dalia3
10.07.10, 07:09
znany mi tatus upiera sie by corka nosila jego nazwisko, skoro dla niego to
takie wazne chce mu pomoc. obecnie jest taki stan faktyczny; sad apelacyjny
podtrzymal wyrok sadu rejonowego o nienadaniu nazwiska ojca bo gdy toczyla sie
sprawa obowiazywaly przepisy przejsciowe. teraz tatus ma 3 rozwiazania- skarga
kasacyjna , skarga o niezgodnosc z prawem prawomocnego wyroku lub zlozenie w
sadzie rej. wniosku o nadaniu nazwiska ojca pomimo braku zgody matki. ktora
opcje wybrac? ja bym wybrala rownoczesnie dwie ostatnie opcje lecz czy mam
racje? tatus ma pelne prawa rodzicielskie a matka dziecka ograniczone przez sad.