto z dziećmi, a szczerze wam powiem, że próbowałam zaprzyjaźnić
się z dziewczynami w podobnej sytuacji, ale jakoś opornie to szło.
Nie mówiąc o tym, że brakuje mi faceta, i mimo, że poznaję wielu
ludzi, to jakoś nikt nie jest zainteresowany kontynuowaniem
znajomości. Nie narzekam na brak powodzenia, a raczej na brak checi
zaangazowania ze strony facetów. Nie wiem czy to ze mna coś nie tak,
czy to że mam synka, a może dlatego, że albo spotykam facetów w moim
wieku, ale zajętych lub wolnych ale młodszych

Sama nie wiem... A
jak to jest u was? JUz 3,5 roku jestem sama