Od wczoraj jestem samotną matką.

21.07.10, 06:58
W naszą 3 rocznicę dowiedziałam się, że ma kogoś na boku. Mamy 2 letniego synka. Miesza się we mnie poczucie ulgi i straszny żal. Powiedziałam mu, żeby się wyprowadził, chociaż sama też wyniosłam się do rodziców, nie wiem czy umiem mieszkać w naszym mieszkaniu. Kiedy się pakował ja wyrzucałam do kosza wspólne pamiątki. Nie płakałam, gadałam z nim normalnie dopuki nie zaczęliśmy się zastanawiać jak to powiedzieć Małemu. "Tatuś już u nas nie mieszka" mnie rozpie.... Mam 23 lata, studia i małe dziecko, a szanse na normalną rodzinę minimalne.
Czuje się winny i zgodził się na wszystkie warunki. Powiedział że nie chce szansy ode mnie, bo to bez sensu, że nie nadaje się do związku. Że ta dziewczyna była tylko narzędziem by się w końcu ze mną rozstać.
Byłam już wściekła na niego, teraz jest mi tylko strasznie smutno - ja byłam szczęśliwa w tym związku, ale on nie odnajduje się jeszcze w dorosłym życiu, które nie jest jedną wielką imprezą. Nie dorósł. A poczucie ulgi stąd, że przeczuwałam, że on nie daje rady.
Mam plan na najbliższe dni - zrobić coś z mieszkaniem, żeby wyglądało inaczej, spotykać się z przyjaciółkami. Nie wiem czy uda mi się zachować swoją godność i nie błagać go by nie odchodził. Jest ze mną źle.
    • nobliwa Re: Od wczoraj jestem samotną matką. 21.07.10, 07:31
      Dlaczego wszystkie reklamy w tv są o szczęśliwych rodzinach?
      Dlaczego ludzie mają co robić i nie siedzą na forum o 7 rano?
      Dlaczego oni jednak są razem?
      Dlaczego do niego wydzwaniam i zachowuję się jak idiotka?
      • anetina Re: Od wczoraj jestem samotną matką. 21.07.10, 08:05
        > Dlaczego wszystkie reklamy w tv są o szczęśliwych rodzinach?

        bo ludziom łatwiej wierzyć, że takie rodziny istnieją

        > Dlaczego ludzie mają co robić i nie siedzą na forum o 7 rano?

        o tej porze to trzeba sobie kawkę na dobudzenie w pracy zrobić tongue_out

        > Dlaczego oni jednak są razem?

        a skad wiesz na jak długo? pocieszyło?

        > Dlaczego do niego wydzwaniam i zachowuję się jak idiotka?

        bo masz dziecko, masz powód do dzwonienia
        masz też uczucia, których łatwo nie będzie się pozbyć
      • oliwija Re: Od wczoraj jestem samotną matką. 21.07.10, 08:07
        eh kobieto! musi minac troche czasu.
        Ja tez sie tak zachowywalam jak ex sie wyprowadzi. Tylko ze ja
        bylam w moim mieszakniu.

        troche trwalo zanim sie pozbierałam.
        Ty masz przynajmniej czarno na bialym ze on sie nie nadaje do
        zwiazku.

        Nie ttrzeba byc z kims zeby byc szczesliwym.
        Jednak to wie sie nie od razu.... upłynie troche czasu... moze
        poznasz kogos nowego z innym podejściem.

        życze ci powiodzenia.
        • he_xe Re: Od wczoraj jestem samotną matką. 21.07.10, 08:38
          Swieża sprawa, daj sobie i jemu czas na nabranie dystansu, może
          jeszcze wrócicie do siebie, a może stwierdzisz z perspektywy czasu,
          że bez niego jest lepiej. Przede wszystkim pamiętaj, że masz synka i
          już przenigdy nie będziesz sama. Mi pomagają spotkania i rozmowy z
          przyjaciółmi, psycholog, adwokat też robi co może sad
      • usialeks Re: Od wczoraj jestem samotną matką. 21.07.10, 08:53
        Dlaczego wszystkie reklamy w tv są o szczęśliwych rodzinach?
        w ogromnym uogólnieniu - Dlatego żeby ludzi przekonać ze zakup margaryny X
        sprawi ze w ich domach zapanuje szczeście - a ponieważ bardoz duzo ludzi tego
        szczescia nie ma to kupią tą margarynę .

        Dlaczego ludzie mają co robić i nie siedzą na forum o 7 rano?
        Siedzą , siedzą tylko nie wszyscy mają odwagę sie do tego przyznać smile
        Dlaczego oni jednak są razem?
        Oj bo to facet - co ma teraz zostać sam ? a kto mu będzie prał skarpety i
        gotował obiadki ? a nową laskę do łożka tez tak wbrew pozorom nie jest łatwo
        znaleźć z dnia na dzień.
        Dlaczego do niego wydzwaniam i zachowuję się jak idiotka?
        To normalne , musisz się pogodzić z tym ze jeszcze jakiś czas sie pozachowujesz
        jak idiotka- szczegolnie ze napisałaś ze byłaś szcześliwa wiec jednak jest za
        czym "tęsknić" .
        Polecam na wieczór butelke wina i film " nigdy w życiu" + ze dwie przyjaciółki -
        obryczysz się jak głupia ale trochę Ci ulży.
        Napewno nikt Ci nie da zadanej rady jak to wszystko przezyć bezboleśnie - nie da
        się. POwiem Ci tylko tyle ze napewno minie i jeszcze się bedziesz z tego śmiała
        i oczywście będziesz szcześliwa , no ale to wymaga troche czasu.
        • he_xe Re: Od wczoraj jestem samotną matką. 21.07.10, 11:52
          usialeks napisała:

          > Dlaczego do niego wydzwaniam i zachowuję się jak idiotka?
          > To normalne , musisz się pogodzić z tym ze jeszcze jakiś czas sie
          pozachowujesz
          > jak idiotka- szczegolnie ze napisałaś ze byłaś szcześliwa wiec
          jednak jest za
          > czym "tęsknić" .

          Też wydzwaniałam, pisałam smsy i też byłam z nim szczęśliwa i nadal
          tęsknię, ale czy jest za kim tęsknić, skoro ten z którym byłam
          szczęśliwa przestał odbierać moje telefony, a skoro zostawił mnie z
          dnia na dzień zapewniając jeszcze przy śniadaniu, że jestem tą jedną
          jedyną, to jak mam teraz nie myśleć, że moje szczęście było tylko
          moje, budowane na udawaniu i pozorach z jego strony? chyba nie tak
          to powinno wygladać. Odpowiedz sobie na to samo pytanie co ja i
          głowa do góry. Dasz radę, masz dla kogo
    • nobliwa Re: Od wczoraj jestem samotną matką. 21.07.10, 17:54
      Dziękuję wszystkim za dobre słowa.

      Jego dziewczyna napisała mi, że powinnam udzielać kobietom porad jak się godnie rozstawać. I że życzy mi wszystkiego dobrego... Lol

      Natomiast ja stosunkowo szybko odzyskałam panowanie nad sobą. I zrobiłam całą masę rzeczy które mają mi pomóc w ogarnięciu się:
      1. poszłam do centrum interwencji kryzysowej gdzie uzyskałam potrzebną mi pomoc, choć czekanie w poczekalni z ofiarą przemocy domowej i jej małą córeczką która nie potrafiła się uśmiechać było bardzo przykre i dołujące. Żal mi się nas zrobiło.
      2. Wiem gdzie mogę zasięgnąć dalszej pomocy psychologicznej.
      3. Wspólnie z przyjaciółką zrobiłam przemeblowanie mieszkania.
      4. Staram się nie zostawać sama, zawsze mam przy sobie kogoś życzliwego.
      5. Narazie mieszkam u rodziców, nie jestem gotowa by wrócić do domu, mimo, że wygląda inaczej i zaczynam czuć, że to mój dom.
      W planach mam nową fryzurę. Chciałabym też zacząć jeść.
      Jutro przychodzi P do Bączka i po resztę rzeczy. Dam radę. W piątek jadę do jego rodzinnego miasta spotkać się z jego mamą, boję się strasznie tej podróży, ale też dam radę.
      Będę pisać co jakiś czas.
      • evi78 Re: Od wczoraj jestem samotną matką. 05.09.10, 23:03
        Brawo ! Jesteś dzielna. Trzymam za Ciebie kciuki z całych sił ! Pozdrawiam ! smile
    • zwiatrem Re: Od wczoraj jestem samotną matką. 06.09.10, 11:01
      nobliwa napisała:
      Mam 23 lata, studia i małe dziecko, a szanse na normalną rodzinę minimalne.

      Nie prawda.
      Sama zobaczysz.
      smile)
      • miaowi Re: Od wczoraj jestem samotną matką. 06.09.10, 13:49
        Normalna nie zawsze znaczy pełna smile
        Głowa do góry, rodzina z samodzielną mamą często bywa normalniejsza od tej z obojgiem rodziców.
        Wiem, łatwo mi mówić - wszystkie to prrzechodziłyśmy. I czas jest tu najważniejszym czynnikiem łagodzącym.
Pełna wersja