"osoby zaufane" na sali w sprawie o alimenty

21.07.10, 00:23
witam,
za 2 tygodnie mam druga sprawę o alimenty i mam pytanie... mianowicie na
ostatniej rozprawie na sali mojemu papierowemu czyli pozwanemu towarzyszyli
jacyś dwaj panowie jako "osoby zaufane". Trochę mnie to rozkojarzyło, a raczej
wprawiło w osłupienie, bo niby jakim prawem obcy ludzie mają być na takiej
rozprawie? Czy jest możliwość napisania wniosku o to, aby sprawa była zamknięta?
    • annakate Re: "osoby zaufane" na sali w sprawie o alimenty 21.07.10, 17:02
      nie ma takiej mozliwosci, nawet na sprawie z wyłączeniem jawności mog a by c
      obecne osoby zaufania, po dwie z każdej strony i nie ma sposobu by ich się pozbyc.
      Można w odwecie przyprowadzić swoichsmile
      • mamawsieci Re: "osoby zaufane" na sali w sprawie o alimenty 23.07.10, 21:49
        zaraz zaraz..ja mialam niezly ubaw..ostatnio
        ex przyszedl zona na sprawe w sprawie kontaktow, no bo strach wyjsc
        na miasto bez ,,drugiej mamuusi,,wink
        sedzina byla przytomna, spytala ,,a pani to??,, i w nie tymi slowami
        ale ,,po co?,,
        po czym spytala mnie czy ja sie zgadzam, co bylo bardzo fair
        powiedzialm ze nie
        dostala kopa w tylek i wywalila ja za drzwi..
        nie wiem moze to byl fortel ze stony sedziny i chytry wybieg ale jak
        widac mozna - jesli ma sie troche zdrowego rozasdku w sobie ..

        ex znany jest w sadzie bo ja mialam ju ok 10 spraw w ostatnich trzech
        latach z czego 4 w ostatnich 2 miesicach...o wszytko..

        nie slyszalam o opcji ,,osob zaufanych,, i dziwi mnie ta instytucja
        co to jakies igrzyska?????????

        powiedz ze sie nie zgadzasz i tyle sama od siebie i juz

        • annakate Re: "osoby zaufane" na sali w sprawie o alimenty 25.07.10, 19:06
          to, że nie słyszałaś, to jeszcze nie znaczy, że czegoś nie ma.


          Art. 153. § 1. Sąd z urzędu zarządza odbycie całego posiedzenia lub jego części
          przy drzwiach zamkniętych, jeżeli publiczne rozpoznanie sprawy zagraża
          porządkowi publicznemu lub moralności albo gdy mogą być ujawnione okoliczności
          objęte tajemnicą państwową lub służbową.
          § 2. Sąd może zarządzić odbycie posiedzenia przy drzwiach zamkniętych również na
          wniosek strony, jeżeli podane przez nią przyczyny uzna za uzasadnione lub jeżeli
          roztrząsane być mają szczegóły życia rodzinnego. Postępowanie dotyczące tego
          wniosku odbywa się przy drzwiach zamkniętych. Postanowienie w tym przedmiocie
          sąd ogłasza publicznie.

          Art. 154. § 1. Podczas posiedzenia odbywającego się przy drzwiach zamkniętych
          mogą być obecni na sali: strony, interwenienci uboczni, ich przedstawiciele
          ustawowi i pełnomocnicy, prokurator oraz osoby zaufania po dwie z każdej
          strony.

          § 2. Ogłoszenie orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie odbywa się publicznie.

          Rzecywiście to jest rzadko stosowana instytucja - ale jest; pani sędzia zapewne
          wykorzystala niewiedze stron, bo czasem te osoby rzeczywiście nie ułatwiają
          postepowania - ale gdyby ta pani się postawila, to na sali by została, nawet
          gdyby wyłączono jawność.
    • jonajona Re: "osoby zaufane" na sali w sprawie o alimenty 02.08.10, 22:49
      zawsze mam osobę zaufania. Takie prawo i dużo to pomaga. Może jest Ci przykro,
      że nie wiedziałaś o tym ? I że nie miałaś swojej ?? Na korytarzu sali sądowej
      zdarzało mi się, że na mnie napadał i wyzywał, potem byłam bardzo zdenerwowana i
      podczas sprawy nie mogłam się skupić, od kiedy przychodzę z osoba zaufania takie
      zachowanie, z jego strony nie ma miejsca. Polecam. Też kiedyś nie wiedziałam. smile
      • mamawsieci Re: "osoby zaufane" na sali w sprawie o alimenty 25.08.10, 18:08
        ok to znaczy ze mialam szczescie spotkac po prostu myslaca sędzine
        ktora widzi co sie dzieje ze ma do czynienia z wariatem...
        i zeby mnie nie narazac na stres wywalila zone exa za drzwi...
        i dobrze zrobila bo sie wp..sza w nie swoje sprawy

        jonajona napisała:

        > zawsze mam osobę zaufania. Takie prawo i dużo to pomaga. Może jest
        Ci przykro,
        > że nie wiedziałaś o tym ? I że nie miałaś swojej ?? Na korytarzu
        sali sądowej
        > zdarzało mi się, że na mnie napadał i wyzywał, potem byłam bardzo
        zdenerwowana
        > i
        > podczas sprawy nie mogłam się skupić, od kiedy przychodzę z osoba
        zaufania taki
        > e
        > zachowanie, z jego strony nie ma miejsca. Polecam. Też kiedyś nie
        wiedziałam. :
        > )
        • akcagob Re: "osoby zaufane" na sali w sprawie o alimenty 26.08.10, 08:46
          Miałaś naprawdę szczęscie... Miałam 3 sprawy o alimenty, na
          wszystkich "papaierowy" wstawił się z dwoma osobami zaufanymi z
          fundacji obrony praw ojca, dosłownie szkoda gadać... Odniosłam
          wrażenie, że ci "tatusiowie" widzą tylko swoje prawa, ale o
          OBOWIĄZKACH już nie pamiętają....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja