angelonboard
18.07.10, 00:29
jestem mamą chłopczyka prawie 5-letniego i dziewczynki 1,5 roku.
obie ciąże zagrożone po wielkich staraniach i dwóch stratach. długo
można opowiadać o kłamstwach i zdradach, w każdym razie zostałam
sama, to moja decyzja, zresztą do tego dążył mój mąż. można napisać
książkę. chciałabym wiedzieć, jak sobie radzicie jako samodzielne
mamy. jak pogodzić urazę ze świadomością konieczności utrzymania
dobrej relacji, jak nie rozkleić się przy dzieciach, jak mówić o
ojcu itp, i czy można poznać kogoś, kto pokocha i zaakceptuje i czy
możliwe jest odbudowanie zaufania? proszę o wsparcie, nie mogę
przestać płakać