kajda28
24.07.10, 23:16
Przed chwilą wracałam z pracy (przed 23 godziną), i widziałam pijaną
parę z małym dzieckiem, dokładnie nie wiem ile mieli lat, jak
wyglądali , było ciemno. Ten chłopak mówił że dziecko się zsikało i
chciał iść do domu, ona nie chciała. Później się kłócili. Dziecko
nie płakało, cały czas było na rękach. Nawet już 997 wykręciłam ale
zrezygnowałam. Powinnam zadzwonić, jak się zachować w takiej
sytuacji?