janetat
14.06.10, 10:23
która tak ma? czy coś się dało zrobić z tym? to na razie zabezpieczenie
dziecko tak nerwowe i rozemocjonowane, że znów zaczęliśmy odwiedzać psychologa
już po pierwszym kontakcie napisałam co się dzieje z dzieckiem i wnosiłam o
anulowanie tych kontaktów (inne są pod nadzorem)
od miesiąca sąd nic
chodzimy do psychologa jak jest termin,
dodatkowo dziecko cofa się w tym, co wcześniej było oczywiste-np. mycie rąk,
słuchanie się mamy, znów walenie głową w podłogę, krzyki po 2 godz w nocy mamo
przytul mnie jak przytulam zaczyna mnie bić i krzyczeć idź sobie, jak odkładam
mamo przytul mnie
szlag mnie trafia na ten p....ny sąd który sobie robie eksperymenty kosztem
mojego dziecka!
powiedzcie coś!